Mentionsy Mentionsy
Sedno sprawy
Sedno sprawy

PSL nie dopuści do światopoglądowej rewolucji. Możliwe wspólne listy PSL i Agrounii - W. Kosiniak-Kamysz. SEDNO SPRAWY

19.01.2023 ·20 min 2 s

PSL nie dopuści do światopoglądowej rewolucji, zapewnia Władysław Kosiniak Kamysz. Prezes ludowców mówi o roli jego formacji w przyszłym rządzie, jego zdaniem nie jest przesądzone, że premierem w nowym rządzie zostanie Donald Tusk. Czy PSL może iść do wyborów razem z Agrounią, dlaczego pomoc Ukrainie może mieć negatywne konsekwencje dla polskiego rolnictwa. Polecamy najnowsze Sedno Sprawy!

Ale tam takich nie ma. Tam mały rolnik ma 1000 hektarów, a większość to są spółki wielkie posiadające po 20-30 hektarów. Często nieukraińskie, tak jak mówią rolnicy, często zarejestrowane na Cyprzu. To nie jest wbrew Ukrainie, żeby ktoś tego tak nie odebrał. Pomoc Ukrainie, tak. Wysyłanie sprzętu wojskowego, tak. Oczywiście tak, żeby Polska była bezpieczna. Ale nie niszczenie polskiego rolnictwa. Panie prezesie, w tej sprawie mówicie w zasadzie jednym głosem z Agrounią. Czy możliwa jest też wyborcza współpraca Polskiego Stronnictwa Ludowego i Agrounii? Różnie to może wyglądać, jeżeli chodzi o tę parlamentarną opozycję. Raz są widoki, raz ich nie ma na jakąś współpracę, a z Agrounią PSL ręka w rękę do wyborów.

To możliwe? Rozmawiamy, złożyliśmy nawet wspólnie ustawę o dopłatach do nawozów, tylko mówiliśmy nie dopłaty do hektara, tylko dopłaty do tony. Dużo lepsze rozwiązanie. Razem z Michałem Kołodziejczakiem składaliśmy kwiaty przed Dzień Święta Niepodległości przed pomnikiem Bartosza Głowackiego w Racławicach. Myślę, że to było takie symboliczne wezwanie do wspólnoty narodowej, do współpracy w sprawie bezpieczeństwa, również bezpieczeństwa żywnościowego. Więc tych punktów wspólnych jest dużo. Na proteście na przykład tym organizowanym w Chełmie też byli nasi przedstawiciele, zabierali głos. Myślę, że to jest pokazanie jedności... Panie prezesie, wszystko do tego zmierza, żeby PSL razem z Agrounią przyszedł do wyborów?

To było parę dni raptem, panie prezesie, nie przesadzałbym. To jeszcze jedno pytanie, panie prezesie... Ale wie pan, dlaczego oni zmienili zdanie? Bo sondaż zobaczyli, że Polacy chcą tych patriotów w Polsce, 80% Polaków chciało natychmiast patriotów w Polsce i nastąpiła zmiana zdania. Myślę, że nie było to bez wpływu. Nastroje społeczne nie były wtedy bez wpływu na decyzje rządzących. Panie prezesie, jedno pytanie tylko na koniec jeszcze. Nie trafili z tą retoryką do obywateli Polski. Bezpieczeństwo Polski na pierwszym miejscu. Panie prezesie, czy prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz traktuje nadchodzące wybory parlamentarne jako też test swojego przywództwa w partii? Czy PSL poza Sejmem będzie oznaczał odejście pana prezesa z tej funkcji? Po pierwsze, panie redaktorze, PSL będzie w Sejmie i tutaj proszę być spokojnym.

Dzięki za troskę, ale... Tym bardziej może pan prezes powiedzieć, jeżeli nie będzie w Sejmie, to oddaje partię, jeżeli to jest takie pewne. Ale to nie da się być szefem partii, jak się nie osiąga wyników. Ja podwoiłem wynik wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego. To prawda. Z siedmiuset tysięcy głosów do ponad miliona sześciuset. Myślę, że ogromny sukces jak na tak trudny. Jedyna partia opozycyjna w poprzednim parlamencie, która podwoiła wynik wyborczy. Osiem i pół procent, tak? Panie prezesie... Tak, z pięciu do osiem i pół, ale w liczbach bezwzględnych to jest dwa razy więcej głosów. W najtrudniejszych wyborach, w najtrudniejszej sytuacji. Dziękuję za 99% zaufania członków PSL-u na kongresie. Najlepszy wynik od lat. Najlepszy historyczny wynik. Bardzo za niego dziękuję. Panie prezesie, naszą rozmowę będziemy kontynuować po krótkiej przerwie, bo internetową część od niedawna.

Wrócimy do tego wątku po krótkiej przerwie, bo mamy internetową część teraz jeszcze Sedna Sprawy, taką dogrywkę, więc... To kończę zdanie, bo to jest bardzo ważna deklaracja. Przywództwo się potwierdza w wyborach. A mówił to Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapraszam naszych słuchaczy, jeżeli mogą, na internetową dogrywkę. Tych, którzy są z nami, którzy są od początku z nami w sieci, też powitamy już za chwilę w tej dodatkowej części. A mówię dobrego dnia tym z Państwa, z którymi już musimy się pożegnać. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz był i będzie jeszcze za chwilę gościem Sedna Sprawy. Radio Plus. Sedno Sprawy. Wracamy, panie prezesie, do rozmowy. Władysław Kosiniak-Kamysz jest cały czas z nami.

