Mentionsy Mentionsy
Stalkant FM
Stalkant FM

#65 Magdalena Łuczak

29.04.2024 ·59 min 57 s · 13 rozdziałów

W końcu! Po wielu próbach, dogadywaniach, w końcu znaleźliśmy czas na to, aby porozmawiać z naszą reprezentantką - Magdaleną Łuczak. O ulubionych trasach, przyjaźni ze Zrinką Ljutić, współpracy z Maryną, byciu traktowaną jak dziecko oraz o tym co stoi za jej świetną jazdą - tego dowiecie się z najnowszego odcinka STALKANT FM - jedynego lyżarskiego radyjka! Zapraszamy do słuchania!

Nawiążę do tego sportu akademickiego i mistrzostw, czyli rozumiem, że to są ampy tylko w wydaniu US&A. Czym one są dla uczelni w Stanach i jak wyglądają w porównaniu do oczywiście najlepszych zawodów świata, czyli ampów polskich? Wydaje mi się, że atmosferka i tutaj i tutaj jest bardzo fajna. Wiadomo, że nic tej polskiej ampowej nie przebije chyba nigdy, więc tak bardziej po stronie tych polskich ampów. No ale tutaj bym powiedziała, że są poważniejsze zawody, bo jednak każdej uczelni budżet się opiera na tych zawodach. Cały nasz w sumie sezon się opiera na tych zawodach, kwalifikujemy się pod te zawody, potem też dostajemy no bardzo dużo jakichś tam, ciężko to nazwać nagrodami, ale takich jakby to nazwać, no na przykład jedziemy do Białego Domu odebrać nasze pierścionki, mamy tam jakieś, no czy to wygrywamy sportowca albo sportowczynię roku na uczelni, no więc po prostu dużo takich formalnych bardziej rzeczy, które się związują.

Jeszcze powiedziałeś, że atmosfera na amerykańskich ampach jest podobna. To jaki był temat przewodni w tym roku? W co się przebieraliście? To mamy kilka weekendów później. Nasza uczelnia organizuje taki Bachbow. Wszystkie uczelnie z zachodniego wybrzeża do nas przylatują na weekend i wtedy mamy jakiś temat przewodni. W tym roku to były lata 2000. W zeszłym roku mieliśmy dżunglę. Też od nas zgapione Ampy 2000. Jungle Ampy też były w Polsce, także znowu Polska tutaj liderem. Wyznaczamy trendy, jesteśmy trendseperami. Gratulacje dla ekipy AZS-u i wszystkich uczestników. Nie no, outfity na pewno to muszę przyznać, że outfity są dużo lepsze na polskich AMP-ach.

Jakie są twoje obowiązki jako zawodniczki uniwersytetu w Boulder? Jak to godzisz ze startami Pucharu Świata? Czy to działa w ten sposób, że... No bo wydaje mi się, że wiadomo, że te ampy amerykańskie to jest mega ważna sprawa, Ale chyba też powinni rozumieć, że ja tu się ścigam o troszkę większy tort niż wasze akademickie przebieranie. To jest mimo wszystko parę pięterek wyżej. Tak, oni to na pewno rozumieją i zdają sobie z tego sprawę. Dlatego zgadzają się, żebym cały sezon jeździła w Europie. Ale tę końcówkę, czyli dwa Salomy, dwa Giganty,

Te nasze ampy to jest coś takiego, może inaczej, może i by się zgodzili, gdybym była w sytuacji, gdzie na przykład walczę o piętnastkę albo o coś już takiego bardzo, bardzo znaczącego. Wydaje mi się też, że ja po prostu, no bo trenując z nimi wcześniej i też jakby na jesieni potem, czułam taki po prostu obowiązek w pewnym sensie, żeby ich po prostu wesprzeć i im pomóc, bo oni zawsze mnie tam wspierali i pomimo tego, że mnie tutaj nie było, to mi gdzieś tam pomagali, więc też chciałam jakby coś dać od siebie. Ja mam też taką dygresję, że to też chyba pokazuje na jakim poziomie jest ściganie akademickie właśnie w Stanach w porównaniu do tego w Polsce, że tutaj jesteś w top 30 pucharu świata i dopiero się trzeba ścigać o piętnastkę, żeby to było.

U nas ktoś tam jeździ w FIS-ach, robi 50 FIS-punktów, no nie, ampy już nie. Oczywiście 50 FIS-punktów fajny wynik, chciałbym tyle, ale... Ale no jednak jest to faktycznie pięterkę wyżej. Tonio? Co było dla Ciebie takim największym szokiem, jak pierwszy raz zaczęłaś tam trenować w Stanach i co Cię... Czy w Ameryce naprawdę wszystko jest większe? Czy tam pieniądze leżą na ulicy? No właśnie, znaczy Boulder jest dosyć specyficznym miejscem, bo właśnie tak jak wcześniej rozmawialiśmy, jest tu pełno zajawkowiczów i dużo takich jakichś, bym powiedziała fancy-schmancy rzeczy, więc te Może nie są one największe, ale te ceny no gdzieś tam są wygórowane, ale no jak największy, jeden z większych szoków właśnie jak weszłam do sklepu i zobaczyłam te wszystkie rzeczy gdzieś tam z memów albo z TikToku, to na pewno sklep prawdziwy, ale z takich chyba większych, co mnie bardzo zdziwiło, bo wiedziałam, że oni no tutaj właśnie bardzo dużą uwagę przykładają do tego jak działa drużyna, do tego jak się dogadujemy ze sobą,

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.