Sklep ze słowami
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected] Lewestam
I yyy. A także taaa. Prawda? W piwnicy mamy też stare roczniki. Droższe, ale może się pani skusi. Polecamy choćby Mocium Panie. Rezerwa 1834. Co mamy jeszcze? Dnia by nie starczyło, żeby to wszystko pokazać. Te słoje na przykład są pełne smoltoku. Ostatnio najlepiej schodzi ten celebrycki. Czy chłopak wieniawy udał się do kłodawy? Czy żona Majdana ma grube kolana? A może woli pani słój z bardziej kosmopolitycznymi tematami? Czy Jay-Z długo śpi, a Michelle Obama czy ubiera się sama? Też nie jest pani przekonana, jak widzę. Może więc zaproponuję słójczek narzekań politycznych.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.
Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected]
Karolina Lewestam