Przyszłość Europy. Regiony
Regiony są przyszłością Europy? Rozmawiają Sebastian Pypłacz i Tomasz Skowron, REGIOS.
Wypalonym trochę wewnętrznymi konfliktami po bojowisku i wybranie szyldu, który gdzieś tam istniał i wystartowanie pod nim. My jako region dobrze rozumiemy ogólnie problem jaki występuje w regionie i w Polsce i na pewno nie będziemy się przyczyniać do pogorszenia sytuacji, co oznacza, że nie będzie wystawiany... Chyba, że nie może być gorzej. Zawsze może. Ostatnio słyszymy o tym, że bardzo sparty i niesamorządowcy chcą wystawić swoich kandydatów do Senatu. Za PiSu jest źle, za Platformy dobrze nie będzie, a tu jeszcze panowie dorzucają i nie daj Boże z tym PiS-em będziemy się musieli męczyć kolejne cztery lata.
Jest jakąś postawą do tego, żeby na przykład, no bo to głównie chodzi o Ślązaków Razem, którzy wystawili wbrew paktowi, wbrew swojemu koalicjantowi też z PSL-u, który też odradzał wystawianie kandydata, kandydata przeciwko Henrykowi Marycikowi, który też z nominacji Koalicji Obywatelskiej zdaje się startował. Tak, myślę, że wszyscy wyobrażamy sobie sytuację, w której przy kolejnych wyborach do Senatu sytuacja się powtarza, ale to jakby my jedyne, co możemy powiedzieć, to zaapelować o nie pogarszanie tej sytuacji, zapewnić, że my jej nie będziemy pogarszać, Wyobraźmy sobie sytuację, w której rzeczywiście do tego dochodzi i nie daj Boże to właśnie na Śląsku przez takie zachowanie PiS uzyska mandat senatorski i nie daj Boże ten mandat przeważy w Senacie.
No to w tym momencie, tak jak wspomniałem, za PiSu jest źle, za Platformy nie będzie krainy mlekiem i miodem płynącej absolutnie, a cztery lata kolejne z PiS-em to będzie naprawdę Ciężkie. Kto jest, bo my tak używamy tego pojęcia, używaliśmy tego pojęcia w poprzednich rozmowach, regionalista. Kto, kim jest regionalista? Regionalista roku 2022, 3, 4, 5 i kolejnej kadencji. To jest dość szerokie pojęcie, ale przede wszystkim jest to osoba, która stawia na regiony, stawia na silne regiony, które tworzą wspólnie silne państwo. Czyli rozumie te potrzeby decentralizacji, rozumie potrzeby zwiększania kompetencji samorządu, rozumie potrzeby zwiększania kompetencji trzeciego sektora, możliwości jego funkcjonowania i całego społeczeństwa obywatelskiego.
To jest podstawa. Czyli jest to absolutne zaprzeczenie rządów, na przykład PiSu, który wszystko chce centralizować, chce, żeby o wszystkim decydował jeden minister, jeden prezes, a regionalista to jest osoba, która przyjdzie i powie, no gdybyśmy mieli 16 ministrów edukacji, to w tym momencie, żeby zepsuć edukację w Polsce, potrzeba by było ich 16, a nie jednego ministra czaranka. Także to jest myślenie regionalistyczne. Będę adwokatem diabła, ale to będzie droższe, bo będzie jeszcze więcej urzędników do utrzymania. Już teraz mamy kuratoria regionalne, więc to nie zmienia postaci rzeczy. Tak, ale ministrów kultury na przykład. Akurat minister kultury na Śląsku sobie wyobrażam, że byłby potrzebny jakiś minister od infrastruktury.
