Mentionsy Mentionsy
Stalkant FM
Stalkant FM

#37 Wendy jesteś git!

11.12.2022 ·46 min 51 s · 3 rozdziały

Super lyżarski weekend podczas zawodów w Wal Dizer oraz Sestierre! Gościem Tytus Olszewski!

4:41 · Slalom kobiet 4

Ten płaski odcinek niestety się nie poukładał. Jeszcze chciałem zwrócić uwagę na to, nie wiem czy też na to zwróciliście uwagę, że Maryna poukładała górę. Ona nad tym pracuje teraz, co udało mi się dowiedzieć, żeby te przejazdy nie były na takim limicie, bo ona często jak jechaliśmy, o Jezu, ona zaraz wypadnie. A tutaj się okazało, że ona pracuje nad tym, żeby te przejazdy były stabilne, żeby nie był na takim limicie. Ta góra też nie była aż taka chaotyczna, więc ta jazda mi się bardzo podobała. Ona była na mega wysokim poziomie i gdyby ona dojechała, Pierwsza trójka byłaby w zasięgu w ogóle tak patrząc generalnie, globalnie na te zawody, a to nie były łatwe zawody, bo ta trasa się cały czas psuła i ona miała 15 numer startowy, czyli powiedzmy też nie jakoś najlepiej polosowała, a to tylko pokazuje, że jest w gazie.

Ta jazda nie jest taka jak kiedyś, taka lekka, taka po prostu dynamiczna, szybka. Coś nie działa, to w Killington zostało to, co było w Killington i tutaj też okej. Dzisiaj w slalomie drugie miejsce, ale też jeszcze to nie jest ta Michaela, która była takim pewniaczkiem, prawda? Trochę tak, ale tutaj jeszcze warto zwrócić uwagę na to, jak często oni i jak intensywnie muszą tutaj podróżować pomiędzy Przecież pomiędzy krajami, przecież tutaj całe spakować to wszystko, przewieźć w ogóle. Jezu, jeszcze tutaj ze Stanów tu. Jeszcze z grypą, jeszcze ty mówisz, że tutaj wszyscy chorują, no to już w ogóle. Może ja też do pału. A tutaj jeszcze twoja ulubiona zawodniczka Coralie Frasson-B na miejscu 15.

Dużo się działo, bardzo dużo się działo, ale powiem ci drogi Tytusiew, tak tylko słowem wstępu i dla wszystkich słuchaczy, ja dzisiaj po prostu wstałem, zerwałem z siebie kołderkę i jak w takich Jak w takich filmach familijnych, jak już zaczynają się święta, jak szczęśliwe dziecko pobiegłem sobie, zaparzyłem sobie kawy, ustawiłem sobie telefonik i sobie tak zacieram rączki i tak sobie mówię, o Jezu, zaraz slalą, zaraz slalą, zaraz to się w końcu zacznie, Jezus Maria. Chcę tylko powiedzieć jedno. Wraca slalom, wracają emocje, wraca konkurencja, w której naprawdę chyba każdy może wygrać. Każdy po prostu tam, jak mu siądzie, to jest w stanie zwyciężyć. Slalom jest bardzo nieprzewidywalny już od tamtego sezonu i wiele się w nim dzieje, wielu zawodników się pokazuje.

Zbił poniżej 60 punktów, a z tego co mi wiadomo walczy o uniwersjadę. Jakiś taki cel sobie obrał, a tam warunkiem jest zjechanie poniżej 60 fistpunktów i mu się to udało. I też Szymon Bębenek, trzecie miejsce. To jest zawodnik, który jest równocześnie trenerem. W klubie swojego taty, no i tutaj też startuje, więc pokazał tym młodym, że te zawody jeszcze nie należą do nich, bo tam startował z kadry Janek Łodziński, Igor Kaczmarek i Staszek Sarzyński, który na razie zaczyna swoją przygodę z fisami, akurat jemu się nie udało dwa razy Tam jakaś nie ukończył rywalizacji. No ale fajnie, fajnie to wyglądało pierwszego dnia, fajne te FIS punkty. Drugiego dnia już troszkę gorzej, tam już zaczęli dzielić i rządzić Czesi, Słowacy, no i Szolos wygrał, prawie dwie sekundy dołożył.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.