W Kafarnaum lud powiedział do Jezusa.
Rzekł do nich Jezus, Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba.
Odpowiedział im Jezus, Ja jestem chlebem życia.
Jana, który jest tym dużym akapitem pomagającym nam zrozumieć tę katechezę o Jezusie, który jest chlebem życia.
Prowadzi nas do rozmowy, do dialogu z Żydami, którzy zadają Jezusowi pytania, chcą odkryć tajemnicę Jego życia, znak, który uczynił.
Dlatego, że kiedy Jezus mówi o tym, że ten chleb, który daje jest chlebem żywym, że tak naprawdę szukają go nie dlatego, że odkrywają Boga, ale dlatego, że najedli się dosyta, to to jest taką drogą, którą człowiek weryfikuje swoje serce.
I widzimy, że Żydzi zmagają się też z tym Słowem, które Jezus do nich kieruje, pokazując im ciągle, że to On ma im udowadniać to, że to Jego Słowo jest Słowem prawdziwym, że może rzeczywiście być pod Boga posłanym poprzez odkrywanie znaków.
I dlatego Jezus, który mówi o tajemnicy tego chleba żywego mówi – Ja jestem chlebem żywym.
Rozumiemy jak przystępujemy do Eucharystii, jak przystępujemy do Komunii Świętej, kiedy Jezus mówi, to jest ciało moje.
I dlatego, że Jezus mówił, że On jest tym chlebem, który z nieba zstąpił.
Ale wielu Jego uczniów od Niego odeszło, zgorszeni tym Słowem, zgorszeni tym, co Jezus powiedział.
Dlatego dzisiaj też przychodzi do nas to Słowo, kiedy przeżywamy całą tajemnicę paschalną, kiedy przeżywamy to zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
I mamy to wszystko odkrywać przyjmując Komunię Świętą, przyjmując Jezusa Eucharystycznego.
Jesteśmy zaproszeni do tego, żeby odczytując tę tajemnicę rozpoznawać nieustannie, że Jezus jest obecny.
Że jesteśmy ciągle wezwani do tego, żeby ta relacja z Jezusem stawała się tą relacją żywą.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Artur Pokrzywa OFMCap (Wrocław)