A nie partia, która życzę jak najlepiej Panu Prezesowi i PSL-owi, ale myślę, że jednak platformę będzie trudno przeskoczyć. Tylko, że można osiągnąć super wynik, wygrać wybory, I samodzielnie nie mieć większości. Więc to nie zależy wszystko od jednej formacji. Jak będziemy się szanować, a ja rozumiem, że tak się nastawiamy i w takim kierunku idziemy, z wynajemnego szacunku, poszanowania odrębności, podmiotowości, wkładu też tych, którzy może nie mają Nie zdobywają zawsze pierwszego miejsca, ale bez nich nie da się rządzić, więc różnie to w historii bywało. Nie zawsze partia, która wygrywała, choćby w naszej koalicji SLD wygrała, a PSL miało premiera.

Czyli rozumiem, że akceptowalny dla wszystkich formacji opozycyjnych kandydatem może być prezes PSL na przykład, tak? Tak to pan prezes by widział. To pan wyciąga już zbyt daleko idące wnioski, ale miło mi, że przynajmniej pan tak myśli. Zobaczymy, co będzie po wyborach. To wyborcy zdecydują, kto będzie premierem. Jasne. Panie prezesie, a jeszcze jeżeli chodzi o rolę Polskiego Stronnictwa Ludowego w tej nowej koalicji za kilka miesięcy, jeżeli oczywiście dojdzie do zmiany władzy, no to przede wszystkim są formacje No, tak światopoglądowo liberalne, progresywne, takie możemy określać. Polskie Stronnictwo Ludowe chyba ciągle jest partią konserwatywną.

Za takie sformułowanie pewnie pan prezes by się nie obraził. Czy w takim razie, panie prezesie, przyłożycie rękę do tej zmiany, która nadchodzi i jest zapowiadana, tej obyczajowej, światopoglądowej? Czy będziecie jej hamulcowym? Myślę, że to jest proces, na który część wyborców, czy to Platformy, czy Lewicy czeka i część polityków tych formacji mocno zapowiada. Jaka będzie w tym rola Polskiego Stronnictwa Ludowego? Po pierwsze, bardzo ważne pytanie. W sprawach światopoglądowych PSL jest za pełną wolnością i u nas posłowie nie są zobligowani nigdy dyscypliną w tej sprawie i nigdy nie będzie dyscypliny w tych sprawach światopoglądowych.

Obrazek jak z wesela jednego wiceministra. To, że ktoś chciał zaszpanować, to jest jego sprawa i, jak widać, jego problem, a to, że wieś się zmodernizowała dzięki wejściu do Unii Europejskiej ściankiem, tylko jest dobrze zmechanizowana, ma naprawdę super sprzęt i Francuzi i Niemcy mogą nam pozazdrościć, to jest druga sprawa. Ja pokazuję, że tradycja i nowoczesność się uzupełniają. Czyli problemu nie widzi tu pan prezes? Nie widzi pan prezesu potencjalnych takich czarów zderzenia? Pan dobrze wie, że państwo dobrze głosuje w takich sprawach, jak PSL w większości, w 90% głosuje. Nie będzie żadnej rewolucji światopoglądowej, jak będzie silny PSL. Po to też jest ważny wybór dla wyborcy prawicowego, bo wyborca prawicowy, który głosował na, a było ich 8 milionów, który głosował na PiS,

I nie chce dzisiaj głosować na PiS, ale dalej ma poglądy tradycyjne, konserwatywne, prawicowe. To jedyny wybór po stronie opozycyjnej to jest PSL. Nie ma innego wyboru. Czyli nie będzie rewolucji światopoglądowej z silnym PSL-em w nowym rządzie, tak? Nie będzie żadnej rewolucji światopoglądowej jak PSL będzie silny. Będzie normalność. Nikt nikomu nie będzie zaglądał za fi**ankę, nie będzie pytał co kto robi w domu, bo to mnie kompletnie nie interesuje. Będzie też wyprowadzenie polityki z Kościoła, bo polityka dzisiaj PiSu niszczy Kościół i ten sojusz tronu z ołtarzem nie służy, ale będzie poszanowanie dla wierzących, dla wszystkich tych Wartościowa i współpraca z Kościołem. Rozdział Państwa i Kościoła, tak jak mówi ojciec św. Franciszek, jest naturalny, bo źle kończą państwa wyznaniowe.

Państwa powinny pozostać świeckie, ale będzie też współpraca państwa i Kościoła. Na przykład sprawa pomocy bliźnim. Sprawa tego, co... Tu już, panie prezesie, musimy kończyć, rozumiem, tak zwany życzliwy model rozdziału koszczała od państwa, bo są różne modele, ten życzliwy. Tak jest też politologicznie nazywany. Bardzo dziękuję za rozmowę, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. W ogóle życzliwość nie tylko w tej sprawie, ale życzliwość ogólnie, deficyt życzliwości jest ogromny, więc im będzie więcej życzliwości, tym będzie nam wszystkim lepiej. A mówił to prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Bardzo panu prezesowi dziękuję za rozmowę. Dobrego dnia. Dziękuję, miłego dnia, wszystkiego dobrego.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.