Premiera Pisma. Do kogo należy twoja cyfrowa tożsamość?
Każde nasze kliknięcie, polubienie zdjęcia, relacja z wakacji czy post tworzą w sieci cyfrowy ślad. Dziś przestał on być wyłącznie biernym archiwum wspomnień, a stał się atrakcyjnym towarem, na którym zarabiają inni, w tym wielkie korporacje. W czasach generatywnej sztucznej inteligencji jest też darmowym budulcem, na którym algorytmy uczą się klonować nasze wizerunki, twarze i głosy. Narzędzia AI potrafią wygenerować realistyczny obraz lub film na podstawie przypadkowego kadru, stworzyć deepfake czy odrzeć nas z prywatności w kilka sekund. Problem dotyczy też dzieci – ich cyfrową tożsamość budują w internecie rodzice (i szkoły), a one na swoją obecność w sieci nie mają wpływu.Podczas wrześniowej Premiery Pisma nie straszyliśmy technologią, nie dawaliśmy też łatwych porad dotyczących dbania o bezpieczeństwo w internecie. Próbowaliśmy za to ustalić, gdzie dziś przebiega granica prywatności i czy „prawo do bycia zapomnianym”, czyli usunięcia z sieci śladów naszej obecności, ma jeszcze rację bytu i jest w ogóle możliwe? Rozmawialiśmy o tym, jak zachować kontrolę nad własnym wizerunkiem, gdy algorytmy wiedzą o nas więcej, niżbyśmy chcieli. Zastanawialiśmy się, co i dlaczego wrzucamy do sieci oraz nad czym oddajemy kontrolę (i czy wiemy komu?). Przeanalizowaliśmy nie tylko technologiczne i prawne aspekty śladu cyfrowego, ale też ich społeczne podłoże. Naszym celem było, by uczestniczki i uczestnicy wyszli ze spotkania wyposażeni w konkretną wiedzę o tym, jak realnie chronić informacje o sobie i nimi dysponować.W rozmowie wzięły udział:Martyna Różycka – kierowniczka Działu Reagowania na Nielegalne Treści w Internecie w NASK Dyżurnet.pl. Z NASK (Naukową i Akademicką Siecią Komputerową − Państwowym Instytutem Badawczym) związana od 2007 roku. Pracuje w zespole Dyżurnet.pl, którego jest kierowniczką od 2015 roku. Zespół realizuje zadania CSIRT NASK (Computer Security Incident Response Team − Krajowy Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego), jednego z trzech CSIRT-ów w Polsce. Od 2024 roku jest w zarządzie międzynarodowego stowarzyszenia INHOPE, które reaguje na dystrybucję materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Prowadzi projekty związane z budowaniem świadomości na temat bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie oraz wykorzystaniem nowych technologii. Jest absolwentką studiów podyplomowych z zarządzania oraz MBA transformacja cyfrowa.Karolina Szymańska - autorka książki ChodźMY na dwór! Jak natura uratowała moje macierzyństwo (wyd. Mamania, 2026), współtwórczyni OurLittleAdventures.pl (platofrmy dla outdoorowych rodziców) i podcastu Dobranocka dla rodziców, zakochana w naturze i ruchu mama trójki dzieci. Pisze o podróżowaniu całą rodziną, aktywnym życiu z dziećmi w outdoorze i wspólnym budowaniu wspomnień. Inicjatorka kampanii outdoorowej CHODŹ NA DWÓR. Absolwentka ekopsychologii, ekoterpii i zmiany społecznej na Uniwersytecie SWPS.Debatę poprowadziła Magdalena Kicińska, redaktorka prowadząca w „Piśmie”, dziennikarka, reporterka, pisarka.---Zamów aktualne wydanie magazynu: https://magazynpismo.pl/kup-aktualny-numer-pisma/
Wiedza i doświadczenie, myślę, będą się w ciekawy sposób w tej rozmowie dopełniać. Jest z nami Martyna Różycka. Ja bym proponowała brawo od razu, zanim przedstawię. Dzień dobry. Martyna Różycka, czyli kierowniczka działu reagowania na nielegalne treści w internecie w NASK, dyżurnet.pl, ekspertka z wieloletnim doświadczeniem, która na co dzień zarządza zespołem reagującym na najpoważniejsze wykluczenia i najpoważniejsze wydarzenia w kwestii naszego cyfrowego bezpieczeństwa. Członkini Zespołu Międzynarodowego Stowarzyszenia INHOPE, które zajmuje się zwalczaniem materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.
