radny RM w Piotrkowie Paweł Kowalski
radny RM w Piotrkowie Paweł Kowalski
O tym się teraz mówi. Moimi Państwa gościem jest dziś Paweł Kowalski, dzisiaj jako radny Rady Miasta Piotrkowa. Dzień dobry Paweł. Dzień dobry, dzień dobry Państwu. Paweł, właśnie jako radny, jak Ty się odnajdujesz w tej roli? Trudno mi jest odnaleźć się, będę szczery, bo nie jestem takim samorządowcem doświadczonym jak inni radni, więc tutaj dużo się uczę, dużo obserwuję, ale już jest ten czas, kiedy nabrałem doświadczenia obserwując co się dzieje. niedługo się przekręci na tę drugą stronę, jeśli chodzi o czas. Tak, tak, o długość kadencji. Ale ostatnio na sesji, zresztą to była kolejna sesja, o której się mówi, to nie są sesje, to nie są obrady, to są parodie obrad.
Czy nie masz takiego wrażenia? Ja mam wrażenie, że to może nie do końca jest jakaś tam parodia, bo tylko po prostu jest chaos. Taki tutaj nie mam na myśli przewodniczącego Rady Miasta, bo on stara się prowadzić to w jakiś sposób chronologicznie, całą sesję. Natomiast bywa, że są wybite z rytmu pytaniami te obrady, dlatego, że... Ale jakie to są pytania? Bo gdyby to były pytania merytoryczne, my możemy śledzić na żywo te obrady, to jeszcze byłoby wszystko w porządku. Ale te pytania są czasami zadawane przez niektórych radnych po to, żeby rozbić tę sesję, te obrady. Ja myślę, że tak, że to są takie pytania po prostu, ja to powiem nieładnie, w cudzysłowie już czapy po prostu, no jest pytanie, nie wiadomo, właściwie niektóre to nawet nie wymagają tak naprawdę odpowiedzi, bo jest wszystko jasne, no dziwi mnie tylko, że ktoś może pewnych rzeczy nie wiedzieć, prawda, i zadaje takie pytania.
A może wie, tylko chce specjalnie zadać takie pytania. Tak, no to takie jest po prostu. Ja się do tego też już przyzwyczaiłem w jakiś sposób, bo trudno się nie przyzwyczaić, jak to pada. Takie pytanie. Ale przeraziło mnie ostatnio przesłuchiwanie, można powiedzieć, tak w cudzysłowiu, prezesa MZK, który to... pięć godzin ponad stał i odpowiadał na te różne pytania. Ale przepraszam jeszcze ci przerwę, ja mam w ogóle wrażenie, że te wasze obrady trwają dużo, dużo godzin, a właściwie ja nie kojarzę, żeby coś konkretnego się zadziało. Tak jak mówisz, to najczęściej jest przesłuchiwanie, to są jakieś niegrzeczne zwroty wobec siebie. Tutaj, jeśli chodzi o kulturę, jestem przerażony. No więc jeszcze takiej rady, powiem szczerze, nie pamiętam.
