Mentionsy Mentionsy
Śląska Opinia
Śląska Opinia

Po wyborach w Rudzie i we Włoszech

26.09.2022 ·16 min 4 s · 5 rozdziałów

O polityce regionu i Europy rozmawiają Sebastian Pypłacz i Jarosław Makowski, Instytut Obywatelski.

0:06 · Wprowadzenie i przedstawienie gościa 1

Dzień dobry, tutaj Sebastian Pypa, czyli Śląska Opinia. Dzisiaj moim gościem jest Jarosław Makowski, radny miasta Katowice, szef Instytutu Obywatelskiego. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Spotykamy się po wyborach, po wyborach w Rudzie Śląskiej i po wyborach w Włoszech, które dla ciebie były bardziej interesujące. Z punktu widzenia bliskości geograficznej to oczywiście te w Rudzie Śląskiej. Z punktu widzenia integracji europejskiej i solidarności europejskiej te wybory we Włoszech również są ważne. Tu na Śląsku dotykają nas wybory w Rudzie, natomiast te wybory we Włoszech wpłyną na to, także jak będzie się kształtować polityka w Unii Europejskiej, a co za tym idzie także w Polsce.

0:27 · Analiza wyborów w Rudzie Śląskiej 6

Właśnie wydaje mi się, że chyba wszyscy bardziej żyli tą pierwszą turą, w której był jeszcze kandydat PiSu, jak odpadło trochę to zainteresowanie Rudą Śląską. Wydaje mi się opadło, chociaż według mnie najciekawszy wariant w drugiej turie się rozegrał, czyli starcie dwóch wiceprezydentów, którzy właściwie współrządzili tym miastem w ostatnich latach i w teorii reprezentujący podobny pogląd na miasto. Ale zacznijmy od pierwszej tury, tej ekscytującej. Ona była ekscytująca przede wszystkim dlatego, że pokazywały się sondaże, które okazały się absolutnie fałszywe i nieprawdziwe wobec realnych rozstrzygnięć. I to one nadawały

Tym wyborom charakter trochę ogólnopolski. Chciano narzucić taką oto opowieść, że wybory w Rudzie są analogiczne z tymi do wyborów w Rzeszowie, kiedy kandydował obecny prezydent Rzeszowa, czyli Konrad Fijołek. Natomiast to sprawiło, że rzeczywiście Ruda przebiła się na pierwszą stronę ogólnopolskich gazet. Z drugiej strony wszyscy byli pewni, że kandydatem, z którym będzie się mierzył kandydat szeroko rozumianej opozycji, czyli pan Pierończyk lub pan Mejer, Okazało się znów fałszywe, ponieważ pocałunek śmierci wykonał Jarosław Kaczyński dla pana Wesołego, posła Prawa i Sprawiedliwości z Rudy Śląskiej i pan Wesoły odpadł w pierwszej turze, więc w tym sensie przechodząc teraz do drugiej części pana redaktora pytania, a więc najciekawszego wariantu, to

To rozstrzygnięcie jest dobrym zwiastunem dla szeroko rozumianej opozycji. Po pierwsze, dwóch kandydatów opozycji przechodzi do drugiej tury. PiS musi zakończyć swoją walkę na pierwszej turze. A po drugie, z tych dwóch kandydatów zwyciężył jeszcze kandydat, który jest mocno zakorzeniony w swoim mieście. Jest samorządowcem z krwi i kości. Budował swoją kampanię i szukał poparcia przede wszystkim w bezpośrednich kontaktach. To znaczy nie zwoził do Rudy Śląskiej polityków ogólnopolskich czy też samorządowców mających ambicje ogólnopolskie.

Tylko postanowił, że i słusznie skądinąd, że jego wyborcami są mieszkańcy Rudy Śląskiej, a nie Sosnowca, Sopotu czy Łodzi. Dlatego uważam, że to była a słuszna strategia, b pokazuje raz jeszcze, że Polacy rozdzielają te wybory do parlamentu od wyborów samorządowych i w wyborach samorządowych szukają tych kandydatów, którzy nie mają ambicji ogólnopolskich, politycznych, Tylko koncentrują się na życiu swojego miasta, swojej gminy, swojej dzielnicy. I to jest dobry sygnał dla w ogóle samorządności w Polsce. Ja nie wiem czy to jest dobry sygnał, bo jednak w tej drugiej turze zagłosowało dwadzieścia kilka procent uprawnionych.

W tej pierwszej trzydzieści to jest wydaje mi się dramatyczny wynik. Oczywiście to są wybory przedterminowe. One w Polsce nigdy ani cieszyły się dużym poparciem. I chyba część wyborców uznała, to jest do przebadania, to jest tylko moja intuicja, jeżeli państwo pozwolą, to się z nią podzielę, to znaczy, że odsunięto, czy też wyrzucono na śmietnik historii najgorszy wariant, to znaczy, że Ruda Śląska przejmowana jest przez PiS. Więc w tym sensie uznano być może mieszkanki i mieszkańcy Rudy Śląskiej, że w zasadzie ten zły wariant jest odsunięty na boczny tor, więc zdecydowali tylko ci, którzy byli zdeterminowani i prawdopodobnie ci, którym rękę uścisnął jeden bądź drugi kandydat.

W tym przypadku Michał Pierończyk zrobił to o wiele bardziej skutecznie. W zeszłym tygodniu rozmawiałem z Olkiem Kunigiem. Nadal jeszcze ze Śląskiej Partii Regionalnej. Jest jeszcze ta partia. To zależy do kogo zapytać. Z którym się zgodziliśmy, że te nadchodzące wybory samorządowe raczej dla takich ruchów regionalnych będą jeszcze trudniejsze, bo będą one bardziej upolitycznione. Ale w jakim sensie upolitycznione? Że ludzie jednak będą głosować bardziej na partię, to jest na zasadzie przeciwko PiS lub za PiS-em.

7:16 · Analiza wyborów we Włoszech 1

Natomiast wszystko to zależy od tego, czy wytrzymamy presję. Bo Putin, tak jak my, o ile Putin czeka na zimę, to my się boimy zimy. Putin czeka na zimę, żeby właśnie podzielić Europę. Podzielić kraje Unii Europejskiej i handlować z nimi na innych zasadach niż właśnie zasada solidarności. My natomiast powinniśmy robić wszystko, żeby zasada solidarności, wspólnych zakupów energii i wspólnego dzielenia się energią była utrzymana, bo leży to po prostu w interesie Polski, a przede wszystkim leży w interesie każdego z nas. Państwo to nie widzą, ale my siedzimy właśnie w bardzo, bardzo zimnym pokoju. Dobrze, jeszcze zahaczmy o ten lokalne podwórko. W Sejmiku Śląskim też się kotłuje, chyba takiego słowa chciałem użyć.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.