Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Monika Matusiewicz - Dyrektor ŁDK

08.10.2025 ·16 min 30 s

Witamy Państwa bardzo serdecznie. Czas na o tym się mówi przed mikrofonem Beata Hołbowicz-Sacharczyk, a dziś w studiu Strefy FM Piotrków Monika Matusiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Łódzkiego Domu Kultury. Dzień dobry Pani Dyrektor. Witam bardzo serdecznie. Pani Dyrektor, ciężko się Pani do nas dzisiaj jechało. Oj tak, ciężko, ale z ogromną przyjemnością jak myślałam o tym, że będę mogła z Państwem tutaj być i rozmawiać. My się też cieszymy, bo w końcu rzadko mamy takich gości, którzy specjalnie przyjadą do nas z odległych miejsc, aczkolwiek jest ich trochę ostatnio. Pani dyrektor, zacznijmy od tego, jaka jest rola takiego wojewódzkiego, łódzkiego domu kultury, bo jest ten łódzki, ale jest ten wojewódzki. Tak, nie powiem inaczej jak bardzo ważna.

Bardzo ważna, a dla nas ludzi kultury pracujących właśnie w Łódzkim Wojewódzkim Domu Kultury to ogromna wartość i znaczenie jakie projekty, jakie przedsięwzięcia planujemy, ponieważ chcemy realizować je w przestrzeni całego województwa. Jesteśmy zlokalizowani w Łodzi, oczywiście ofertę kierujemy, dedykujemy mieszkańcom Łodzi, ale nade wszystko staramy się, aby nasze działania trafiały do wszystkich mieszkańców całego województwa. No bo to często jest tak, że właśnie mówią, bliższa koszula ciału, w związku z tym jesteście w Łodzi, to pewno wspieracie przede wszystkim Łodzian, a my tutaj dalej na prowincji, to nie mamy z tego żadnych korzyści. Czy to jest prawda, chociaż przed chwilą pani powiedziała, że się staracie, ale jak to wygląda w praktyce?

W praktyce zdecydowanie nie jest tak. Tak, jesteśmy w Łodzi, oczywiście ta koszula słynna, ale myślę, że nawet fakt, że jesteśmy w siedzibie tymczasowej spowodowanej trwającymi remontami właśnie w Łodzi, czyli nie jesteśmy przy ulicy Traugutta w naszym budynku. takim, który na co dzień pełnił funkcję, a jesteśmy nieopodal przy ulicy Dowborczyków 18, podkreślę, za EC1 i to właśnie ta siedziba stanowi dla nas już od prawie dwóch lat, a w perspektywie jeszcze kolejne lata siedzibę, tym bardziej właśnie nasze projekty są dedykowane, kierowane w region, do miast naszego województwa i myślę, i śmiało tutaj powiem, że to właśnie instytucje kultury, taki nasz naturalny partner, są właśnie współorganizatorami naszych przedsięwzięć.

To co pani dyrektor, trochę się czujecie bezdomni? Ja wiem, że macie tę siedzibę, ale tak bezdomność daje się we znaki? Można tak powiedzieć, ale radzimy sobie z tą bezdomnością. Z tego kryzysu myślę, że wychodzimy śmiało, jesteśmy zdeterminowani właśnie poprzez to, żeby wesprzeć się działaniami. I w regionie powiem tutaj o takim projekcie dużym, a właśnie w Piotrkowie już za chwilę, bo 14 października będziemy realizować Rozpoczynamy jesienne działania dedykowane seniorom. To jedna z wielu grup, bardzo wdzięczna, która z nami współpracuje. I właśnie w Piotrkowie już niebawem, 14, odbędzie się koncert, spotkanie z ludźmi kultury, z Operą Operetką.

A następne działania w październiku, to między innymi warsztaty dla seniorów, czy chociażby przyjazd do Łodzi grupy seniorów, po to, aby eksplorować łódzkie zakątki, łódzkie podwórka. No i koncert na koniec już w listopadzie, jak dobrze sięgam pamięcią, grupy Poerox. To takie cztery duże działania, które przygotowaliśmy w Piotrkowie. I to grupa seniorów. ale nie tylko grupa seniorów, bo też, myślę, interesujący projekt, o którym chciałabym powiedzieć, bo chyba w tej chwili rozpoczynamy drugi etap konkursu szopenowskiego. No i właśnie Łódzki Dom Kultury, nasza instytucja, Wojewódzki Dom Kultury jest koordynatorem ogólnopolskiej kampanii, którą ogłosiło

Piotrków, to jest jedna, ale przecież niedaleko mamy Radomsko. Słuchacze też tutaj często nas odbierają. Jest Opoczno, ukochane pani i przecież dookoła jest wiele innych z tej drugiej strony, która dla nas jest tutaj może mniej znana. Wychodzicie do tych ludzi, pozyskujecie pieniądze. Oczywiście, no właśnie niedaleko jak wczoraj budowaliśmy cały program właśnie przedsięwzięć, który skierujemy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ponieważ trwa teraz do listopada czas, aby aplikować właśnie o środki. My jesteśmy przygotowani blisko 20 projektów, które będą realizowane w przyszłym roku, przy oczywiście dofinansowaniu, jeżeli takowe otrzymamy, w całym województwie.

