#35 - KASIA DURAJ CZ. 2 (ODCINEK FRANCUSKI) [+18]
W dzisiejszym odcinku odbędziemy podróż na stepy Francji, gdzie spotkamy przybyszów z Niemiec. Gościnnie: Kasia Duraj. Zapraszamy do wsparcia na: https://patronite.pl/samiecbeta Nasza grupa "Samiec Beka": https://www.facebook.com/groups/736889207766543 TIKTOK: https://www.tiktok.com/@m.plocha?lang=en https://www.tiktok.com/@szymonmowi666?lang=en INSTAGRAM: https://www.instagram.com/mateuszplocha/?hl=en https://www.instagram.com/szymonmowi/?hl=en FACEBOOK: https://www.facebook.com/samiecbetapodcast
Zapraszamy na podcast Samiec Beta. Podcast dla facetów aspirujących do miana samców alfa. Zapraszają Mateusz Płocha i Szymon Żurawski. Et Catherine Duraj jest avec nous. Salut, Catherine! Bonjour! Tym takim śmiesznym komediowym akcentem chciałbym wszystkich powitać w dzisiejszym odcinku podcastu Samiec Beta po francusku, bo
I jaki mamy man cave tutaj. Tak, tutaj mieszkamy, zrzucamy się we dwójkę, płacimy tylko 7 tysięcy złotych, no ale czy to są duże pieniądze? I pijemy piwsko i gramy w bilard i podnosimy ciężary. Tak. Oczywiście 7 tysięcy to jest tylko odstępne, bo jeszcze do tego jest czynsz dla administracji i jeszcze media. Tak. A propos pieniędzy. Czy słyszeliście o aferze w polskiej reprezentacji? Tak, coś mi świta. Ile? 30 milionów? Słuchajcie, Mateusz Morawiecki, znany, lubiany premier Polski, na spotkaniu z naszymi piłkarzami przed wylotem do Kataru powiedział, że No jak będzie jakiś sukces, to będzie też nagroda odpowiednia.
Wydaje mi się, że to wyglądało tak, że po prostu Mateusz bardzo chciał, żeby powiedzieć coś takiego, żeby go Lewandowski i reszta, żeby go polubili. Że wiecie, wchodzicie w takie środowisko i coś trzeba powiedzieć takiego, że no dobra, on coś tam powiem. No i im obiecał od 30 do 50 milionów złotych za to, że będzie awans. Ja myślę, że tak bogaci ludzie robią sobie znajomych, że po prostu przekupują. Bądź moim znajomym, proszę cię! I jak się wszyscy domyślamy, pan Mateusz nie rzucił z tych pieniędzy ze swoich pieniędzy, które ma w tylnej kieszeni. Nie obiecał im tej słynnej działki, którą ma gdzieś tam pod Wrocławiem czy gdzieś. Tylko to pieniądze rządowe i nasi piłkarze się okazało pokłócili z naszym trenerem o podział.
Gdyby nie te złe media i ich pies. No ale się dowiedzieliśmy, sprawa się rypła i oczywiście została zagrana karta klasyczna, taka jak zawsze zostaje zagrana, czyli to nie miały być pieniądze dla piłkarzy, to nie miały być pieniądze dla piłkarzy, to miały być pieniądze na dzieci. Wszyscy kochamy dzieci. Najpierw jeszcze była zagrana karta, nic takiego nie miało miejsca, ale potem, że to jest fake news i jakby to była jeszcze ta karta, a potem została zagrana karta, że to jest przecież dla dzieci, no to czy ktoś, nienawidzisz dzieci Mateusz? Ja kocham dzieci. Chcesz zabrać dzieciom piłkę? Nie chcę. Popatrz mu w oczy i zabierz temu dziecku piłkę i powiedz mu oddawaj to, to jest rządowa piłka, to jest moja piłka, bo rząd nie ma swoich piłek. Będę często korzystał z tego argumentu. Jeszcze do tego wszystkiego, pojawiły się plotki o tym, że trener Czesław Michniewicz, o którym mówiliśmy w jednym z odcinków, zostanie, nie przedłużony z nim kontrakt, mimo tego, że wyszedł z grupy, bo chciał ten hajs dzielić bez PZPN-u, co jak wiemy jest...
