Przed tygodniem to się naprawdę dobrze ułożyło, bo już na początku bramka, potem kolejne i w efekcie zwycięstwo z zespołem z Bełchatowa, tutaj też Concordia będzie faworytem. A jak jest z kadrą, czy wszyscy zdrowi? Powiem szczerze, że dobrze mamy szeroką kadrę, bo jesteśmy troszkę poobijani. Nie wiemy, jak Adam przybył, czy będzie zdolny do gry. Nie wiemy jeszcze, jak Filip Pawłowski, Mieszko Śpiewak nie mógł zagrać w środę. Myślę, że w sobotę też raczej nie zagra w meczu ze spełnieniem o wysiłną głowę. Ale mamy kadrę szeroką i inni wejdą do gry i będą bardziej ze swoje. A spodziewał się Pan tak dobrego początku sezonu w wykonaniu Concordii? Szczerze to spodziewałem się troszkę lepszego tego początku sezonu.
I to wiadomo, że po analizie możemy sobie tutaj mówić różne rzeczy. Natomiast troszkę żal tego meczu, szczególnie pierwszego właśnie z liderem, z Lechią Tomaszów, gdzie przegraliśmy 1-0, stwarzając naprawdę mnóstwo sytuacji. No i jakby tam był inny wynik, to pewnie byśmy byli na szczycie. Dziękujemy bardzo. Ireneusz Komar, trener Concordii był z nami i zapraszał na spotkanie z Wiktorią Żytno jutro o 16. Dziękujemy bardzo. To mecze piłkarskie, natomiast mamy jeszcze jedno zaproszenie sportowe. W niedzielę w hali sportowej ZSP nr 2 przy ulicy Dmowskiego 38 odbędzie się finał IX Pucharu Polski w nowoczesnej szermierce klasycznej. W nowoczesnej?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.