Czy Odrę da się uratować?
O skali katastrofy ekologicznej na Odrze i przyszłości rzeki rozmawiają Sebastian Pypłacz i aktywista Paweł Wita.
Akurat Odra też ma takiego miejscowienia, że przepływa przez kilka dużych miast, ale no właśnie daje też życie w inny sposób tym miejscowościom. Tak jest, tak jest, tak jest. Tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Odra to nie jest, przede wszystkim to nie jest rzeka, znaczy rekreacyjnie oczywiście wędkarstwo jest duże na dobrą, natomiast i turystyka, i motorowodniactwo, i taka prosta rekreacja, i sporty rowerowe, plus jak ktoś jest zapalonym pływakiem, tak jak ja, no to też w Odrze pływał, Tych aspektów, które zniknęły w związku z tą katastrofą i będziemy boleśnie odczuwać w najbliższych tygodniach i oby tylko w tygodniach, miesiącach, a nie latach.
To zasadniczo było i to jest rzeczywiście wielki problem, a tak finansowo dla ludzi, którzy z eventów nad Odrą żyli, to jest wielka tragedia. A jeszcze jak sobie pomyślimy o takich miejscowościach naprawdę małych, o wioskach, które leżą nad Odrą, gdzie ta Odra jest po prostu takim centralnym punktem odniesienia dla tych ludzi, to jak usłyszałem od jednej mieszkanki z Brodów w gminie Sulechów, No to jakby ktoś zabił im krewnego. Dokładnie takie uczucie, że po prostu nie dość, że znaczy już abstrahując od tych takich sensorycznych rzeczy, że smród w całej wsi, ale fakt, że ta rzeka tak bliska i tak droga nagle jest niebezpieczna i to w taki sposób toksyczny, no to dla wielu ludzi był naprawdę trudny.
No i chyba mamy w innej dziedzinie, czyli dalej związanej z rzeką, ale podobne nie wiem, niepoważne traktowanie. Tych analogii z tą powodzią dziewięćdziesiątego siódmego będzie więcej z takich dni oczywistych. To jedna jest taka, że ta informacja bardzo długo przebijała się tak wtedy jak i obecnie do centralnych mediów. Że po prostu ta odra była zapomniana i żeby po prostu trafić na czołówki, to potrzebne były po prostu dramatyczne obrazki. Wcześniej centralne media i przez to centralne zainteresowanie też państwa się nie wydarzyło. Dalej z tych analogii jeszcze, które mamy, to to, że nikt nie czuje się odpowiedzialny sam za tę rzekę.
Tak, przy czym wody polskie zdaje się są odpowiedzialne. Chyba skupiły się na czymś całkowicie innym. Dokładnie, jakby zupełnie ten system sytuacji awaryjnych, które na rzece mogą wystąpić, po prostu nie To też dziwi oczywiście, bo Wody Polskie jako podmiot były bardzo aktywne przy okazji tej nieszczęsnej awarii Czajki, przy czym tam była od razu centralna uwaga całego państwa. Wokół Warszawy tańczą wszystkie polskie media, to się wpisało w ten nasz narodowy spór pomiędzy Platformą i PiS-em, to można było łatwo opowiedzieć, a tutaj ta Odra Ta historia, mi się wydaje, będzie o tyle atrakcyjna dla centralnych mediów, ona jeszcze chwilę pozostanie, o ile jest to kryminał.
Więc jest tu dużo więcej do tak naprawdę wspólnego przepracowania, tak żeby odra była już bezpieczna na przyszłość. No i tak naprawdę wszystko zależy też od tego, czym ta odra została skażona. I od tego, czy mówimy tutaj o dziesięcioleciach odbudowy, czy zajmie to szybciej. To jest doskonałe pytanie, na które jeszcze nie ma odpowiedzi. Dobrze, to jeszcze na koniec ostatnie pytanie o to, jak jest, jak komunikacja z mieszkańcami wygląda teraz o tym zagrożeniu, które z Odry, jak powiem, braku innego słowa powiem, wypływa. Czy tam są postawione tabliki, czy nie, w końcu dotarły jakieś SMS-y,
Tak, te alerty RCB zostały wysłane, co prawda bardzo późno i trochę też jako już formalność, kiedy już wszyscy wiedzieli, że coś jest nie tak z Odrą. No ale to dotarło, są obwieszczenia gdzieś tam w różnych takich miejscach bardziej turystycznych, że Odra może zatruwać. Po prostu wytrukowana kartka, no ale to... To znam też najbardziej skuteczne. Mogliśmy to zrobić znacznie wcześniej. I bardzo dobrze, że te wstępne wiadomości o rtęci się nie potwierdzają, że to nie rtęć jest przyczyną tego, co się stało. Tak.
I czy mamy kciuki, żeby to jednak było coś, co da się szybko eliminować z ekosystemu? Tak, dokładnie, jakby tutaj mamy wielkie nadzieję, że ta odra, aczkolwiek tak, jak się czyta te rozmowy z hydrologami, no to tak czy owak to jest tragedia taka, że będziemy musieli o tą odrę zawalczyć, bo w tę niszę po tych rybach wejdą po prostu sinice i zaczną ją zatruwać w inny sposób i po prostu, że ta rzeka będzie niestatna do użytkowania właśnie dlatego, że zmieniliśmy ekosystem, nie? Odrę będzie trzeba po prostu w najbliższych miesiącach i latach, niezależnie od tego, co to było, po prostu naprawdę zawalczyć i to będzie wielki wysiłek. Tutaj państwo nie może odpuścić. Paweł, witam, był naszym gościem, dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.