Mentionsy Mentionsy
Sinolink
Sinolink

Sinolink Podcast #9 Merytokracja z chińską charakterystyką

03.11.2025 ·32 min 51 s

„mojego domu już nie ma”„wychowywałem się za komuny, więc wiem jak jest w Chinach”„praca przy roznoszeniu jedzenia daje mi wolność”🔸Dokąd zmierzają Chiny? Jakimi środkami dążą do osiągnięcia swojego „peaku”?🔸Czym jest merytokracja z chińską charakterystyką i czy stanowi alternatywę dla demokratyczno-liberalnych ustrojów świata zachodniego?🔸Jaką wizję przyszłości kreślą sobie Chiny i dlaczego rok 2049 to data, którą każda osoba interesująca się Chinami musi znać?W kolejnym odcinku podcastu Sinolink Jan Chmielowski rozmawia z Karoliną Krupą, doktorantką SDNS Uniwersytetu Jagiellońskiego, reprezentantką Ośrodka „Instytut Konfucjusza” przy Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu.Odcinek obowiązkowy dla osób zainteresowanych chińską polityką, gospodarką i zmianami społecznymi!Spotkanie połączone były z promocją nowo opublikowanej monografii „Peak China? Dokąd zmierzają Chiny” (redakcja: dr Magdalena Grela-Chen i Karolina Krupa) – serdecznie zachęcamy do lektury!Prowadzący: Jan ChmielowskiKontakt: [email protected]

Dzień dobry. Cześć wszystkim. Z tej strony Jan Chmielowski. Witam was w kolejnym odcinku podcastu Sinolink. Dzisiaj jest ze mną Karolina Krupa. Cześć Karolina. Cześć Janku. Dziękuję pięknie za zaproszenie. Bardzo mi miło. Karolina jest doktorantką Szkoły Doktorskiej Nauk Społecznych UJ. Również mam z nią przyjemność pracować w ramach ośrodka Instytut Konfucjusza przy Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zgadza się. Dziękujemy za wypowiedzenie całej nazwy. Starałem się. I dzisiaj będziemy też spotykali się zarówno w kontekście promocji nowo opublikowanej publikacji Peak China, dokąd zmierzają Chiny, ale też i w kontekście omówienia bieżących trendów, zmian. Porozmawiamy sobie dzisiaj co nieco o ustroju politycznym Chińskiej Republiki Ludowej.

Także w pierwszej kolejności, Karolina, chciałem cię podpytać. Wiele osób słysząc hasło Chiny od razu ma gdzieś w głowie tę czerwoną lampkę komunizm. Spotykam się czasami w swojej praktyce zawodowej, biznesowej z tym, że ludzie mówią ja to żyłem za komuny, więc ja wiem jak to jest w kraju komunistycznym. A jak to jest w kraju komunistycznym? Czy Chiny to rzeczywiście jest... Komuna, bieda huczy i piszczy, wszystko jest na kartki. Czy może there's more to that? Oczywiście wiemy, że nie jest to takie proste, żeby odpowiedzieć to w jednym zdaniu. Natomiast jestem bardzo ciekawy właśnie w kontekście najnowszych zmian, później właśnie, jeżeli chodzi o reformy od Deng Xiaopinga, aż po obecnie panującego Xi Jinpinga, jak to wygląda w Chinach. Tak, jeżeli chodzi o Chiny, czasami wydaje się, że słyszymy ten komunizm i to jest wydaje się takie bardzo mocno nacechowane w naszym rozumieniu hasło, prawda?

Przykład akurat ja podobnie jak ty wiem spędziłam kilka miesięcy na wymianie w Chin i przykładem chociażby podczas zakupu biletów. Idziemy sobie chociażby do kina, idziemy sobie do muzeum. Musimy podać nasze dane. W przypadku Chińczyków to będzie , czyli dowód osobisty. W przypadku obcokrajowców, jeżeli będziemy mieć szczęście i możemy podać swój paszport, wpiszemy numer paszportu. Jeżeli szczęścia nie będziemy mieć, niestety takiego biletu zdalnie nie zakupimy, więc to jest zdecydowanie ta kojarzona zdecydowanie z Chiną, z Chinami taka bardzo mocna kontrola. Ta kojarzona z Chinami zdecydowanie bardzo mocna kontrola, obecność państwa wręcz na każdym elemencie, na każdym etapie życia.

