Czyli jesteś za referendum generalnie? Generalnie jestem, oczywiście, ale to referendum to jest cyniczna gra PiS-ów na ludzkich emocjach. PiS kłamie, że prezydent miasta Piotrkowa i radni chcą tutaj ściągać masowo emigrantów. Chcą budować dla nich jakieś domy, które nazywają się Centrum Integracji Cudzoziemców. Centra Integracji Cudzoziemców są to biura, gdzie ludzie, którzy przybywają z innych krajów, mogą dostać informacje, gdzie mogą się uczyć. To były biura dla Ukraińców. Ale takiego biura też nie będzie w Piotrkowie. Takiego biura w Piotrkowie, proszę Państwa, nie będzie. Nie będzie żadnych ośrodków, nie będzie żadnego biura.
To jest cyniczna gra PiSu po to, żeby zbić kapitał, żeby odwołać prezydenta i Radę Miasta. PiS chce wrócić do gry, ponieważ nie udało im się zarejestrować listy w czasie poprzednich wyborów. Weszło czterech radnych z listy pana radnego Janika, który również kandydował na prezydenta i w tej chwili walczą o stołki. To nie my trzymamy się kurczowo stołków, proszę państwa, tylko PiS walczy o stołki. To wróćmy jeszcze do tego, jak pracowała komisja. Powiedziałaś Małgosiu, że patrzyli wam na ręce, że był ten wniosek, ja tutaj przypomniałam. Natomiast tam były jeszcze jakieś incydenty.
Coś było z twoim telefonem, że używałaś, nie wolno było tego telefonu używać? Nie używałam, tylko Złożono wniosek formalny, żebyśmy telefony gdzieś na bok odłożyli. Odłożyłaś ten telefon? Tak, leżał z boku. Ale państwo z PiSu mieli cały czas telefony w rękach. Ale oni nie liczyli. Ale co ja tym telefonem mogłam zrobić? Leżał z boku. No przepraszam, ale to były... To było takie czepianie się, nie chce mi się nawet na ten temat mówić, bo wydaje mi się, że główne uwagi były do mnie, bo zdają sobie ci państwo sprawę, że ja wiem o tych chachmęctwach, które robią, żeby to referendum doszło do skutku. Oni zmanipulowali tych biednych ludzi, którzy boją się, że do Piotrkowa przyjadą emigranci, że będą im gwałcić żony, kobiety i będą biegać z maczetami w zębach i tutaj roznosić miasto.
Nie proszę państwa, nie bójcie się. Niczego takiego nie będzie w Piotrkowie. Małgosiu, powiedziałaś chachmęctwa. Co masz na myśli? Na myśli to, co powiedziałam. To jest ten przekaz. Ten przekaz jest po prostu ogromnym kłamstwem. No dobrze, ale jeszcze czeka nas liczenie głosów i wynik tego liczenia, jeśli chodzi o Radę Miasta i o prezydenta. Jak myślisz, czy to się uda również referendum przeprowadzić? Ja nie wiem. Być może tak, no przecież podpisali się mieszkańcy, widocznie mieszkańcy dali się nabrać na kłamliwe informacje PiSu. Bo to jest, proszę Państwa, to jest kłamstwo, co ci ludzie mówią. Nikt, tutaj jeszcze raz powtarzam, nikt nie ma zamiaru ściągać nielegalnych imigrantów do Piotrkowa i żadne ośrodki dla nich nie będą budowane.
PiS skłócił ludzi. A skłóconym narodem łatwiej się manipuluje i jest bardzo łatwy dla wrogów, którzy mogą, my za granicą mamy wojnę, prawda? Czy prezydent, dlaczego prezydenta chcą odwołać? Ja nie wiem. Tutaj jakieś takie głosy o niegospodarności. No przecież wszystko zostało, budżet został przyjęty. Izba Obrachunkowa nie miała żadnych wniosków, nie wysnuła, że coś by było źle robione. Także proszę Państwa, wiele rzeczy się dzieje w mieście. Pierwszy rok to właściwie była kontynuacja tego, co zaplanował pan, były prezydent Chojniak.
W tej chwili już są plany obecnego prezydenta. My pracujemy, proszę państwa. Ja nie siedzę na stołku, ja pracuję. Ja piszę bardzo wiele interperacji i ja wchodząc do Rady Miasta chciałam pracować dla tego miasta, nie lansować się i nie pobierać tylko pieniędzy. Małgosiu, odważyłaś się. Dla jednych było to dziwne, dla drugich jakiś taki symbol odwagi. Na spotkaniu w Pabianicach poprosiłaś premiera Tuska, żeby przyjechał do Piotrkowa. Żałujesz tego? To było spontanicznie. Czy jesteś z tego zadowolona, że wzięłaś ten mikrofon i w ostatniej chwili zapytałaś? Ja zaprosiłam do Piotrkowa pana premiera, premiera mojego kraju, który ma najwięcej do powiedzenia, co tutaj się dzieje, ponieważ PiS, chcąc zebrać głosy do referendum, zaprosił wszystkich praktycznie polityków z pierwszych stron gazet, żeby ich wspierali w zbieraniu podpisów.
Ja nie znoszę kłamstwa. a PiS w tej chwili to kłamstwo właściwie rozlał na całą Polskę. Ale żałowałaś, pomyślałaś sobie kiedyś, że po co ci to? Nie. Po prostu mam taką naturę. Mam naturę wojownika. Brzydzę się kłamstwem, brzydzę się tą narracją, którą głosi PiS w tej chwili. Piotrków jest tym miejscem, gdzie oni testują. To jest taki poligon dla nich. Jeżeli w Piotrkowie te referenda wyjdą, to może wyjdą również w innych miastach, gdzie większość ma koalicję obywatelską. Miasta podobne do nas, gdzie prezydenta odwołano. Nie odwołano na przykład Rady Miasta, ale prezydenta udało się odwołać. Panią prezydent odwołano w Zabrzu i w tej chwili testowane jest to w Piotrkowie.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.