Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Konrad Sikora i Wojciech Robaszek z OSiRu

12.08.2025 ·15 min 45 s

Konrad Sikora, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piotrkowie i Wojciech Robaszek, trener piłki nożnej i nauczyciel wychowania fizycznego, goście Strefy FM Piotrków. Witam Państwa i Panów przede wszystkim bardzo serdecznie. Dzień dobry. A przed mikrofonem Beata Hołubowicz-Sachaczyk i zapraszam na O tym się mówi. Dzisiaj wiadomo panowie, czyli na sportowo, ale zacznijmy od tego, OSIR działa bardzo prężnie, mamy ponad połowę wakacji i panie dyrektorze, może pan się pochwalić, bo statystyki nie kłamią. Zdecydowanie nie kłamią. Teraz przekazywaliśmy do Urzędu Miasta plan działalności za pierwsze pół roku i w naszych wydarzeniach, które zorganizowaliśmy od stycznia, wzięło już udział 9 tysięcy osób.

To jest praktycznie to, co w zeszłym roku OSLiS wypracowało przez cały rok. Panie Wojciechu, Pan też dzisiaj, kiedy rozmawialiśmy, powiedział jestem z OSIR-u, czyli też Pan się utożsamia z naszym ośrodkiem sportu i rekreacji. Pan Konrad Pana pozyskał. Tak. Ale dobrowolnie. Dobrowolnie zdecydowanie, dlatego że OSIR prowadzi rozgrywki amatorskie piłki nożnej od wielu lat, ponad dwie dekady i od ponad dwóch dekad część społeczeństwa bierze w tym udział. A więc uczestniczymy w rozgrywkach na powietrzu i na hali. Właśnie tyle osób gra w piłkę nożną. Mówi się, że jest kryzys piłki nożnej, a jednak pan mówi, od 20 lat w Piotrkowie są amatorzy i my mamy kolegę również tutaj w radiu, który z powodzeniem kopie tę piłkę.

Także to też jest jakiś sukces, prawda, panie dyrektorze? Tak, zdecydowanie. Amatorska piłka nożna w Piotrkowie Trybunalskim naprawdę bardzo mocno, dynamicznie się rozwija. Gra, tak jak pan Wojtek powiedział, ponad dwie dekady. Mamy pierwszą ligę, drugą ligę amatorską. W tym roku po raz pierwszy postanowiłem zorganizować Osir Cup, takie podsumowanie tych naszych rozgrywek. Tu na antenie bardzo serdecznie chciałbym podziękować panu prezesowi łódzkiego Związku Piłki Nożnej, panu Adamowi Kazimierczakowi, który podwyższył rangę tego turnieju, czyli nadał tak zwane bezpośrednie eliminacje do turnieju wojewódzkiego, który decydował o awansie na Mistrzostwa Polski. No jak tutaj Wojciech zorganizował ekipę Osiru, okazało się, że tutaj w turnieju tym Osirka Piotrkowskim zajęli drugie miejsce, ulegając drużynie amatorskiej Szczypomedia w karnych, ale już tam pierwsze dwa zespoły awansowały na ten turniej wojewódzki, który był bezpośrednio małym imienacją Mistrzostw Polski.

23 sierpnia finał Mistrzostw Polski piłki sześcioosobowej. Brzmi to dziwnie. Czy może pan, panie Wojciechu, to wytłumaczyć? I to też jest jakby pana robota, powiem potocznie. Tak, słuchajcie, taka piłka sześcioosobowa od niedawna ma nawet rozgrywki Mistrzostw Świata. A więc mamy też reprezentację Polski w piłce sześcioosobowej. I Polski Związek Piłki Nożnej stworzył taką formułę, dla zawodników amatorskich, którzy nie mogą być nigdzie zrzeszeni. No i my jako reprezentacja Osiru związana tu z Piotrkowem Trybunalskim rywalizujemy. Jesteśmy dzisiaj przedstawicielami łódzkiego województwa i spróbujemy zagrać jak najlepiej na tych finałach w Jarocinie. No właśnie, ale sześcioosobowa, czyli sześć osób w drużynie?

Panie Wojciechu, ile Pan skupia wokół siebie piłkarzy? Gdyby tak mniej więcej właśnie nawet te amatorskie drużyny, to ile takich osób jest tutaj? Ja myślę, że w rozgrywkach amatorskich przez te lata to dobrych kilkaset osób, a więc to kilkaset rodzin, które jest zaangażowane. A bywa tak, że następne pokolenie dołącza? Już jest tak. No przecież tam, gdzie my gramy w piłkę, niektórzy nasi koledzy nie mają połowy moich lat. Patrzymy, że niektórzy przychodzą z dziećmi. Kiedyś zaczynali grać w tą piłkę amatorską, jeszcze nie było rodzin, dzieci, teraz są synowie. Oni też przychodzą i zaczynają uczestniczyć w tej zabawie. To tak szybciutko, bo będziemy musieli tu już kończyć. To nie tylko piłka nożna, ale teraz stworzyliśmy dwie nowe ligi amatorskie w OSIJ Sportu i Rekreacji.

I teraz tak, angażujecie dzieciaki, w jakim wieku mniej więcej, przychodzą, już mogą przyjść. Pan jest nauczycielem wychowania fizycznego, panie Wojciechu, w jakim wieku należałoby zacząć te maluchy szkolić, żeby później nie były, przepraszam za określenie, takimi no połamanymi młodymi ludźmi. Pamiętajcie, te pierwsze apogeum motoryczne, to pierwsze najbardziej zdolny, ten określany złoty czas, to jest między czwartym a szóstym rokiem życia. Dziecko jest w stanie wtedy uczyć się każdego języka, każdego ruchu, każdej zdolności. Czyli nie ma kogoś takiego, że ze sportem sobie nie da rady, to jest tylko kwestia tego, żeby zaczął odpowiednio ćwiczyć. I one w ontogenezie rozwoju człowieka są dwa takie etapy. Jeżeli jeden i drugi jest pominięty pomiędzy, nic się nie robi, potem dziecko zaczyna mieć takie właśnie trudności te społeczno-sportowe, ja to nazywam.

W sobotę pogoda była zdecydowanie taka, no, przyjazna pływaniu. To mieliśmy gości siedemciuset, tak, czyli w weekend przepracowaliśmy około tysiąca osób. Weekend, weekend tylko mówię. Gdybyśmy mieli pogodę przez całe, przez całe wakacje, to odbiorców byłoby mnóstwo. Panowie, dziękujemy bardzo. Konrad Sikora, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piotrkowie i Wojciech Robaszek, trener piłki nożnej i nauczyciel wychowania fizycznego 23 sierpnia. Trzymamy kciuki za pana i pana podopiecznych, a tak w ogóle to do zobaczenia na zajęciach OSIR-u. Tak jest, wszystkich zapraszamy. Dziękujemy bardzo i do zobaczenia i do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.