Więc to absolutnie chodzi o to, żeby państwo i regiony były w tym momencie zwinne. Mogły dostosowywać się do zmian, dostosowywać się do okoliczności, do społeczeństwa, do tego wszystkiego. W systemie scentralizowanym zawsze będzie ktoś niezadowolony. To będzie doprowadzało do tego, że będziemy mieli wojnę PiS i PO. Już zawsze. Bo kiedy wróci Platforma, to wtedy ludzie na wschodzie będą niezadowoleni. I z czasem to pewnie znowu zacznie się przechylać, że Platforma odejdzie i znowu wróci PiS i ludzie na zachodzie będą nie zadowoleni. Z drugiej strony jest to dość naturalne. W każdym systemie politycznym na zachód od Polski to tak wygląda. Zawsze są ludzie niezadowoleni. Część jest niezadowolona, część jest zadowolona. Trochę podpuszczam, bo ciekawsza była nasza rozmowa.
To jest wszystko ok. To jest ta idea. Dobrze, przechodzi przed wyborami PiS do Regiosa na przykład i mówi, że a przekonaliście nas, my jednak w kolejnej kadencji to postawimy na te regiony, widzieliśmy to co w Niemczech działa, a my teraz zmieniamy tą wajchę i jednak Europa, to co regionaliści z Regiosa odpowiadają. Wydaje mi się, że krótko tutaj. Mówimy o sytuacji tak abstrakcyjnej, że... Jeszcze przekonaliście ich tą odpowiedzią na zaproszenie z Rosji w stronę śląskich regionalistów, że Rosja Wam pomoże.
Regionaliści zgodnym chórem odpowiedzieli. Pokazałem wiadomy gest, ale wytłumaczę go bardziej opisowo, żebym sobie wrócił na swoje miejsce. Tak, to swoją drogą wyjątkowo jednolita odpowiedź środowiska regionalnego, coś czego nam brakowało. Natomiast z PiS-em tutaj nie mamy o czym w ogóle dyskutować. To jest partia, która od 8 lat robi wszystko, żeby tylko państwo scentralizować i mało tego stworzyć taki duch nacjonalizmu, który jest wokół wszystkiego właściwie, każdej sfery życia. To jest antyobywatelskie, to jest antyregionalne.
My musielibyśmy być naprawdę chyba niezrównoważeni, żeby w ogóle do takich rozmów wsiadać albo wyrazić taką propozycję PiSu na poważnie. I dlatego też przy wyborach w Rudzie Śląskiej nasza odpowiedź też była jednoznaczna. A czy Jakub Chełstowski jest regionalistą? Marszałek Województwa. Nie. Nie. Uważam, że gra na tym, co się dzieje, stara się zapewnić sobie miejsce na listach opozycji. Zresztą ruch samorządowy tak jest takim bytem dość podejrzanym, bo Zaczyna zbierać właśnie różnych ludzi z różnych stron i tak naprawdę funkcjonuje jako taka odskocznia, miękki upadek dla osób z PiSu między innymi.
Może to jest strategia Platformy właśnie, żeby umożliwić tym ludziom wyskoczenie i później jeszcze wylanie jakichś ciekawych informacji z wewnątrz PiSu. Natomiast to nie są ludzie, którym my byśmy zaufali. Przekładem tego jest Panteron Gorzonośląski, który ma się wciąż dobrze, pomimo tego, że ponoć się władza w regionie zmieniła, a nie naprawiają. Ale Francki Ewent przyjechał, powiedział Jakubem Hoestowskim, jest okej, dostaniecie pieniądze, być może kiedyś. Jakby to powiedzieć tak, w Warszawie nie rozumieją śląskich specyfiki i w Brukseli czasem też nie rozumieją specyfiki polskiej i też regionalnej.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sebastian Pypłacz i Śląska Opinia rozmawiają z Tomaszem Skowronem z Stowarzyszenia Regios o seminarium regionalizmu.
Tomasz Skowron opisuje seminarium regionalizmu, które zebrało zarówno regionalistów, jak i obcych. Podkreśla znaczenie dyskusji i nowych idei.
Skowron omawia regionalizm w Polsce, jego zasady i konsekwencje, podkreślając kontrast do centralizacji polityki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.