Mentionsy Mentionsy
Siła spokoju | Radio Katowice
Siła spokoju | Radio Katowice

Siła Spokoju. Jak wzmocnić dzieci przed pójściem do szkoły. Ala Strózik

03.09.2025 ·12 min 56 s

Jakie są moje super moce? Czy dam sobie radę w szkole? jak wygląda przerwa, co można nosić w piórniku. dzieci, które pierwszy raz wybierają się do szkoły mają mnóstwo pytań. Czasami takich, które rodzice uważają za błahe czy nieistotne, ale dla nich są najważnijsze Z dziećmi, które dopiero zaczynają swoją szkolną przygodę i z ich rodzicami, wybrałam się na wzmacniającą wyprawę do lasu, organizowaną przez Fundacje OM Foundationom, która realizowała „Projekt LAS- Leśna Adaptacja Szkolna", współfinansowany ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu Kurs na Odporność realizowanego wspólnie przez Fundację Edukacja dla Demokracji oraz Fundację Szkoła z Klasą”. Zaprasza Iwona Kwaśny.

Siła spokoju. Jakie są moje supermoce? Czy dam sobie radę w szkole? Jak wygląda przerwa? I co można nosić w piórniku? Dzieci, które pierwszy raz wybierają się do szkoły mają mnóstwo pytań, czasami takich, które rodzice uważają za błahe czy nieistotne, ale dla nich one są najważniejsze. Z dziećmi, które dopiero zaczynają swoją szkolną przygodę i z ich rodzicami, wybrałam się na wzmacniającą wyprawę do jednego z katowickich lasów, organizowaną przez Fundację OM Foundation, która realizowała projekt LAS, czyli Leśna Adaptacja Szkolna.

Helenko, ile masz lat? Dziewięć. Dziewięć, to ty już jesteś dużą dziewczynką. Do której klasy idziesz? Czwartej. Do czwartej. A jaka jest Twoja supermoc? Kreatywność. Kreatywność. No i co w związku z tym? Co potrafisz wymyślić, wykreować? Lubię rysować, malować, lepić z gryny i robić wszystko, co jest związane z plastyką. Z plastyką, czyli masz takie zdolności plastyczne? Tak. A lubisz przychodzić do lasu? Tak. A robisz to często? Rzadko. Rzadko? Czemu rzadko? Bo mama nas rzadko tam zabiera. A teraz się wydało, mamy tutaj mamę. Rzadko to znaczy ile razy? No właśnie, to jest pytanie, czy to jest rzadko. Raz na dwa miesiące.

Skoro na lasowaniu rzeczywiście organizowanym jesteśmy raz na te dwa miesiące, wtedy kiedy jest organizowane, po prostu. Ale w lesie i w przyrodzie i w parku jesteśmy praktycznie codziennie, więc to chyba mnie trochę ratuje. Czyli mama jest usprawiedliwiona. Czyli dzieci lubią przyrodę, lubią las, lubią park, bo teraz nam się wydaje, że trochę one są oddzielone od tej przyrody, no bo taki jest świat. Taki jest świat i na pewno łatwiej jest się zamknąć w domu z tabletem, komórką bądź Netflixem, ale my się staramy jednak codziennie robić tak, żeby dzieci były na dworze. Dzieci w parku mają do dyspozycji komórkę. kamienie, patyki, liście i to tym się zazwyczaj najchętniej i najlepiej bawią, jak są w grupie, czy nawet jak jesteśmy w parku, gdzie jest plac zabaw, to plac zabaw nie jest tak atrakcyjny, jak wszystko, co jest wokół placu zabaw.

Zgadza się. Czy często pani wychodzi z wnuczkami tak do lasu? W zasadzie to wychodzimy co tydzień ale niestety ja nie bywam co tydzień z wnuczkami pomimo że uwielbiam takie wyjścia ponieważ to jest aż piątka moich wnuczków i dwójka z Gliwic i ja też mieszkam w Gliwicach. A trójeczka tu z Katowic. I to jest dla mnie wielkie szczęście, ponieważ jesteśmy wszyscy razem. Nie dość, że jest cudowna przygoda, że przyrodę oglądamy, to jeszcze nasze wspólne, co prawda urywane pogaduszki, ale jednak z córkami też mam szansę troszeczkę poprzebywać.

