Mentionsy Mentionsy
Pismo do słuchania
Pismo do słuchania

Sweter nad studnią

05.08.2025 ·6 min 46 s

Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected] Lewestam

Potem, dużo później, zorientuję się, że mamy i ciotki mówią prawdę. To najlepszy okres mojego życia. Czas, w którym jestem jasna, piękna i pełna mocy. Ja tymczasem spędzam go uwalona z smarem. Bo zazdroszczę. Jak zombie Elsa strzelam zielonością wokół i buduję z niej lepkie pałace, w których się duszę, ale w których i tak próbuję się chować. Przed czym? Otóż na przykład przed sławnymi współstudentkami. Jakieś zajęcia miałam choćby z Małgorzatą Halber, a inne z Anną Muchą. Jedna miała sweterek limonkowy z takiego mocherka z rękawkiem, trzy czwarte, a druga melandrzowy z kapturkiem na suwak. Z Royal Collection.

Wiem, bo go tam widziałam, kiedy przemknęłam się przez ten sklep w nadziei, że nikt nie zapyta, czy może w czymś pomóc. W sposób, który na pewno znaczy wypad obdartusie w żałosnych ciuchach z zieleniogórskiego lumpeksu. Chciałam mieć oba te sweterki. Tak strasznie ich chciałam. Ale może jeszcze bardziej chciałam znać tylu ludzi, co one. Dziewczyny, nie sweterki. I być tak odważna jak Anna Mucha, która zganiona za czapkę z daszkiem na zajęciach obdarzyła wszystkich wesołym uśmiechem i mocnym głosem odrzekła zaraz, zaraz, muszę tu wystąpić w obronie mojej czapki. Ja bym w tej sytuacji wstała, mnąc czapkę jak chłop pańszczyźniany przed panem dobrodziejem, a potem bym ją zjadła.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.