Żyj tak, żeby inni pytali skąd TO masz! [Życie Naśladowcy 12]
„I rzekł do nich: idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 15) W dwunastym, ostatnim (w tej serii?) odcinku „Życia Naśladowcy” rozmawiamy o tym, co jest naszym zadaniem jako świadków Jezusa. Mamy żyć tylko dla siebie, czy jednak inaczej? Jak wypełnić to ostatnie polecenie zawarte w Ewangelii? Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego, w punkcie 1816: „Uczeń Chrystusa powinien nie tylko zachowywać wiarę i żyć nią, ale także wyznawać ją, odważnie świadczyć o niej i szerzyć ją: > Wszyscy... winni być gotowi wyznawać Chrystusa wobec ludzi i iść za Nim drogą krzyża wśród prześladowań, których Kościołowi nigdy nie brakuje < (Sobór Watykański II). Służba i świadectwo wiary są nieodzowne do zbawienia: "Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie" (Mt 10, 32-33). Jezus zostawił nam konkretną misję do wykonania. Naśladowca ma, tak jak On, głosić Dobrą Nowinę. Mamy czynić innych uczniami. To jest nasze zadanie, żeby iść gdziekolwiek On nas posyła i dawać świadectwo. Jak zacząć działać? Co właściwie mamy głosić? Na początku - kochać, być znakiem zapytania dla innych ludzi i nieść różnicę. Czynić swoją codzienność przestrzenią dla Jego obecności i chwały! W odcinku poruszamy też takie tematy jak: - status dawania świadectwa w Kościele, jak jest to postrzegane? - do jakich błędów mamy skłonność jako świadkowie Jezusa? - co mówić, a czego nie - czyli o tym, że nie ma schematu głoszenia, - co ma wspólnego świadek z męczennikiem, jaką cenę trzeba zapłacić? - pięć cech współczesnej świętości (wg papieża Franciszka), - powołanie do relacji - trzeba być z Bogiem, ale i ze światem, - jak znosić prześladowania? - oczekiwania wobec osób głoszących o Bogu, oddzielenie czasu świadczenia i czasu odpoczynku, konieczność zadbania o siebie, by nie potknąć się w posłudze, - kerygmat zakorzeniony w życiu. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy! Bądźmy Jego uczniami, świadectwem dla Jego chwały! Jesteśmy solą ziemi i światłem świata. A przecież „nie zapala się światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mt 5, 15-16)
„I rzekł do nich: idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”
(Mk 16, 15)
W dwunastym, ostatnim (w tej serii?) odcinku „Życia Naśladowcy” rozmawiamy o tym, co jest naszym zadaniem jako świadków Jezusa.
Mamy żyć tylko dla siebie, czy jednak inaczej?
Jak wypełnić to ostatnie polecenie zawarte w Ewangelii?
Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego, w punkcie 1816:
„Uczeń Chrystusa powinien nie tylko zachowywać wiarę i żyć nią, ale także wyznawać ją, odważnie świadczyć o niej i szerzyć ją: > Wszyscy... winni być gotowi wyznawać Chrystusa wobec ludzi i iść za Nim drogą krzyża wśród prześladowań, których Kościołowi nigdy nie brakuje < (Sobór Watykański II). Służba i świadectwo wiary są nieodzowne do zbawienia: "Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie" (Mt 10, 32-33).
Jezus zostawił nam konkretną misję do wykonania. Naśladowca ma, tak jak On, głosić Dobrą Nowinę. Mamy czynić innych uczniami.
To jest nasze zadanie, żeby iść gdziekolwiek On nas posyła i dawać świadectwo.
Jak zacząć działać?
Co właściwie mamy głosić?
Na początku - kochać, być znakiem zapytania dla innych ludzi i nieść różnicę. Czynić swoją codzienność przestrzenią dla Jego obecności i chwały!
W odcinku poruszamy też takie tematy jak:
- status dawania świadectwa w Kościele, jak jest to postrzegane?
- do jakich błędów mamy skłonność jako świadkowie Jezusa?
- co mówić, a czego nie - czyli o tym, że nie ma schematu głoszenia,
- co ma wspólnego świadek z męczennikiem, jaką cenę trzeba zapłacić?
- pięć cech współczesnej świętości (wg papieża Franciszka),
- powołanie do relacji - trzeba być z Bogiem, ale i ze światem,
- jak znosić prześladowania?
- oczekiwania wobec osób głoszących o Bogu, oddzielenie czasu świadczenia i czasu odpoczynku, konieczność zadbania o siebie, by nie potknąć się w posłudze,
- kerygmat zakorzeniony w życiu.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!
Bądźmy Jego uczniami, świadectwem dla Jego chwały!
Jesteśmy solą ziemi i światłem świata.
A przecież „nie zapala się światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.”
(Mt 5, 15-16)