Mentionsy Mentionsy
Sceny zbrodni
Sceny zbrodni

#266. Przyjaciółka mnie zabiła

01.03.2026 ·26 min 9 s

Zaginięcie Skylar Neese. Kamery monitoringu zarejestrowały jak wymyka się nocą z domu przez okno swojej sypialni. Michele Avila. Przyjaciółki znały się od dzieciństwa aż do śmierci… jednej z nich.

Zaczniemy jednak od zaginięcia, którym do niedawna jeszcze żyła cała Ameryka. 16-latka wymknęła się z mieszkania po kryjomu w środku nocy, ale to nie była ucieczka z domu. Szczegóły tej naprawdę tajemniczej sprawy kryminalnej już za moment. Sceny zbrodni w RMF FM. I nasz dzisiejszy, trudny temat. Mój przyjaciel morderca. Skylar Annette Neese. Przyszła na świat 10 lutego 1996 roku. Czyli dzisiaj byłaby ponad 30-letnią kobietą. No właśnie. Byłaby. Wychowana jako jedynaczka, była blisko z rodzicami. Jej mama Mary pracowała jako asystentka w laboratorium kardiologicznym.

Shelia Ray Eddy przyszła na świat 28 września 1995 roku w Plexville, w Virginii Zachodniej. Miała zaledwie 5 lat, gdy rodzice rozwiedli się. Rodzina po prostu nie przetrwała kryzysu związanego z poważnym wypadkiem samochodowym, jaki przytrafił się jej ojcu Gregowi. Doznał urazu mózgu. Jego żona Tara postanowiła ułożyć sobie życie na nowo. 10 lat później, w 2010 roku, już z nowym mężem mamy, Shelia zamieszkała w Morgantown, w Wirginii Zachodniej. Rozpoczęła naukę w tutejszym University High School. Trafiła do klasy ze Skylar Neese. Dziewczyny szybko stały się najlepszymi przyjaciółkami. Poznały się już, gdy miały 8 lat.

Zawsze we trzy, zawsze uśmiechnięte, radosne, szalone, no prawdziwe besties. A jednak wkrótce jedna z nich zaginęła. Jest 5 lipca 2012 roku. Skylar Neese wróciła do domu. Przywitała się z rodzicami i poszła do swojego pokoju. To były wakacje. Skylar była tego dnia w pracy w Wendy's, w restauracji z hamburgerami. Następnego dnia jej tato był z nią umówiony na lunch. Skylar się nie pojawiła. Zaniepokojony zadzwonił do córki, a gdy ta nie odbierała, zatelefonował do żony. Ta również nie miała kontaktu z córką. Zaczęli obdzwaniać jej kolegów z pracy. Miała zacząć popołudniowy dyżur, ale nie pojawiła się.

Żadna z przyjaciółek ze szkoły, do których się dodzwonili, też niczego nie wiedziały. Dave Neese pojechał do domu sprawdzić, czy Skylar nie poczuła się źle i z tego powodu może została cały dzień w swoim pokoju. Pod otwartym oknem jej sypialni na parterze zauważył ustawiony czarny taboret. Stał centralnie pod oknem, jakby to krzesełko miało ułatwić komuś wyjście przez okno z domu lub wejście. Zaniepokojony wbiegł do domu. Jednak Skylar nigdzie nie było. Rodzice zauważyli, że nie ma telefonu komórkowego córki. Została ładowarka. To było dziwne, bo lubiła ją zabierać ze sobą. Bateria nie starczała jej na cały dzień. W pokoju zostały także jej soczewki kontaktowe.

Kiedy córka nie wracała po kolejnych godzinach, rodzice podnieśli alarm i zawiadomili policję. Ta jednak uznała, że Skylar prawdopodobnie uciekła z domu. To się zdarza szesnastolatkom w wakacje. Zef jakiejś przygody może się odezwał. Radzono zaczekać. Nie uruchomiono tak zwanej procedury Amber, która powinna być stosowana w przypadku zaginięć dzieci i młodzieży. Policja sprawdziła jednak monitoring. Nagranie z kamer w apartamentowcu pokazało, że Skylar Neese wychodzi ze swojej sypialni przez okno. Jest 30 minut po północy, już piątek 6 lipca. Na nagraniu widać, że dziewczyna dobrowolnie, jak się zdaje, wsiada do jakiegoś jasnego samochodu typu sedan.

