Mentionsy Mentionsy
Saldo – Magazyn Gospodarczy
Saldo – Magazyn Gospodarczy

Karczewski: o słabych punktach regulacji ws. kryptoaktywów

11.05.2026 ·22 min 18 s · 7 rozdziałów

Regulacje ws. kryptoaktywów są potrzebne, ale mają też kilka słabych punktów - uważa gość Magazynu Saldo, Paweł Karczewski, wiceprezes Quercus TFI. Jak biznes podchodzi do rządowych propozycji i czy faktycznie będą ważnym elementem ochrony inwestorów?

5:46 · Rynki cyfrowe i niecyfrowe 2

Nieznacznie. Ale jednak widzieliśmy taką erozję indeksów. Potem też była jedna taka sesja, gdzie sporą część udało się nadrobić właściwie w ciągu jednego dnia. Jak opisze Pan aktualną sytuację giełdy w 2026 roku? Bo mam wrażenie, że mówimy o zupełnie innej sytuacji niż rok wcześniej, kiedy właściwie były tylko wzrosty, wzrosty i jeszcze raz wzrosty. Ja bym powiedział, że jednak ja dostrzegam pewne podobieństwa, bo my mieliśmy w tamtym roku wzrosty przez pierwsze trzy miesiące, potem katastrofalne dwa tygodnie kwietnia. Po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa taryf celnych dla różnych krajów, różnych państw świata.

Tak, dodam jeszcze, że pod kryptonimem Liberation Day, czyli Dzień Wyzwolenia. Potem się Trump wycofał po dwóch tygodniach z tych ceł, bo zaorałby gospodarkę amerykańską najbardziej i giełdy wszystkie odżyły. I właściwie potem mieliśmy do końca sierpnia nieprzerwane wzrosty w Polsce, skorygowane propozycją podatku większego dla banków. Także była jakaś przerwa i znowu mieliśmy końcówkę roku mocną. A ten rok zaczął się imponująco. Styczeń, luty był bardzo mocny. No i w marcu prezydent Trump nie zafundował nam powtórki z Liberation Day, tylko zafundował nam wojnę w Iranie i to spowodowało na początku marca gwałtowne spadki, po czym szybki marsz w górę i rynki nawet pobiły rekordy wszechczasów.

8:49 · Analiza rynków cyfrowych 1

Pamięta Pan, w lipcu ubiegłego roku rozmawialiśmy o tym, że temat ceł amerykańskich jest na tyle przegrzany, że już rynki praktycznie się uodporniły na wpisy Donalda Trumpa odnośnie ceł. Rzeczywiście widzieliśmy, że ta zmienność była coraz mniejsza, coraz mniejsza, te wykresy się gdzieś tam wypłaszczały i powróciły do wzrostów w kolejnych miesiącach. Czy teraz mamy do czynienia z podobną sytuacją? Bo ja patrzę akurat teraz na ropę naftową i ropa i 98 dolarów, właściwie niecałe. Ropa Brent w tej chwili prawie 104 dolary za baryłkę, ale to są wzrosty raptem dwuprocentowe. Po tak złych informacjach, gdyby one pojawiły się miesiąc temu, to wydaje mi się, że tutaj ta amplituda byłaby zdecydowanie większa.

11:57 · Rynki ropy 3

Druga sprawa jest taka, że jednak My mamy w swojej historii inwestycyjnej doświadczenia z tego typu konfliktami, no między innymi jest konflikt, który nadal trwa, bardzo niebezpieczny dla naszego kraju, wojna na Ukrainie i wiemy, że w międzyczasie od wybuchu wojny w Iranie, do wybuchu wojny w Iranie, od wybuchu wojny na Ukrainie ropa była bardzo droga, a potem potrafiła się skalibrować i skończyć nawet gdzieś tam poniżej 60 dolarów, czyli My wiemy, że prędzej czy później jakiś poziom równowagi się znajdzie właśnie przez to, że objawi się jakiś nowy dostarczyciel, nowy producent, który ma zapasy skumulowane, na przykład Irak gdzieś tam wyskoczy. Poza tym być może po wojnie sankcje na Iran będą w większym stopniu zniesione niż były przed wojną, czyli ta podaż ropy właśnie z Iranu szerzej trafi na rynki, bo o tym czytamy też między wierszami w wypowiedziach prezydenta Trumpa.

Wielu analityków zwracało uwagę, że to jest też taka granica psychologiczna dla Donalda Trumpa, że powyżej tej granicy on jest w stanie podjąć jakieś ustępstwa i troszeczkę łagodniej zadziałać w przypadku tego konfliktu. Czy to tak naprawdę obowiązuje? Bo przecież to wszystko przelicza się potem na Te baryłki na galony, galony sprzedawane czy gotowe paliwo sprzedawane jest przecież za dolary i tak naprawdę z tych barier psychologicznych niewiele dla konsumenta i dla polityki amerykańskiej zostaje. Jak to jest i jak pan sądzi, gdzie są te progi bólu dla amerykańskiego konsumenta, a przez to także dla amerykańskiego prezydenta? To tak, to najpierw bym może jeszcze powiedział, że ta ropa, która gdzieś tam 98 czy 100 dolarów kosztuje, to jest ta ropa WTI, czyli po angielsku to znaczy West Texas Intermediate, czyli najbardziej obserwowana ta ropa przez Amerykanów.

Dlatego też Te 100 dolarów jest takim ważnym poziomem, który nawet producenci, którzy zazwyczaj są skąpi, chcieliby maksymalizować marże, będą uwzględniać, żeby ta ropa nie była dużo droższa. Natomiast poziomem takim najważniejszym, nieprzekraczalnym dla Donalda Trumpa, to jest w długim terminie ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych średnio powyżej Znacznie przekracza 4 dolarów średnio w Stanach Zjednoczonych. W zależności od stanu, w Kalifornii przekracza już 5 dolarów. Zagalon. Z punktu widzenia procesu wyborczego to jest bardzo niekorzystne. Akurat na cenę benzyny wyborcy amerykańscy są Rynek ropy doszedł do sufitu.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.