Ja myślałem, że Rada jest pewną elitą też społeczną. Powinna być. Powinna radni są elitą i tutaj powinniśmy zwracać uwagę, bo dajmy przykład młodzieży. Ale jesteście przedstawicielami, myśmy was wybrali. Tak, tak. Myśmy dali wam zaufanie. Tak, ale to myślę, że to tak w polityce polskiej jest dosyć często. Ale jest to przykre, że to tak jest. Bardzo, bo my reprezentujemy wyborców. tutaj powoływanie się na tych wyborców, że wszystko robimy, no to jest tak, bądźmy poważni, bo jak ja to mówię tak chrześcijańsko, po owocach ich poznacie, prawda? Bardzo dużo osób dużo mówi, natomiast te działania konkrety są potem dalej. Tu mam przykład tej ostatniej rady, gdzie wprowadziłem do punktu szóstego właśnie, będąc przewodniczącym Komisji Rewizyjnej,
Panie Pawle, no to Panie Pawle, ale Pawle... Czy to nie jest trochę tak, że zamiast właśnie na komisjach, nie tylko tej twojej, ale generalnie na wszystkich komisjach, nie powinno się tam załatwiać tych wszystkich wątpliwości, dopytywać, podnosić pewne kwestie, a na obrady sesji już przyjść, obrady Rady Miasta przyjść po prostu przygotowanym? To ja mam wrażenie, że te komisje działają jak działają. Komisje powinny być nagrywane chyba też. Powinny być z tego stream po prostu do internetu. A przychodzą członkowie w ogóle na komisję? Tak, tak, tak. Nie, nie. Tutaj to jest ok. Jak mówię, tutaj powinno być więcej powagi. Komisja rewizyjna jest komisją stałą.
Jest to komisja, która powinna. Uważam, że doprowadzę do tego, że będzie poważna, po prostu będziemy się poważnie traktować, podobnie jak i Rada Miasta. To powinna być poważna instytucja. No dobrze, ale kto jest w tej komisji, twojej komisji? Tak. Kto jest członkami? No wielu jest, i pan Chojniak jest, i pani Chojnacka jest, i pani Anik, prawda? Ja nie mówię, że osoby nie pracują. Pracują, prawda? Jest pani Mazur, Kinga, ja ją zastąpiłem. To jest akurat taki zbiór radnych, gdzie pan Chojniak właściwie za każdym razem wstrzymuje się od głosu. Ja rzadko albo w ogóle nie pamiętam, że podniósł rękę za albo przeciw. Pani Chojnacka zawsze też ma dużo problemów. Pan Janik mam wrażenie, że często rozbija obrady, bo zadaje pytania albo wchodzi zupełnie w jakieś...
Pawle, a powiedzmy, jaka jest funkcja takiej komisji rewizyjnej, bo myślę, że to jest bardzo ważna funkcja. Natomiast przypomnijmy słuchaczom, bo może nie wszyscy wiedzą. Opiniujemy budżet, prawda? Opiniujemy budżet i ta właśnie... Komisja Rewizyjna, najbardziej związana tutaj, jeśli chodzi o finanse miejskie, my powinniśmy właśnie kontrolować również te po prostu spółki z udziałem po prostu miasta, czy dzieje się dobrze, czy też nie, prawda? I wszystkie te urzędy, które właśnie z miastem współpracują i są finansowane lub współfinansowane z pieniędzy publicznych. I tutaj chodzi o to, żebyśmy patrzyli, czy one działają dobrze, czy też nie. Teraz troszeczkę patrzenie na ręce też prezydenta, I tutaj ja nie zamierzam, mimo że z prezydentem głosujemy podobnie, prawda, w tej chwili, i nie zamierzam pewnych rzeczy też chować pod dywan.
Czyli chcesz zmienić jakby trochę regulamin, tak? Chciałbym w ogóle, żeby regulamin komisji rewizyjnej, a zarazem statut miasta został zmieniony. Bo to, co zostało ostatnio zaproponowane, że był zespół, prawda, że zespół chciał wydłużyć czas wypowiedzi radnych, czyli byśmy mieli następny jakiś teatr, show. Przecież wy siedzicie po 9-10 godzin z jakąś przerwą. I obrzucacie się często, ja nie mówię o wszystkich radnych, ale obrzucacie się różnymi epitetami. Tłumaczycie co to jest ferment, co to jest fermentacja. Czy nie szkoda na to czasu? Znaczy mnie się nie podoba takie prywatne też podejście do pewnych zresztów. Czyli to, że się nie lubicie czasami wzajemnie.
