Umyj Tego KINDYBAŁA! O Higienie Mężczyzn. Wasze historie.
W tym odcinku rozkładam na czynniki pierwsze najbardziej żenujące, śmierdzące i przezabawne randkowe wpadki, o których nikt nie chce gadać, ale KAŻDY je przeżył! Będzie o penisach z własnym mikroklimatem, dziewczynach, które potrafią wyjść z łóżka szybciej niż się do niego położyły i o tym, dlaczego czasem prysznic to najseksowniejsza rzecz na świecie. Jeśli kiedykolwiek marzyłaś, żeby zapaść się pod ziemię po akcji „stara skarpeta”, albo zastanawiałeś się, czy twoja bielizna przejdzie test czystości – ten odcinek jest dla ciebie. Wjeżdżamy bez tabu, z dystansem i śmiechem, bo życie jest zbyt krótkie, żeby nie żartować z własnych wtop! #seks #randki #wpadki #podcast Współpraca: [email protected]
Jak tam, dziewczyny i chłopaki? Witajcie z powrotem w kolejnym odcinku. Gotowi? To zaczynamy! Hello, hello! Tu Kepisia, a Wy słuchacie SORRY NOT SORRY Podcast. Dzisiejszy odcinek jest jak kubeł zimnej wody. Zwłaszcza dla tych, którzy myślą, że prysznic to opcja. Dzisiejszym tematem jest temat często niekomfortowy, ale potrzebny. U nas bardzo często się o tym nie mówi, bo jakby sprawy są jasne, proste, ale jednak ja uważam, że higiena to temat rzeka,
Jeśli nie szanujesz swojego ciała, to jak masz szanować jej? I nie, nie wystarczy psiknąć się perfumami na bokserki. To nie jest maskowanie problemu. To jest dodawanie efektów specjalnych do horroru klasy B. I dziewczyny, jeśli kiedyś znajdziecie się w takiej sytuacji, to pamiętajcie, naprawdę nie musicie się tłumaczyć, wstydzić, nie musicie udawać, że nic się nie stało, możecie po prostu powiedzieć EJ SORRY, ale to nie przejdzie, prysznic, a potem pogadamy. Albo i nie. I jeśli on się obrazi, to tym lepiej dla was. Wiecie, że nie ma na co tracić ani na kogoś czasu. Kto nie ogarnia podstaw. Bo seks ma być przyjemnością, a nie testem na przetrwanie dżungli. Jasne? A do wszystkich jeszcze chłopaków, którzy teraz słuchają i myślą, to na pewno nie o mnie, zróbcie sobie szybki reality check.
Serio. To nie jest atak, to jest po prostu troska. Dla waszego dobra i dla dobra wszystkich dziewczyn, które chcą czuć się sexy, a nie jak Indiana Jones na wyprawie po skarb. Więc SORRY NOT SORRY, ale jeśli nie ogarniasz higieny, to nie zasługujesz na żadne przygody i tyle. I pamiętajcie laski, nie jesteście same. My tu jesteśmy, żeby mówić o tym głośno, śmiać się, dzielić też cringe'owymi sytuacjami, historiami i dawać sobie wsparcie. Powiem wprost, każda z nas zasługuje na czystego, pachnącego GINDYBAŁA. Jak to mówi doktor Dydol. Jedziemy dalej. Historia numer dwa. Nazwałam ją Krem do rąk, a nie do trzy kropki tamtego.
I tu pojawia się ten dysonans. Jak można po prostu być tak skupionym na detalach, a zapomnieć o najważniejszym? To trochę jakbyś umyła okna, a zapomniała wyrzucić śmieci z kuchni od miesiąca. Niby błyszcząco, a jednak śmierdzi, prawda? Więc, kochana, to nie twoja rola, żeby go edukować. To nie jest twoje zadanie, żeby tłumaczyć dorosłemu facetowi, że tam też trzeba się umyć, zadbać, może nawet nawilżyć. Jeśli on nie ogarnia, że seks to nie tylko performance, ale przygotowanie, komfort i szacunek, to sorry, ale nie zasługuje na twoją energię, ani na twoją tampusię. I nie, nie musisz się tłumaczyć, że coś ci nie pasuje. Nie musisz udawać, że może następnym razem będzie lepiej.
Dla mnie to był horror, a nie randka. Kazałam mu się wykąpać, a potem już nie miałam ochoty na nic. Sorry, ale zapach testosteronu to nie jest to samo co zapach starej koszulki, więc musiałam go i chciałam po prostu spławić. To i o to chodzi, niby wszystko jak w bajce, a nagle jest ten zapach, którego nie da się ignorować. I tu wjeżdża moja ulubiona część, bo im bardziej się tym przejmujesz... Tym bardziej sytuacja robi się śmieszna. Bo nagle wiesz, wszystko wydaje się podejrzane. Każdy ruch, każde spojrzenie, każde... Czy to wszystko okej? A przecież to się może zdarzać każdemu. Ale pot i tak dalej, no to wiadomka. Po prostu trzeba umieć się z tego śmiać, to jest czysto biologiczna rzecz, jeśli mówimy o pocie oczywiście.
Więc luz i śmiech i następnym razem po prostu prysznic przed akcją. Dla bezpieczeństwa, dla lepszego komfortu. Więc teraz, żeby nie było, że tylko się śmiejemy i trochę jest cringe'owo, więc wleci trochę nauki. Wiecie, że pod napletkiem gromadzi się tak zwana smegma? Ja nie sądziłam, że ja będę o takich rzeczach kiedykolwiek mówić w podcaście, ale why not? Why not? Każdy z nas wychodzi trochę ze strefy komfortu. To nie jest temat tabu, to jest biologia. Jeśli tego nie myjesz regularnie, robi się tam prawdziwa impreza bakterii i grzybów. A zapach? No nie polecam. Poza tym, brak higieny to nie tylko kwestia komfortu, ale też zdrowia. Infekcje, stany zapalne, a nawet zwiększone ryzyko raka.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
badania przeprowadzonych przez European Academy of Dermatology and Vernalology
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„badania przeprowadzonych przez European Academy of Dermatology and Vernalology"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku rozkładam na czynniki pierwsze najbardziej żenujące, śmierdzące i przezabawne randkowe wpadki, o których nikt nie chce gadać, ale KAŻDY je przeżył! Będzie o penisach z własnym mikroklimatem, dziewczynach, które potrafią wyjść z łóżka szybciej niż się do niego położyły i o tym, dlaczego czasem prysznic to najseksowniejsza rzecz na świecie. Jeśli kiedykolwiek marzyłaś, żeby zapaść się pod ziemię po akcji „stara skarpeta”, albo zastanawiałeś się, czy twoja bielizna przejdzie test czystości – ten odcinek jest dla ciebie. Wjeżdżamy bez tabu, z dystansem i śmiechem, bo życie jest zbyt krótkie, żeby nie żartować z własnych wtop! #seks #randki #wpadki #podcast Współpraca: [email protected]