To tylko utwierdziło funkcjonariuszy, że córka państwa Neese uciekła z domu. Pewnie jest u jakiejś koleżanki. Za jakiś czas na pewno wróci do domu. Pojawia się zgłoszenie, że dziewczynę o rysopisie odpowiadającym Skylar widziano w Karolinie Północnej. Wydział Policji w Star City szybko ustalił jednak, że ta osoba To nie była zaginiona. Państwo Neese zaczęli rozklejać ulotki o zaginięciu córki na terenie całego hrabstwa Monongalia. Pomagała im najbliższa przyjaciółka z klasy, Shelia Eddy. Pocieszała rodziców, że Skylar na pewno wróci do domu i że wszystko będzie dobrze. Na plakatach z napisem Missing Teen zaginęła nastolatka widniały trzy kolorowe fotografie uśmiechniętej dziewczyny.

W trakcie przesłuchania na policji złapano ją jednak na nieścisłościach w zeznaniach. Pod presją śledczych dziewczyna w końcu przyznała się, że to jednak ona podjechała tej nocy pod dom Skylar. Miała podwieźć Neese w jakieś miejsce. Wysadziła ją godzinę później. Nie wie co się z nią dalej działo. Zaczynają się intensywne przesłuchania wszystkich koleżanek i kolegów z klasy Skylar. Nikt o niczym nie wie. Mijają kolejne tygodnie i miesiące. I na początku 2013 roku dochodzi do tak wyczekiwanego przełomu w śledztwie. W nocy z 5 na 6 lipca 2012 roku. Minęło pół roku. Jest 28 grudnia 2012.

Mało tego, pomagała jej Shelia Eddy, która także ze Skylar się przyjaźniła. Ta sama Eddy, której auto było na monitoringu. Ta sama Eddy, która po zniknięciu Skylar pomagała jej rodzicom Państwu Neese w roznoszeniu ulotek z rysopisem córki, która pocieszała ich po zaginięciu słowami, że córka na pewno wróci. Rachel powiedziała, cytujemy, zadźgałyśmy ją nożem. 16 stycznia 2013 roku Rachel Shove na dowód prawdziwości swojego zeznania wskazuje śledczym miejsce ukrycia ciała przyjaciółki. Leżało niespełna 50 kilometrów od jej domu. Znaleziono je tuż za granicą stanu, na terenie Wayne Township w Pensylwanii.

Znają to miejsce, w którym się zatrzymały. Były tu już parę razy wcześniej, by w ukryciu zapalić marihuanę. Wysiadają z auta. Chwilę rozmawiają. Postanawiają zapalić trawkę, ale wtedy Shove i Eddie udają, że zapomniały o zapalniczkach. Neese mówi im, że ma swoją w aucie. Odwraca się. W tym momencie jej przyjaciółki sięgają po noże ukryte pod ubraniami. Rachel mówi na trzy. Odliczają cicho. Jeden, dwa, trzy. I jak na komendę dźgają Skylar w plecy. Ta próbuje uciekać, ale Shove dogania ją, przewraca i znów raz za razem wbija w nią nóż. Dobiega także Eddie.

W tym momencie Skylar wyszarpuje w jakimś odruchu nóż z ręki Shove i w samoobronie rani ją w nogę tuż ponad kostką. Skaleczona Shove przestaje atakować, ale przy Skylar jest już Eddie i uderza nożem raz za razem, aż do momentu, w którym Neese przestaje się ruszać. Jeszcze charczy z powodu ran na szyi, po czym, cytujemy, przestała wydawać dziwne dźwięki. Nastała kompletna cisza. Neese nie żyje. Jej przyjaciółki próbują wykopać grób w ziemi, ale ta jest wyjątkowo twarda, pełna kamieni. Postanowiły więc przekryć ciało Skylar gałęziami, liśćmi i trochę także ziemią. Teraz mogły zająć się czyszczeniem auta.

Zmieniły także ubrania na czyste i odjechały. Gdy te tajemnice wyszły na jaw, uczniowie z klasy tych trzech przyjaciółek przypomnieli sobie, że podsłuchali faktycznie rozmowy Eddie i Shove na temat tego, że te planują morderstwo koleżanki, ale żaden z uczniów nie uznał, iż było to coś więcej niż jakiś głupi żart lub takie gadanie w złości. 1 maja 2013 roku Rachel Shove przyznaje się do winy. W akcie skruchy powiedziała, skrzywdziłam rodzinę Neese tak samo jak Skylar. 26 lutego 2014 roku zapadł wyrok. Za morderstwo drugiego stopnia została skazana na 30 lat więzienia. O warunkowe zwolnienie może ubiegać się po 10 latach.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.