To wyjście do lasu to jest taką naprawdę odskocznią i oddechem i wspólną rozmową. Taką wielopokoleniową jak się okazuje. Tak, tak, bo Gaja jest moją najmłodszą wnuczką. Tak, ucho, ucho. I bardzo nam razem jest dobrze, bardzo. Tym bardziej, że ja się zajmuję bardzo też ziołami i wszystkie te rośliny, które są, to dla mnie są o wiele cenniejsze niż dla kogoś, kto uważa, że pokrzywa to jest tylko coś, co parzy. A dla mnie to jest cudowne zioło, które można wykorzystać. Podobno młode mamy mają mało czasu, żeby spędzać właśnie w ten sposób czas z dziećmi w lesie, w spokoju, zatopić się w tę uważność, w wychowanie.

Jak to jest? Ja jestem mamą trójki dzieci. Najmłodsza ma dwa lata, więc nie wiem, czy należy nadal do młodych mam, czy już nie do młodych mam. Natomiast nie wiem do końca, czy ja to robię pod dzieci, czy nie robię tego lasu spędzania czasu na świeżym powietrzu w lesie pod siebie. ponieważ zauważyłam, że bardzo mi tego brakuje z czasów dziecięcych, bo tam długo uprawiałam sport, jeździectwo konne, dużo jeździłam na koniu w lesie, po lesie i zauważyłam w pewnym momencie, że bardzo mi tego brakuje. I jak trafiłam do lasu, za każdym razem jak trafiłam do lasu, to czułam, że to jest to. czego mi brakuje. No i potem się okazało, że właśnie Ala organizuje spacery po lesie rodzinne. No i zaczęłam to robić najpierw z myślą o sobie, ale dzieci w to bardzo szybko wsiąknęły. Najtrudniej mi było przekonać do tego męża, ale mąż nie zawsze jest.

Czasem jest babcia i organizujemy się tak bardziej po prostu wielopokoleniowo, rodzinnie. Jest to super, bardzo polecam. Zawsze staram się mieć kogoś do pomocy właśnie ze względu na to, że mam trójkę dzieci. Aczkolwiek nawet jak nie mam nikogo do pomocy, to tutaj się ta społeczność leśna tak ładnie zorganizowała, że zawsze ktoś komuś pomoże. Te spotkania tutaj są też przeznaczone dla dzieciaków jako takie wsparcie przed pójściem do szkoły. Tak, właśnie to spotkanie, na którym dzisiaj jesteśmy jest tak nazwane jako leśna adaptacja szkolna, jeżeli dobrze pamiętam. Typowo mają służyć temu, żeby się przygotować do odnalezienia się w nowej rzeczywistości szkolnej. Czekaj, Adasiu, za chwileczkę, wiesz, powiesz coś. Oprócz tego, że są to takie cykle, to jeszcze jest, można z Alą i z On Foundation podróżować do lasu regularnie raz w miesiącu, ale rzeczywiście dzisiejszego dnia przygotowujemy się do szkoły, to prawda.

Cześć Adasiu, a ty ile masz lat? Cztery. Cztery. I co tutaj robisz? Przyszłam zobaczyć statki. A masz swój statek? Mam. Jeszcze widziałam takie prawdziwe. Tu, gdzie są, tam daleko. A wszedłeś do wody? A nie, nie wchodziłeś do wody. Nie lubię. Nie lubisz wody? Ale lubię pić. A co jeszcze lubisz robić w lesie? Eee... chronić zwierzęta. Chronić? Jeszcze dbać o przyrodę. Cudownie, to ty jesteś takim strażnikiem lasu. I kocham las. Uczymy się nie dla szkoły, lecz dla życia.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.