A w sumie to też jest XD Office akcja z Morawieckim, bo on trochę jak był ten odcinek, jak Michael Scott chciał, obiecał tym dzieciom stypendium. No właśnie, więc stypendium dla biednych piłkarzy imienia Mateusza Morawieckiego zostało obiecane. Niestety najprawdopodobniej nie zostanie wypłacone, nad czym szczerze ubolewamy, no bo to myślę, że im się należy. Ale czekaj, dzieci dostaną? Tego nie wiemy, ale to też jest trochę bez sensu, bo jest naprawdę dużo różnych innych dyscyplin sportu i w ogóle życia, gdzie piłka nożna nie jest najbardziej takim sportem, gdzie jej brakuje. Słuchajcie, bo ja myślę, że ten argument z tym dzieckiem to jest w ogóle super, że teoretycznie można to wszędzie użyć, że np. idziesz po podwyżkę i mówisz, że tam przedstawiasz szereg argumentów i tam pracodawca jest nieprzekonany i w końcu mówisz, ale to
Jak w Squid Game. Tak. Więc... Zespoilerowałam komuś Squid Game. O Jezus Maria. Można już spoilerować. Ale co tam było? No też nam dziadunio przecież pociągał ze sznurki. Nie, czekaj, słuchajcie kurwa. Ja mam w ogóle coś takiego, że na pewnym etapie już po prostu jebać tych ludzi, którzy nie obejrzeli w samym piku danego serialu, że po prostu już wystarczy. Co ja mam teraz nie spoilerować czegoś, co był hype kurwa rok temu? Jak nie obejrzałeś, to twoja wina. No i do kiedy? Bo to nie jest w ogóle ustrukturyzowane w żaden sposób. Do kiedy ma trwać taka kwarantanna? Co ja mam teraz nie rozmawiać o Squid Game? Nagle? Mam mówić naokoło o czym to było? Nie! Mateusz sobie nie wyobraża dnia, żeby nie rozmawiać o Squid Game. Od kiedy Squid Game wyszło, Mateusz codziennie wysyła nam memy o Squid Game i to jest temat nr 1 w naszych rozmowach. Nie podoba mi się. Ale o was też będzie może być może można wkrótce powiedzieć, że macie przeszłość wojskową, ponieważ jest potężny nabór, więc chłopaki trzymam kciuki za was.
Więc nie wiem, jakim cudem to się wydarzyło, ale uwaga, spoiler. Znany karateka Mateusz Płocha ma kategorię jaką? Ma kategorię D. Ma kategorię D. A w wieku 18 lat to był... Byłem na wyżynach moich możliwości. Miałem sześciopak i miałem brązowy pas w karate i dostałem kategorię D. I było mi przykro wtedy. Wtedy naprawdę czułem, że to jest jakaś ujma na moim honorze. Ciekawe co tam nie gra, nie? Taki Mateusz się wydaje. Dostałem, uwaga, dlatego, że pomacali mnie i powiedzieli, że mam ruchomą nerkę i jestem bardzo podatny na obrażenia. No cóż, no trudno. To straciliście. To już nie może być wasze. Nasz delikatny płatek śniegu. Mon, jak ktoś jest ciekawy, to na grupie jeden z naszych słuchaczy, który jest prawnikiem, przeanalizował sytuację prawną, jeżeli się jest karateką i się używa swoich dłoni jako broni.
Ja czy Szymon? A kto chce? Kto chciałby? Tak ja. Mateusz, zesrałeś się. Zobacz, jaką fajną atmosferę teraz wprowadzasz. Zobacz w ogóle, po co w ogóle takie rzeczy mówić na głos, jeżeli moglibyśmy sobie normalnie tutaj siedzieć, nie wspominać w ogóle o tym. Nie, czekaj, ja dokończę. Ty jesteś właśnie taką osobą, która lubi mącić, nie? W sensie faktycznie, tak, zesrałem się, ale O czym ty tak naprawdę chcesz mi powiedzieć? Że śmierdzi Mateusz. Nie, czekaj. No ale widzisz, znowu po prostu nie możesz odpuścić. Nie możesz odpuścić, tak sobie wyobrażam, że tak żyje ten człowiek na co dzień, że tak spierdoli ludziom. I potem nastąpi jeszcze damage control, że pan Gregory opublikował jeszcze jakby wytłumaczenie z tego wszystkiego.
