Tak, myślę, że do tego przedmiotu zgłaszają się nauczyciele, którzy chcą działać i robić coś dla uczniów. No, ja też mam taką nadzieję. Wierzę w nauczycieli i w ich powołanie. Ja również, natomiast ciekawa jestem, jak szybko trwała nauka tych nauczycieli, bo studia podyplomowe, z tego co ja wiem, to minimum rok. No właśnie, wydaje mi się, że minimum to powinien być rok, a czy był w tym przypadku, tego niestety nie wiem, ale wrócę do tej poprzedniej myśli, że może dobrze byłoby się nauczyć czegoś, żeby później nie zachodzić w ciąży w wieku 16 lat. Słyszałem o takich przypadkach, że się zdarzały. A teraz inna znana postać, nie tylko z naszej anteny, ale w ogóle znana urzędniczka, pani Jolanta Kopeć. Uśmiecha się pani, bo pani zna panią Jolantę, prawda?
Oczywiście. I czasami, kiedy się z panią Jolantą spotykamy tutaj na antenie, to nie wiem czy zawsze, ale co jakiś czas zaczynamy od takiego pytania. Moim gościem jest Jolanta Kobyć, zastępca kierownika Biura Prasowego i Komunikacji Społecznej, ewentualnie zastępczyni kierowniczki Biura Prasowego i Komunikacji Społecznej Piotrkowskiego Magistratu. Dzień dobry. Witam serdecznie. Którą formę pani wybiera? Zgadzam się na obie, aczkolwiek feminatywy kompletnie mnie nie bolą i nie pali mi się żadne czerwone światło, więc zastępczyni kierowniczki jest dla mnie jak najbardziej ok. Ale niektórym pali się czerwone światełko przy tej okazji. Pozostawmy ich na czerwonym świetle. My włączamy zielone. A jak jest u pani z tymi światełkami w sprawie feminatywów? Różnie. Jeżeli chodzi o dziennikarkę, kierowniczkę, dyrektorkę, sprzątaczkę, to okej.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.