Ślady. Niniwa Team
W lutowym Rabanie pokonamy trasę dla ciała i duszy! Idziemy pieszo, jedziemy rowerem i sprawdzamy, jak kilometry uczą wiary i integrują wspólnotę NINIWA. Przygoda, śmiech i lekcje życia w jednym pakiecie. Gośćmi ks. Łukasza Wieczorka bedą ojciec Dominik - oblat specjalista od długich wędrówek oraz związani z Niniwą Team młodzi: Marysia, Karolina i Kamil.
Jest to jedno duszpasterstwo i wiele inicjatyw, to znaczy w Niniwie mieszczą się młodzi, którzy należą do wspólnot przyparafialnych, które są przy parafiach prowadzonych przez misjonarzy oblatów w całej Polsce, ale też do Niniwy zaliczają się ci, którzy jadą na misje, pomagają w różnych miejscach na świecie. którzy tworzą wolontariat misyjny. Jako Niniwa też organizujemy właśnie wyprawy rowerowe pod szyldem Niniwa Team już od wielu lat. I też jako Niniwa organizujemy we współpracy z diecezjami, z zakonami festiwal życia w Kokotku. I Niniwa to też jest ośrodek młodzieżowy, który się mieści w Kokotku. Tak naprawdę dziś chcemy zająć się tym jednym wycinkiem Niniwy, a więc tą Niniwą Team, więc podróżami w różnym stopniu i w różnym natężeniu siły.
U nas przynajmniej potrzebuje roweru i od tego się zaczyna. Powinien się dowiedzieć jakiego sprzętu jeszcze potrzebuje, czyli mówię tutaj o sakwach, bo do nich pakujemy wszystkie rzeczy, kasku, bo jeździmy w kaskach i o tych wszystkich rzeczach dowie się na spotkaniu organizacyjnym, które będzie W Kokotku, 6 marca wieczorem. Także zapraszamy, tam będą wszystkie informacje, właśnie jak to wygląda, jak jeździmy, co trzeba kupić, czego nie trzeba kupować, bo to też jest ważne, jak się spakować, więc te inne informacje będą na spotkaniu, ale można też przeczytać i na stronie internetowej, poszukać filmików na YouTubie, a przede wszystkim zapraszamy do czytania książek. Powinien też wiedzieć, że na tą wyprawę rowerową też, ponieważ wydaje mi się, że wyprawa rowerowa jest bardziej wymagająca fizycznie inne przeciążenia, inne zmagania trochę dotyczą piechurów, ale że na te wyprawy chodzą, jeżdżą zwykli zjadacze chleba, że to mogą być wyprawy dla takich profesjonalistów, ludzi, którzy tak chcą, są rowerowo zaprawieni, takich
Tak, taki tur po Europie, ponieważ będziemy jechali w sumie de facto w nowe kierunki, ponieważ na wyspy Korsyka i Sardynia, więc po drodze będziemy przejeżdżali przez Alpy, no i w zasadzie potem wracamy do Kokotka. Także możemy powiedzieć, że wyprawa jest z Kokotka do Kokotka. A my wyruszamy, to będzie dziewiąta wyprawa piesza i postanowiłem, że trzeba pójść za głosem marzeń. Będziemy szli śladami Władcy Pierścieni w Nowej Zelandii. Grupa została już tak naprawdę zebrana bardzo szybko. Ci chętni na tą wyprawę już są, już się zaczynamy, w grudniu tak naprawdę wyruszymy, bo wtedy jest wiosna w Nowej Zelandii, czyli święta Bożego Narodzenia spędzimy też tam. Grupa już jest, ci którzy chcieli pójść już są zapisani, natomiast będzie też taka wyprawa, wydarzenie majowe w Beskidach, będzie wyprawa też w kwietniu w Pieninach, to jest taka wyprawa przygotowawcza, a więc zapraszamy na taką mniejszą wyprawę, cudze chwalicie, swego nie znacie, Pieniny w kwietniu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.