Możemy się nie lubić na sali, ale prywatnie możemy ze sobą rozmawiać i się szanować. Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy jesteśmy radnymi na tej sali. No są jeszcze urzędnicy, ale też nie można podejść, że będziemy po prostu wykrzykiwali na urzędnika, poniżali go, podważali jego kompetencje. To jest niedopuszczalne. To jest przedszkole. Ja powiem krótko, to jest dla mnie przedszkole, bo ludzie poważni, wykształceni, prawda, nierzadko mający dwie, trzy uczelnie skończone, zachowują się. To jest tak, jak po prostu kiedyś klasyk powiedział, że po prostu człowiek wykształcony ponad własną inteligencję jest najgorszą rzeczą. I to czasami mam takie wrażenie, że tak to jest. A przecież Rada Miasta to są ludzie
No przekrój społeczeństwa. Jeszcze raz wrócę. Ja jestem daleki od opluwania i wycieczek prywatnych, bo to nie ma nic do rzeczy. My jesteśmy tam po to, jesteśmy jakby w służbie społecznej, żebyśmy po prostu wykonywali to, co mamy wykonywać, bo miasto zaczyna, no drgnęło w mieście też, widzimy, coś się zaczyna dziać, prawda? Myślę, że też te nasze początki były trudne jak w każdym małżeństwie. Trzeba się dotrzeć. To są ludzie z różnych stron. Ale nie masz wrażenia, że wybrniecie coraz bardziej, że po prostu właśnie po tym czasie jakby się wszyscy rozluźnili, poznali i teraz to już... Myślę, że nie. Myślę, że troszeczkę jakby opozycja myślała, że nie zbierze się ta pewna trzynastka czy tam czternastka osób i myślę, że tu jest główny powód tej frustracji, ale ja myślę, że po prostu no możemy czegoś dokonać.
Jeżeli coś, ja nie chcę, żeby też wszyscy uważali, że ja mam rację czy tam prawda, PPS ma rację, ale jeżeli coś jest dobrego dla miasta. No dobrze, ale Pawle, wzywa się, tak jak było na Radzie tej nadzwyczajnej, przed tą ostatnią, i wzywa się prezesa spółki, który raptem kilka dni wcześniej objął stanowisko. Czy nie uważasz, że to jest nie do końca w porządku? Uważam, że jest w ogóle nie w porządku, bo jeszcze raz, mamy komisję rewizyjną, mamy teraz, przygotowuje plan pracy i m.in. kontrolę tych spółek i ja uważam, że jeżeli my byśmy czegoś nie zawarli w danym protokole, ktoś by sobie życzył np.
Dla mnie jest to po prostu troszeczkę skandal pod tym względem. Natomiast uważam, że powinniśmy, powinniśmy dążyć do właśnie, bo oczekujemy od urzędników, od, prawda, urzędu miasta rzetelności, szybkości w zajmowaniu stanowiska, prawda, żeby nie było opieszałe. Sami dajemy przykład, że my jesteśmy niestety opieszali. Ja bym chciał, żeby ta właśnie komisja działała szybko, żeby było jasne, jeżeli napotyka na problemy, no to pisze wszystko na piśmie, prawda, nie, że ktoś komuś coś powiedział, bo ja, no to są jakieś... Ale z tego, co rozmawialiśmy wcześniej, to bywa tak, że służbowe maile odbiegają od tego, co później ta osoba mówi na sali.
Musimy zmienić statut. po prostu miasta. Musimy zmienić regulamin komisji. Musimy, Pawle, kończyć. Ja myślę, że będziemy do tego wracać, bo to, że nie ma tych protokołów, to, że zostały wypłacone pieniądze i to pieniądze publiczne, myślę, że to jest ważny temat, który się wyjaśni, miejmy nadzieję. Myślę, że wyjaśnimy, a ja spróbuję doprowadzić, żeby to miało, że tak powiem, nieładnie ręce i nogi. Paweł Kowalski, radny Rady Miasta, Gojstref FM Piotrków. Dziękujemy bardzo. Do zobaczenia i do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.