Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Wioletta Truchanowicz, kierownik schroniska w Piotrkowie

28.01.2026 ·15 min 40 s

Wioletta Truchanowicz, kierownik schroniska w Piotrkowie

O tym się teraz mówi. Witamy Państwa bardzo serdecznie. To jest O tym się mówi. Przed mikrofonem Beata Hołbowicz-Sachaczek, a w studiu Stref FM Piotrków Wioletta Truchanowicz, kierownik schroniska dla zwierząt w Piotrkowie. Dzień dobry Pani kierownik. Dzień dobry i witam wszystkich słuchaczy. Pani Violetto, ostatnio dużo się mówi o schroniskach w Polsce. Są takie schroniska, o które się nawet upomniał premier Tusk, ze względu na to, że nie działają tak jak trzeba. Przez wiele lat nasze schronisko miało bardzo dobrą opinię. Pani Grażyna Fałek robiła wszystko i udawało jej się, by to schronisko jeszcze na Glinianej funkcjonowało w tamtych warunkach, jak było to możliwe najlepiej.

Z inaczej strony też widzą, co się dzieje. Te osoby, które odwiedzają schronisko, jakieś, jak są właśnie też nawet kontrole, to wtedy mogą sobie też wyjść i zobaczyć ten świat taki zewnętrzny, tak? A wy macie Dużo kontroli, prawda? Bo ja pamiętam wcześniej, jak tu pani Fałek opowiadała, że te kontrole się odbywały i zawsze były pozytywne. Dalej macie takie kontrole, które na co dzień sprawdzają, jak wy funkcjonujecie? Tak, znaczy dla mnie w ogóle, dla nas, przepraszam, bo to dla nas wszystkich, te kontrole, które obecnie są, odbywały się, to jest w zasadzie chleb powszedni. Przyzwyczaiłyście się. Tak, dlatego, że one są, po prostu my wiemy, że zawsze jest sprawdzane przygotowanie do zimy, potem jest sprawdzane, jak wygląda ta zima w schronisku, później jest na przykład przygotowanie do lata sprawdzane.

To jest też odpowiedni zapas karmy. To są na przykład przygotowani chociażby konewek, tak? Bo nie może tak być, że nie wiem, że to naciekną, tak? No bo w okresie zimowym woda na pawilonach jest zakręcona. Znaczy w okresie zimowym, w okresie mrozu. Czyli chodzi o to, że ta woda zamarza? Ale w misce też po prostu chyba zamarza, więc co wy częściej kontrolujecie, czy ta woda jest, zmieniacie? Tak, jak są takie duże mrozy, to tak, to się chodzi i się wymienia tą wodę. Ona jest przynoszona z budynku w tych konewkach, na takich wózkach sobie wożą, natomiast no i tak muszą ją gdzieś tam dźwignąć. To ile teraz osób jest w schronisku, które obsługują cały budynek, cały stan, jaki posiadacie? Zatrudnionych jest z panią Grażyną Fałek 10 osób. Dużo i niedużo.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.