Ale jak człowiek jest zakochany, to ma ochotę powiedzieć wszystkim wokół, no nie? Tak, jak się urodzi mu dziecko, też ma ochotę powiedzieć, zobaczcie, jakie piękne dziecko, dziewięć miesięcy ciąży i jest, jest, tak? Dowiozłam. I to jest też taka naturalna potrzeba. Myślę też uzupełnienie świadomie wielu rodziców to robi i nadal, bo nie mówię tutaj o takich pato treściach, których też jest przecież pełno w sieci. Ja szczęśliwie chyba do tego krańca internetu jakoś nie docieram i nie widzę tego na co dzień, ale wiem, że tak jest. Nie jestem tutaj Nie zamykam się w swojej bańce i znam raporty, znam to, co wy robicie w NASKu, robię w swojej dobranocce dla rodziców, czyli podcaście, rozmowę właśnie z ekspertami, tu Magda Bigaj, wasza felietonistka, którą ogromnie cenię, czy Bolesław Michalski z OPSEC for Kids, więc znam rzeczywistość, znam internet dzieci i tak dalej, więc wiem, czym to wszystko grozi.
Ale wasze badania NASKowe z 2023 roku powtarzają mniej więcej podobne wyniki, to znaczy, że powyżej 50% odpowiedzi uzyskują te, które akcentują potrzebę podzielenia się radością, dumy, pytanie czy z dzieci, czy ze swoich osiągnięć jako rodzica, bo może to są różne dumy, Chęć podzielenia się z bliskimi i chęć tworzenia takiego wirtualnego pamiętnika, co też jest paradoksem naszych czasów, że pamięć do super szybkich komputerów w chmurze gdzieś outsourcujemy czy wysyłamy.
To nie jest tak, że Do wszystkiego powinna mieć, do wszystkiego mojego powinna mieć bliska osoba, która jest partnerem, rodzicem, nie wiem, bratem, siostrą i tak dalej. To jest nasza tożsamość. Jeżeli tego nie zarządziliśmy za życia, to może być różnie po jego końcu. I jakby widzę Że bardzo dużo mamy z tym problemu. Na 1 listopada pojawiają się czasami takie artykuły, co zrobić w sytuacji, gdy ktoś odszedł. I to jest chyba jedyny moment, kiedy mówimy po prostu o tym, co zrobić z takimi tożsamościami. Natomiast jest szereg tożsamości, które nie są tak wprost z nami powiązane, bo mamy tożsamości, o których nie wiedzą nasi najbliżsi.
Takich bardziej lifestyle'owych i podkreślać jakby taką profesjonalizację, ale na naszych stronach jest do znalezienia także spokojnie. Na stronie NASKu i na LinkedInie NASKu za jakiś czas polecamy. Dyżurnetu, bo żeśmy mieliśmy premierę teraz w tygodniach, także możecie lajkować. Zachęcamy. A propos zostawiania śladu cyfrowego, lajk pod NASKiem się nie liczy. Oczywiście, że się liczy, bo tam znajdziecie też informacje o profilaktyce, o badaniach, o wszystkich innych rzeczach, które robimy w NASK-u i też są fantastyczne. Ale ja pracuję w dyżurnecie, w dyżurnecie.
Może jest za młody, musi się nauczyć. Tam był pan, o właśnie. To oznacza, że musimy wymagać, no nie? To oznacza, że musimy mówić, że my tego potrzebujemy jako użytkownicy i odniosę się do tego wcześniej, rozumienie całego ekosystemu, kto wysyła, a kto oszukuje, a kto też właściwie jest oszukany w całym procederze, też by bardzo pomogło. A zanim też, to myślę, że można napisać post i oznaczyć tam dyżurnet i NASK na Linkedinie, to może wtedy Linkedin się bardziej zmotywuje do odpowiedzi. Tak się nas boją? Można sprawdzić. Myślę, że w tak prywatnych sprawach to jednak się skontaktujemy bardziej nie na forum, bo myślę, że też nie ma co, nie?
I ja nie do końca rozumiem, dlaczego ludzie z twardego cyberbezpieczeństwa tak bardzo bronią się przed zagrożeniami wynikającymi z treści. Ja tego nie rozumiem. Tak, to miło to słyszeć, to znaczy ja akurat zajmuję się cyberbezpieczeństwem i wydaje mi się, że ono jest mniejszym problemem niż atak bezpośrednio na społeczeństwo za pomocą tych mediów cyfrowych. Dla mnie to jest to samo. I myślę, że to jak, nie wiem, w NASKu, jak będziecie lajkować oczywiście, to jest też fajny zespół Dezinfo, który mówi o tych kampaniach informacyjnych, które chociażby pewnie bardziej są przyległe do tego, co Pani mówiła, czyli tu niby tak broni, a tam jednak oszukuje, to nie?
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Kicińska przedstawia temat i gości, Martynę Różycką i Karolinę Szymańską.
Premierę Pisma wspiera Kancelaria CMS
Premierę Pisma gości studio Teatr Galeria
Martyna Różycka wyjaśnia pojęcie cyfrowej tożsamości i cyfrowego śladu.
