I dla mnie tak najmilej wspominam w ogóle, jeżeli chodzi o jakieś takie sympatyczne wspomnienia. to te rajdy, które dojechałem do mety. I tych rajdów jest też ponad 300, bo ja jeździłem naprawdę z najlepszymi kilkoma kierowcami tych poszczególnych epok tego sportu rajdy samochodowe i po prostu naprawdę głównie dojeżdżaliśmy także rajdów niedojechanych, to za wiele nie mam. Wszystkie dojechane, wszystkie te, gdzie była meta, to wspominam fantastycznie. A już w karierze Pana jako pilota rajdowego, czy zdarzyło się albo czy zdarzało się Panu pomylić notatki w trakcie rajdu i czy były z racji na to jakieś może większe konsekwencje? No konsekwencji specjalnych nie było, ale bo się szybko odnajdowałem. Jak jechałem z Maćkiem Lubiakiem rajd Śląska po takich terenach pokopalnianych, gdzie było dużo takich bardzo owstych chopek.
I ponieważ ja nie zawsze patrzę na drogę, bo mam wzrok skierowany w te notatki, w te opisy odcinków specjalnych, to sobie była taka ostra hopa, podskoczyliśmy i to auto spadło, że mi wyrwało, nie spodziewałem się tego, wyrwało mi tą moją teczkę, na której leży zawsze ten otwarty A4. ten notatnik z tymi opisami odcinków specjalnych i chwilę musiałem poszukać to i złapałem się za chwilę, ale o wiersz za wcześnie i był zakręt dużo wolniejszy niż ten, na którym złapałem się tutaj z tym dyktowaniem. No ale Maciek Lubiak dał radę, było wszystko ok. Podobna sytuacja była na rajdzie Anglii, to była jedna z rund rajdowych mistrzostw świata.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.