I ogłoszenie, że Chiny zwalczyły skrajne ubóstwo. Oczywiście metodologia tutaj tych danych była różnie komentowana. Natomiast, co jest dla mnie w tym kontekście istotne, to było też pokazywane jako taki właśnie sposób na budowanie tego naszego sidada, też właśnie w kontekście narracji wokół przywódcy. We współczesnych Chinach, który opiekuje się do pewnego stopnia ludnością, tak były te wszystkie wizyty w biedniejszych regionach, w stołówkach, gdzie wręcz było pokazane takie bardzo osobiste zaangażowanie Xi Jinpinga, więc w tym kontekście przynajmniej narracyjnie te wątki socjalistyczne, mimo że one pozostają w dysonansie i bardzo kłócą się na przykład z rzeczywistością prawa pracy, z rzeczywistością właśnie tego rynku, który obserwujemy w Chinach, dalej można gdzieś dostrzec.

Na zachód, gdzieś tam poza Chiny, prawda? No i oczywiście też można by się zastanowić, skoro w 2021 roku świętowaliśmy stulecie KPH, to co będzie w roku 2049? Dokąd zmierzają Chiny? Co chcą osiągnąć do tego 2049 roku? To jest też może kolejny wątek, który warto poruszyć, ale w takim razie, jak myślisz, z tych wszystkich wątków, od czego można by teraz dalej zacząć? Bo jest tutaj mnogość tematów. Oj, przyznam, że tutaj dostałam duże wyzwanie, żeby te wszystkie interesujące kwestie poruszyć. Myślę, że o każdym z tych elementów, które poruszyłeś, one są w ogóle kluczowe. Przede wszystkim myślę, że musimy zawsze spojrzeć właśnie na tę różnicę w postrzeganiu. Z jakiejś zachodniej perspektywy, którą my gdzieś tam jednak tak w naszym życiu takim akademickim, w przestrzeni publicznej rozumiemy, a sposobem postrzegania tych kwestii jednak w Chinach.

Spotykał się po prostu ze zwykłymi ludźmi, często z ludźmi młodymi, studentami i powiedzielibyśmy rozsiewał właśnie takie chińskie marzenie, tutaj nawiązując już właśnie do potem przyjętej koncepcji bardzo istotnej za czasów Xi Jinpinga o tym państwie, które jednak będzie się rozwijać i będzie stabilne, będzie bezpieczne i wydaje się, że to jest... Element, to jest pewna obietnica, w którą ludzie Chińczycy, którzy tutaj dorastali w latach osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych, tym początkiem XXI wieku weszli w tę rosłość, faktycznie uwierzyli. Natomiast w tym kontekście też zrobiłabym takie odbicie, jak to wygląda współczesnie. Ponieważ wydaje mi się, że Chiny są dla nas w ogóle, też z punktu widzenia takiego bardziej socjologicznego, szalenie ciekawy przykład państwa, które weszło w ten okres rozwoju bardzo gwałtownego, bardzo szybkiego, tak naprawdę nowe budynki powstające z tygodnia na tydzień.

Tu nie są dobre warunki pracy dla jasności, ale pojawiły się takie właśnie prześmieszcze dość filmiki mówiące o tym, że tak właściwie to każda praca będzie nas męczyła, więc... Weźmy sobie chociaż taką, która da nam swego rodzaju tak wolność w kontekście takim, że możemy sami w miarę rozpożądać czasem takie właśnie vlogi z mojego życia jako pracownik YMI, więc w tym kontekście no też widzimy takie trochę już zniechęcenie tym ciągłym pędem do przodu swego rodzaju wyczerpania właśnie tymi tendencjami. Tu naprawdę pojawiło się mnóstwo ciekawych wątków, tendencji społecznych, zwłaszcza, że Chiny w tym momencie zmieniają się z tygodnia na tydzień w kalejdoskopie i to nawet już nie mówię o infrastrukturze, gdzie rzeczywiście ktoś może nie poznać swojego domu czy okolicy sprzed paru lat, ale tak naprawdę i zmiany w sferze cyfrowej, zmiany w mentalności, zwłaszcza młodych ludzi, którzy też kształcą się często za granicą, wracają do Chin, jest na więź może czasem, czy pewne rozwiązania zachodnie można przeczepić na lokalnych chińskich grunt.

