"Musi być dusza" - reportaż Joanny Sikory o Józefie Krupskim, przedwojennym cymabliście
Wirtuoz - tak o Józefie Krupskim mówią ludzie, którzy mieli szansę usłyszeć, jak grał na cymbałach. Zachwycał nie tylko lekkością ruchów, ale i bogactwem repertuaru. Na przedwojennych wileńskich weselach grywał walce, fokstroty, tanga, marsze, kadryle, polki i oberki. Pamięć o nim pielęgnuje wnuk Piotr Krupski. Nawet lata przerwy nie wpłynęły na biegłość i swobodę ruchów. Muzyk zdobył najwyższe laury na ogólnopolskich festiwalach folkloru. Gry na cymbałach nauczył również swojego wnuka Andrzeja Zajkę. Muzykowali razem aż do śmierci Józefa. W rodzinnych archiwach zostały po nim nagrania. Pracowicie odszukał je drugi wnuk artysty, Piotr Krupski. W jego życiu cymbały też zajęły ważne miejsce.
Andrzej Danilczuk opowiada o Józefie Krupskim, 71-letnim cymabliście z Kętrzyna, który grał na cymbałach od małego.
Józef Krupskim opowiada o swoim podróży nauki grania na cymbałach, od dzieciństwa do służby wojskowej i po wojnie.
Józef Krupskim opowiada o powrocie do muzyki po wojnie i o swojej relacji z wnukiem Andrzejem, który zaczął grać na cymbałach.
Józef Krupskim opowiada o swojej praktyce grania na cymbałach i o swoim wnucie Andrzej, który zaczął grać na cymbałach po jego śmierci.
Andrzej Danilczuk i Piotr Krupski podziękowują za rozmowę i opowiadają o znaczeniu reportażu dla rodziny Krupskich.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.