Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#48 – POLECAJKI PRZED "POKOLENIEM IKEA" [+18]

02.03.2023 ·1 godz 8 min · 7 rozdziałów

Przygotowujemy się na premierę roku, która już 3 marca 2023. Chodzi oczywiście o film "Pokolenie Ikea", który wysadzi nam mózgi. W dzisiejszym odcinku polecamy różne rzeczy do oglądania.   Zapraszamy do wsparcia na: https://patronite.pl/samiecbeta       Nasza grupa "Samiec Beka": https://www.facebook.com/groups/736889207766543

4:13 · Wywiad z Piotrem C. 2

O, okej, czyli są pewni trochę tego, co tam się wydarzy. Żeby wszyscy chodzili, gadali, że to jest wybitne kino, po prostu musicie, wiesz, trzy miesiące takiego budowania hype'u, bo ten film, wiesz, nie wypłynie, nie? A tutaj my idziemy po premierze już, więc w przyszłym tygodniu nasza dwójka, Marek Baranowski i Delfin Daniel porozmawiamy sobie o filmie POKOLENIE IKEA. I chciałbym dzisiaj zacząć właśnie, wysłałem ci pewien materiał, który znalazłem na serwisie Lubimy Czytać, jak przygotowywałem się do dzisiejszego odcinka. Jest to wywiad z tajemniczym Piotrem C. Ale zobaczcie, jaki to jest podkład, że mamy przedodcinek przed odcinkiem.

O samotności w wielkim mieście, w którą wpada dwójka trzydziestoparolatków, główny bohater, czyli czarny, Nie wie za bardzo, co zrobić ze swoim życiem. Za dnia pracuje jako prawnik w jednej z warszawskich korporacji. Wieczorami poszukuje wrażeń w przygodnym seksie, a kobiety traktuje dość przedmiotowo. O ile praca i przyjaźń mu jeszcze jakoś tam wychodzą, o tyle nawiązywanie głębszych więzi już nie bardzo. Czarny jest wiecznym chłopcem, tyle że przebranym w drogi garnitur. W ogóle podoba mi się ta samoświadomość mimo wszystko. Ale to on mówi w ogóle, nie? W sensie to mówi autor. Piotr C. Tak. Jest też Olga, która jako kobieta w korporacji cały czas musi udowadniać światu, jaka jest twarda. Na co dzień pod elegancką garsonką, garsonkę nakłada pancerz, który pomaga jej przetrwać w typowo męskim świecie. Życie ją nauczyło, że jak tego nie robi, to od razu dostaje po dupie.

7:47 · Książki i konkurs 1

O, widzisz, czyli mamy, jest fair. Tak, jak Thanos. Klasyczna recenzja wszystkich moich książek jest mniej więcej taka. Czyta się łatwo i szybko, ale... i potem ale pojawia się. Albo bohaterowie są okropni, egoistyczni, arcystyczni, puści, nie angażują się, szukają tylko przyjemności, w relacjach odbają tylko o siebie, o swój komfort, swoje szczęście liczy się tylko jajajajaja, a ludzi używają jak rekwizytów. Jest jeszcze moja ulubiona fraza, którą przeczytałem ostatnio. Nikt tak smutno nie pisze o seksie jak Piotr C. W ogóle nikt tak smutno nie pisze o wolności, pieniądzach, imprezach i seksie. Recenzje zazwyczaj kończą się stwierdzeniem, że wizja świata, którą pokazuje, jest nie do przyjęcia. Ale co on wtedy robi? Ja się wtedy rozglądam dookoła mnie i autentycznie zazdroszczę, że ktoś posiada dar patrzenia na to, co nas otacza w cieplejszych barwach. Nice!

15:19 · Polecajki 2

Jeżeli chcę chillerkę, to sobie to puszczam, czuję się jak w domu, czuję się, że jest super. I naprawdę kocham ten film absolutnie. Historia wokół tego filmu też jest w ogóle super, bo Rogen i Goldberg pisali ten film od liceum. No różne sposoby. Pierwsza wersja tego scenariusza była napisana już jak oni byli chyba w liceum. No i potem ją wiele razy przepisywali, przepisywali, przepisywali, aż osiągnęła taką formułę, gdzie przede wszystkim oni też się zestarzyli, bo oni chyba tam mieli zagrać te główne role. Na pewno Rogan miał zagrać rolę tą, którą w końcu zagrał, jak on się nazywa, ten... John Hill. Ale zagrał nie epizod, ale postać poboczną, która też jest... Policjanta tam gra. I też postaci tych policjantów są mega śmieszne, też ciekawe, fajnie skonstruowane.

Albo interesować, albo kiedyś się interesować muzyką lat sześćdziesiątych, tymi wszystkimi tam gamoniami. Bo to jest trochę parodia Walk the Line, nie? Tak. I też innych życiorysów muzyków z tamtych czasów, nie? Czyli zawsze jakieś takie tragiczne backstory, genialny po prostu muzyk, który mimo przeciwności ma tam różne fazy, ale dochodzi do sukcesu. I potem, no w każdym razie o tym jest ten film. Jest fantastyczny i tam gra John C. Reilly. I w ogóle tam są takie rzeczy, że Paul Rudd gra Johna Lennona, Jack Black gra Paula McCartneya, Jack White gra Elvisa, jakieś takie szalone rzeczy. Ten film kosztował 35 milionów, zarobił 20. A wiesz, żeby film wyszedł na zero, to tak powinien pewnie z siedemdziesiąt zarobić, nie, żeby...

32:09 · Poleceńka z seriali i filmów 1

Ale bardzo skromny jest ten film. No i jest taki dziwaczny, no bo się dzieje w 1350 roku. Ale oni się trochę zachowują jak współczesne osoby, nie? Wiesz, bardzo to jest dziwaczne. No ale oni wszyscy mają tam komediowe warunki. A, jeszcze John C. Reilly gra właśnie przeora całego tam zakonu. No więc obejrzałem to w zeszłym tygodniu. Bawiłem się dobrze, w sensie zaśmiałem się kilka razy, ale dziwaczny trochę to jest. No bo to jest też tego rodzaju film, że to nie jest film wysokobudżetowy, sprawdzony przez producentów, tylko taka raczej mała produkcja. Więc jak ktoś chce takiego dziwacznego, to godzinki.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.