Zhongti Xiyong, czyli chiński rdzeń, ale zachodnia praktyka. Czyli na przykład pewne rozwiązania technologiczne, OK, inspirujemy się Zachodem, przeszczepiamy na chiński grunt, ale w pewnym sensie nasze DNA pozostaje chińskie. I tutaj właśnie w kontekście politycznym wydaje mi się też to widać, bo OK, Chiny się modernizują, idą do przodu, pędzą nowe technologie, no ale z jednej strony kiedyś był cesarz, Dzisiaj w pewnym sensie też jest cesarz. Kiedyś byli Mandaryni uczeni, dzisiaj w pewnym sensie dalej są Mandaryni uczeni. I tutaj też jest pewne jedno hasło, o którym warto, myślę, porozmawiać. Merytokracja. To jest też hasło, które często się słyszy w chińskim kontekście i właśnie w kontekście politycznym. Jestem ciekawy, jak należy je rozumieć. Czy ta merytokracja rzeczywiście jest tą alternatywą gdzieś może dla demokratycznych wyborów?

Kilkudziesięciu lat. Natomiast książka, która się stała absolutnym fenomenem w ramach HRL, czyli My Go Off Highway, My Go Attack, Stany Zjednoczone versus Stany Zjednoczone, w której on zauważa, że same rozwiązanie amerykańskie, na przykład w kontekście ich organizacji rynków, w kontekście właśnie bardziej wolnorynkowości, w kontekście rywalizacji, one są dobre i te rozwiązania takie typowe, technologiczne powinny być przez Chiny przejmowane. I wydaje się, że to właśnie się stało. Bardzo wielu Bardzo wielu założycieli czy inżynierów pracujących obecnie w tych chińskich największych korporacjach tak naprawdę ma ze sobą właśnie studia za granicą. Bardzo wielu z nich pracowało, tworzyło tak naprawdę Dolinę Krzemową, tak, wliczając w to nawet założycieli potem przedsięwzięć.

Wracali do siebie i budowali to samo, opierając się niemal na tych samych rozwiązaniach, natomiast dostosowując je do preferencji niskich użytkowników i przede wszystkim mając do dyspozycji coś, co w kontekście w ogóle budowania takiego giganta technologicznego Było absolutnie przełomowe, czyli ogromna populacja, populacja z dość wysokim poziomem dostępu do internetu i nieograniczony niemal dostęp do danych osobowych, bo wiemy, że te dane osobowe w Chinach są gromadzone gdzieś tam na bardzo, bardzo szerokim kontekście. Natomiast odchodząc właśnie od tego Wang Hunina i przechodząc nieco bardziej do kwestii wyboru. To jest ciekawe, prawda? Oraz polityki. Czy my w ogóle mamy coś takiego jak wybory w kontekście samej Chiny?

Był zdecydowanie tym adwokatem na rzecz otwarcia gospodarczego, też otwarcia na zagranicę. Natomiast obecnie po 2022 roku zdecydowanie wszystkie komentarze i też sam kierunek właśnie Przyjęte wskazują nam, że tak naprawdę obecnie mamy jedną liczącą się głos decydując tutaj w komitecie stałym oczywiście Xi Jinpinga. Natomiast na przykład Li Cang premier tutaj realizują bardzo spójną z nim politykę i cele. Jasne. Czy może podsumowując, masz jakąś myśl, która może nam w pewnym sensie będzie pewną podsumowaniem tej dzisiejszej rozmowy, która może być pewną może wizją, może przepowiednią. Jak będą dalej rozwijać się Chiny w kontekście politycznym? Czy rzeczywiście tak jak np.

Dziękuję bardzo za zaproszenie. Dziękuję bardzo słuchaczom za chwilę uwagi. Jeżeli mogę sobie pozwolić jeszcze na dwa słowa, to zapraszam wszystkich bardzo serdecznie do udziału w różnych wydarzeniach, debatach, wykładach otwartych organizowanych właśnie przez Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Zarówno ja, jak i Janek jako pracownicy doktoranci też bierzemy w tych udział. I zachęcamy do zapoznania się z Peak China, dokąd zmierzają Chiny najnowszą publikacją pióra Karyny Krupy i Magdaleny Greli-Chen. Tak, publikacja jest piórowa i jest ona dostępna w ramach wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Również z panią dr Grelą bardzo serdecznie zachęcamy. I dziękuję Janku jeszcze raz za zaproszenie.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.