Nie wiem, czy są takie branże, gdzie po prostu ten... Kurwa, a dla improwizatorów w ogóle nie było podwyżek? Musisz założyć związek zawodowy. Nikt cię znikąd nie wywali, no bo kto by cię miał... To też było podnoszone, że dużo ludzi w branży IT jest na B2B, więc te związki zawodowe to takich nie za bardzo dotyczą, bo nie są zatrudniani często przez te firmy. No ale jednak czasami są, zwłaszcza w takich firmach jak ta i Grzegorz tam, Boże, Krystian tam był. Zarzutem wobec niego też było to, że on tam był tylko pół roku, a już chciał związek zawodowy zakładać. No jakby ja nie umiem trochę zrozumieć tego, że Czegokolwiek ten człowiek by nie zrobił, w sensie on by mógł po prostu kłupsko zrobić na środku tej firmy, to nic nie usprawiedliwia tego maila od tego typa, bo po prostu jest to niebywałe, bo dalej śmierdzi Mateusz.
Mateusz, czy masz jakieś ogłoszenie swoje? Tak, ja mam jedno ogłoszenie. 14 grudnia o 21. jest Testament Millenialsa w Klubie Komediowym. Koniecznie przyjdźcie, jest sketch, który mi się tak skojarzył a propos zwolnienia, bo ty zacząłeś używać takiego języka, że you jobbent, że jesteś jakby niezwolniona, tylko puszczona wolno. Ma być sketch w ogóle o tym i wydaje mi się, że jest bardzo śmieszny. Zapraszam, Testament Millennialsa w Klubie Komediowym, bardzo śmieszny spektakl. Idźcie. A my gramy koncert w sobotę w Gdańsku, Food Halla, Gdańsk Wrzeszcz. Jak ktoś ma ochotę, to zapraszam i będzie też śmiesznie. W sensie nie ja z Kasią, tylko ja z moimi kolegami, koleżankami zespołu. Z inną Kasią. Z inną Kasią. Więc zapraszamy bardzo serdecznie i do zobaczenia za tydzień. Pa! Ja też mam na coś zaprosić, na przykład mogę powiedzieć.
Ja na przykład mam zawody wspinaczkowe w sobotę i możecie trzymać kciuki. Nie przechodźcie tam, bo nie chcę, żeby ktoś to widział. Dzięki! I polubcie Korposzczura na Facebooku. A już na pewno będzie polubiony. No na pewno. Więc tym miłym akcentem wesołego kanie i do zobaczenia. Dawajcie nam łapki. Pa! Audycję przygotowali Mateusz Płocha i Szymon Żurawski. Czytał Grzegorz Kwiecień.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Pod📌cast zaczyna się z powitaniem gości i przedstawieniem tematu rozmowy.
Rozmowa o aferze w polskiej reprezentacji i nagrodzeniu piłkarzy.
Kasia Duraj opisuje konflikt w firmie CEE i propozycje rozstrzygnięcia.
Opowieść o mailu od CEO i konsekwencjach dla pracownika.
Analiza sytuacji prawnego i konsekwencji dla pracownika.
Kasia Duraj omawia rynek IT i znaczenie związków zawodowych.
Reakcje na sytuację w firmie i ironia Szymona.
Pod📌cast kończy się rozmową o filmie świątecznym i planowaniu gali smalców.
Szymon opowiada o filmie o pisarzu, który wraca do domu po śmierci matki i spotyka tam dziewczynę, która nie wie, że jest córką tej matki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku odbędziemy podróż na stepy Francji, gdzie spotkamy przybyszów z Niemiec. Gościnnie: Kasia Duraj.
Zapraszamy do wsparcia na: https://patronite.pl/samiecbeta
Nasza grupa "Samiec Beka": https://www.facebook.com/groups/736889207766543
TIKTOK: https://www.tiktok.com/@m.plocha?lang=en
https://www.tiktok.com/@szymonmowi666?lang=en
INSTAGRAM: https://www.instagram.com/mateuszplocha/?hl=en
https://www.instagram.com/szymonmowi/?hl=en
FACEBOOK: https://www.facebook.com/samiecbetapodcast