Mentionsy Mentionsy
Ścieżki miłości | Radio Katowice
Ścieżki miłości | Radio Katowice

Ścieżki miłości. James Hunt

11.10.2025 ·19 min 40 s

Kim był James Hunt- bohater kolejnych "Ścieżek miłości" Marka Mierzwiaka? To, że sportowcem i to nietuzinkowym - to w zasadzie nic nie mówi. Trzeba poznać jego nieobalane życie, ściganie się przez lata w Formule 1 i to ciągłe poszukiwanie erotyczno- miłosnego króliczka. Wygadywano i wypisywano o nim niestworzone rzeczy. Część tych opowiastek była prawdziwa, ale jakim naprawdę był człowiekiem, tego się już nie dowiemy nigdy. Próbował choć w części odkryć sekretne życie Jamesa Hunta dziennikarz sportowy Jerzy Góra. Audycje zrealizował Jacek Kurkowski.

A powietrze? Jak spojrzysz czasami na rozgrzane powietrze, to widzisz, jak ono się tak delikatnie przesuwa. A tutaj te silniki i ten ryk, i to powietrze rzeczywiście. Od tego wszystkiego, co związane jest z tą mocą, ucieka gdzieś dalej. I oni w środku, za kierownicą. Tego nie widać, jak się zachowują. Są zasłonięci. Czy wytrzymują to wszystko? Muszą i startują. Interlagos, tor w Brazylii. Pamiętam, jak to było. Lauda jest pole position. Za nim jest Fittipaldi. A Hunt chyba szósty albo siódmy. Ale Lauda ciągle był najlepszy. I jak startują i zrywają przyczepność na tylnych kołach, Wtedy już rzeczywiście niczego nie słyszysz. To są oni, bohaterowie naszych czasów? Nie, to są gladiatorzy, najwięksi w naszych czasach, dlatego też tysiące, setki tysięcy chce to oglądać.

Po zdobyciu Mistrzostwa Świata już nie odnosi spektakularnych sukcesów i w roku 1979 przestaje się ścigać. Rozpoczął pracę dla stacji BBC i pracował tam przez 14 lat komentując wyścigi Formuły 1. One problem of course that Prost is going to have in the race is passing the Williams. And Mansell just managed to hold it with the Dallara. I wtedy rzeczywiście jego życie już się bardzo załamuje, bo ciągłe choroby i to wszystko co związane jest z jego stanem zdrowia zaczynają wychodzić na jaw. Co prawda jeździ jeszcze na zawody, spotyka się z tymi wielkimi. Bardzo zapisane są w historii formuły te wszystkie spotkania z Niki Laudą.

Lauda był wielkim kierowcą, podczas jednego z wyścigów praktycznie ginął, ale nie zginął, zostało jego życie uratowane, uratował się. A można dodać do tego, niektórzy tak mówią, że Hunt wygrał i zdobył to jedyne swoje mistrzostwo świata, dlatego że Lauda miał ogromne problemy w jednym z wyścigów, wycofał się, nie skończył. I o jeden punkt w całej tej klasyfikacji tamtego roku Hunt wygrał z Laudą, ale przyjaźń z Laudą można określić jako właśnie przyjaźń pomiędzy tymi kierowcami. Można mówić, że na początku Lauda się dość ostro o nim wyrażał, potem Hunt próbował też mówić, że to jest czasami taka trochę ścieżka teatralna, jak oni się zachowują przed i po zawodach, ale można podsumować jednym określeniem. To byli godni siebie rywale.

Tak Niki Lauda opisywał jedno z ich spotkań. Zobaczyłem go ponownie w Londynie. Ja znowu byłem mistrzem, a on prezenterem. Jechał boso na rowerze z przepitą oponą. Wciąż żył, jakby to był jego ostatni dzień. Kiedy usłyszałem, że zmarł w wieku 45 lat, na atak serca nie byłem zaskoczony. Było mi tylko żal. Ludzie uważają nas za rywali, ale on należał do nielicznych, których lubiłem. Jeszcze mniej licznych tych, których szanowałem. Jest jedynym, któremu zazdrościłem. Po drugim rozwodzie już zapisuje testament. Nie wiadomo, jak będzie jego droga życiowa się kończyła, ale wraca do tych wszystkich wspomnień, przyjaciół.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.