Trzeba wyjść do ludzi. Gość: Wojciech Kucharczyk
Jak wygląda branża muzyczna w 2024 roku? Co daje granie koncertów? Czy warto próbować nowych rzeczy? Nad jakimi projektami pracuje obecnie Wojciech Kucharczyk? Rozmawiają: Sebastian Pypłacz i Wojciech Kucharczyk, performer.
Zaraz może więcej wytłumaczę na czym to polega. Zespół miał się nazywać na początku Kwiat Katowickiej Młodzieży. Ja mam 55 lat, dlatego tak wymyśliłem. Ale Michał Paduch, z którym ten zespół Duet w zasadzie tworzymy, znany pewnie wielu z słuchaczy z zespołu Ciśnienie, powiedział, wiesz, ale to przecież my chcemy, tak parafrazuję trochę tą wypowiedź, też w świat z tym uderzać i poza tym ja bardzo lubię takie dosłowne tłumaczenia, Niech to będzie, niech to będzie. Stalino Grudius Flower. Ja mówię, okej, świetnie, dobra. I tak zostało. W ciągu 15 minut jakby wymyśliliśmy i zatwierdziliśmy, a 15, trzech nazw, bo przez wiele miesięcy chcieliśmy się nazywać po prostu Kucharczyk and Paduch, żeby w końcu wszyscy po latach ukrywania się za maskami poznali nasze nazwiska.
Pod dwóch tygodniach się zorientowałem, że Stalinogród i US Flower w skrócie to jest syf. Tak, przyznam się, że nie pojawiłem się na tym koncercie. Będzie wiele kolejnych. Ale jak patrzyłem na te zdjęcia, to widziałem ogromną energię. Pamiętam taką energię z właśnie z complainersów tego właśnie etapu Miami, kiedy byliście tacy radośni i tak każdy koncert to była taka bomba energetyczna, którą wyszczeliwaliście w publiczność. Potem miałeś taki etap takiego trochę zamknięcia się, takiego bardziej grania dla siebie. Tak, ewidentnie. I tu na tych zdjęciach widzę, że jest znowu taki Kucharczyk, który dla ludzi strzela. Tak, dla ludzi i komunikat dla mnie jest ważny i w syfie jest to do tego stopnia jakby podkręcone.
I ten remiks, znaczy sam utwór w remiksie po tych kilku ładnych latach. Jakimś trybem nagle stał się viralem. Tam powiedzmy z 30 tysięcy odtworzeń ma już na samym tylko Spotify jakieś 8 milionów. Tylko dlatego, że ktoś tam wrzucił to w podkład, ktoś usłyszał, spodobało się, też sobie wrzucił. I tego już jest teraz jakaś niesamowita ilość. Więc to jest taki przykład jak to działa. Wracając na chwilę jeszcze do Mic Music. Najnowszym albumem, który wychodzi 11 kwietnia jest nowy album Piotrka Połoza. What kind of flower are you? Taki tytuł i jak dla mnie jest to magnum opus Piotrka, absolutnie.
A ze Stalina Grudius Flower gramy koncert 6 kwietnia. Zostaliśmy zaproszeni jako goście Worms of Senses, którzy wydali świetną płytę. W zeszłym tygodniu też lokalny zespół. I w Piątym Domu będzie ten koncert. Także tutaj też nazwijmy to taka drobna reklama. A potem ten pomysł prób otwartych będziemy kontynuować. Więc trzeba śledzić nasze kanały, głównie instagramowe. Może jednak na tego TikToka się zdecydujemy. No i tam będę pisać, kiedy takie otwarte próby będą.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak wygląda branża muzyczna w 2024 roku? Co daje granie koncertów? Czy warto próbować nowych rzeczy? Nad jakimi projektami pracuje obecnie Wojciech Kucharczyk?
Rozmawiają: Sebastian Pypłacz i Wojciech Kucharczyk, performer.