Z czego to wynika, czy to zawieracie w projekcie, czy tak jak się wam współpracuje, nie wiem, tutaj z miastem, jak to wygląda, na jakiej zasadzie to jest? Tak, staramy się tak lokować nasze działania i kierować środki, aby proporcjonalnie one były... realizowane w całym województwie. Czyli co, nie wyróżniać jakiegoś jednego miejsca, starać się docierać do wszystkich. Absolutnie. Działamy również w Łowiczu, w Kutnie, działamy w Wieluniu, chociażby w listopadzie konferencja kolejna dyrektorów i animatorów kultury z województwa łódzkiego, czy chociażby muzealników, która będzie w Zgierzu, mogłabym tu wymieniać. To cieszy, że jesteśmy zaprzyjaźnieni, zaznajomieni z wieloma samorządami w naszym województwie,

i nadal pracujemy nad tym, aby samorządy, instytucje kultury, biblioteki, muzea, domy kultury współpracowały z nami i widzimy duży, duży taki progres, czyli tendencję wzrostową. Czyli jest to dla nas komunikat, że nasze działania chyba odpowiadają na potrzebę. Z jednej strony wspierają finansowo instytucje, samorządy lokalne, małe gminy, a z drugiej strony jesteśmy też odbierani jako partner z taką treścią merytoryczną. To jak wam się z Piotrkowem pracuje? Nie mogłabym powiedzieć inaczej, jak bardzo, bardzo dobrze, czego właśnie przykładem są te działania, o których mówiliśmy. A nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o wielkiej zasłudze dyrektora Jacka Sokalskiego, obecnego radnego województwa łódzkiego, który bardzo mocno wspiera kulturę, wspiera łódzki dom kultury, który jest z nami, mimo że już... I ściąga państwa do Piotrkowa, podejrzewam.

Może nas słuchają, pozdrawiamy, bo przecież mieszkają w różnych miejscach, do Łodzi też docieramy. Tak, jest bardzo intensywnie, nie ukrywam, że oczywiście też logistyka, cała transportowa, organizacyjna. Czyli co, dyrektor jest bardzo surowa? Bo nie wygląda pani na taką osobę. Może wymagająca. Tak, to chyba lepsze słowo. Uwielbiam, kocham ludzi, którzy pracują i swoją robotę wykonują dobrze. Nie potrafi inaczej patrzeć na pracowników. To nie jest tak, bo to tak jak w domu, jak matka, to, że ktoś jest słabszy, to wspieram. To nie znaczy, że gorszy, prawda? Tak jest. To oczywiście wspieramy i tutaj budujemy zespół, ale uwielbiam pracować z ludźmi, którzy... którzy są tacy kreatywni, pomysłowi, którzy każde zadanie stawiają jako wyzwanie, jako rzecz, którą można pokonać.

Ale to są ludzie z kolei trudni, bo to są osobowości. Jeśli mają wiele pomysłów, to najczęściej trudno z nimi się pracuje, aczkolwiek daje to wielką satysfakcję. Tak, ale zespół Łódzkiego Domu Kultury to zespół naprawdę świetnych osobowości, ludzi, którzy... Przychodzą do pracy. Nie dlatego, że muszą. Tak, z chęcią. Staram też być osobą otwartą na pewne ustępstwa, ugody, ponieważ nasza praca to tak naprawdę praca intelektualna, która trwa. To jest taki proces, ja bym powiedziała, nieustanny. Czyli trudna wbrew pozorom, bo państwo muszą ciągle myśleć.

Tak i trudna przez to, ale niezwykle wdzięczna, bo praca z ludźmi. My non stop pracujemy z drugim człowiekiem, non stop jesteśmy w kontakcie, w relacji, a te relacje bywają naprawdę różne. Wzrusza się pani czasami, prawda? Kiedy widzi pani te emocje na twarzach, czy to dzieci, czy to starszych ludzi, kiedy wychodzicie do nich. Ale tu jeszcze jest taki problem, bo zawsze, żeby było dobrze, to oprócz ludzi potrzebne są pieniądze, które może nie są najważniejsze, ale są bardzo ważne. Musicie mieć wiele projektów również wkład własny, bo to jest dofinansowanie w jakich procentach najczęściej w kulturze? Ile dofinansowania jest? 80?

Więc rzeczywiście jest to dla Pani wielkie wyzwanie. Ale czy wy współpracujecie na przykład z innymi instytucjami, które też was wspierają? Czy to jest ograniczacie się tylko do Łódzkiego Domu Kultury i więcej nie wychodzicie? Bez tego się chyba nie da. Już nie wspomnę o naszych instytucjach. Jest nas siedem w rodzinie marszałkowskiej, siedem instytucji. Są to też instytucje artystyczne, filharmonie, teatry, ale jest muzeum, biblioteka, jesteśmy my, dom kultury. Oczywiście współpracujemy, ale są też miejskie instytucje. A chciałabym tutaj powiedzieć o takim ważnym kierunku dla naszej instytucji obecnie.

właśnie poszukujemy partnerów zagranicznych. Poszerzamy swoją działalność. Czy chcemy rozszerzyć i promować polskość za granicą. A tę kulturę obcą również dla nas też będziecie propagować? Jak najbardziej. Myślę, że wszelkie kontakty, relacje. Teraz a propos partnerstwa, że lokalnie z łódzkimi, w województwie oczywiście współpracujemy. No tak, to już znamy. Tak. To już się jakby opatrzyło. Tak, idziemy krok do, duży krok do przodu. No to jest wyzwanie chyba. Jest to wyzwanie, jest to jeden z takich strategicznych punktów, który ujęłam w programie na trzy lata sprawowania mojej tutaj funkcji. No ale jaki był ten rok pani dyrektor? Jest pani zadowolona?

Tak, praca w kulturze jest naprawdę pracą, jeśli ktoś lubi, kocha, można powiedzieć, tą robotę, to tego optymizmu. Monika Matusiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Łódzkiego Domu Kultury. Nasz dzisiejszy gość, kobieta, która sieje dookoła optymizm i niech tak zostanie. Dziękujemy bardzo, do zobaczenia i do usłyszenia. Dziękuję bardzo, pozdrawiam serdecznie. Dziękujemy.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.