Paryż to zawsze dobry pomysł. Powtarzam za wykreowaną przez Audrey Hepburn filmową Sabriną z pełnym przekonaniem. Polecam wizytę w tym mieście nawet w listopadzie, uważanym za najbardziej ponury miesiąc w roku. Zachęcam, by wpaść tu choćby na chwilę i wtedy, kiedy masz zły czas. Samej czy samemu, jeśli nie masz odpowiedniego towarzystwa. Również na wycieczkę palcem po mapie, na przykład z moją książką w ręce, kiedy nie ma innej możliwości. Wierzę, że każdy ma swój Paryż. To, z jakiej strony ci się pokaże, zależy od twojego nastawienia, poziomu otwartości i ciekawości. Rzadko kiedy słyszę, że kogoś zawodzi. Częściej, że pozwala znaleźć taką część siebie, o której nie mieliśmy pojęcia albo dawno o niej zapomnieliśmy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.