Martyna Różycka opowiada o granicach udostępniania w internecie i swoim podejściu do udostępniania zdjęć z rodziną.
Martyna Różycka opowiada o zmianach w swoim podejściu do udostępniania treści w internecie.
Martyna Różycka omawia rolę rodziców w cyfrowym świecie dzieci i konsekwencje ich działań.
Martyna Różycka i Karolina Szymańska omawiają zagadnienia związane z zarządzaniem cyfrową tożsamością i konsekwencje udostępniania zdjęć.
Występują goście z podziękowaniami i informacjami o sponsorach. Rozmowa zakończona.
Premiera Pisma wspiera kancelaria CMS. Premierę Pisma gości studio Teatr Galeria. Napoje w trakcie wydarzenia zapewnia Bar Studio.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Premierę Pisma wspiera Kancelaria CMS"
„Premierę Pisma gości studio Teatr Galeria"
„Premiera Pisma wspiera kancelaria CMS. Premierę Pisma gości studio Teatr Galeria. Napoje w trakcie wydarzenia zapewnia Bar Studio."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Każde nasze kliknięcie, polubienie zdjęcia, relacja z wakacji czy post tworzą w sieci cyfrowy ślad. Dziś przestał on być wyłącznie biernym archiwum wspomnień, a stał się atrakcyjnym towarem, na którym zarabiają inni, w tym wielkie korporacje. W czasach generatywnej sztucznej inteligencji jest też darmowym budulcem, na którym algorytmy uczą się klonować nasze wizerunki, twarze i głosy. Narzędzia AI potrafią wygenerować realistyczny obraz lub film na podstawie przypadkowego kadru, stworzyć deepfake czy odrzeć nas z prywatności w kilka sekund. Problem dotyczy też dzieci – ich cyfrową tożsamość budują w internecie rodzice (i szkoły), a one na swoją obecność w sieci nie mają wpływu.
Podczas wrześniowej Premiery Pisma nie straszyliśmy technologią, nie dawaliśmy też łatwych porad dotyczących dbania o bezpieczeństwo w internecie. Próbowaliśmy za to ustalić, gdzie dziś przebiega granica prywatności i czy „prawo do bycia zapomnianym”, czyli usunięcia z sieci śladów naszej obecności, ma jeszcze rację bytu i jest w ogóle możliwe? Rozmawialiśmy o tym, jak zachować kontrolę nad własnym wizerunkiem, gdy algorytmy wiedzą o nas więcej, niżbyśmy chcieli. Zastanawialiśmy się, co i dlaczego wrzucamy do sieci oraz nad czym oddajemy kontrolę (i czy wiemy komu?). Przeanalizowaliśmy nie tylko technologiczne i prawne aspekty śladu cyfrowego, ale też ich społeczne podłoże. Naszym celem było, by uczestniczki i uczestnicy wyszli ze spotkania wyposażeni w konkretną wiedzę o tym, jak realnie chronić informacje o sobie i nimi dysponować.
W rozmowie wzięły udział:
Martyna Różycka – kierowniczka Działu Reagowania na Nielegalne Treści w Internecie w NASK Dyżurnet.pl. Z NASK (Naukową i Akademicką Siecią Komputerową − Państwowym Instytutem Badawczym) związana od 2007 roku. Pracuje w zespole Dyżurnet.pl, którego jest kierowniczką od 2015 roku. Zespół realizuje zadania CSIRT NASK (Computer Security Incident Response Team − Krajowy Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego), jednego z trzech CSIRT-ów w Polsce. Od 2024 roku jest w zarządzie międzynarodowego stowarzyszenia INHOPE, które reaguje na dystrybucję materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Prowadzi projekty związane z budowaniem świadomości na temat bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie oraz wykorzystaniem nowych technologii. Jest absolwentką studiów podyplomowych z zarządzania oraz MBA transformacja cyfrowa.
Karolina Szymańska - autorka książki ChodźMY na dwór! Jak natura uratowała moje macierzyństwo (wyd. Mamania, 2026), współtwórczyni OurLittleAdventures.pl (platofrmy dla outdoorowych rodziców) i podcastu Dobranocka dla rodziców, zakochana w naturze i ruchu mama trójki dzieci. Pisze o podróżowaniu całą rodziną, aktywnym życiu z dziećmi w outdoorze i wspólnym budowaniu wspomnień. Inicjatorka kampanii outdoorowej CHODŹ NA DWÓR. Absolwentka ekopsychologii, ekoterpii i zmiany społecznej na Uniwersytecie SWPS.
Debatę poprowadziła Magdalena Kicińska, redaktorka prowadząca w „Piśmie”, dziennikarka, reporterka, pisarka.
---
Zamów aktualne wydanie magazynu: https://magazynpismo.pl/kup-aktualny-numer-pisma/