16.08.2025 Chcemy służyć i chcemy słuchać
Tomasz Regiewicz OFMCap (Piła)
I to pytanie zawsze przychodzi do nas, bo nie chodzi o to, żeby być gaworzącym dzieckiem i porównywać się z takim malutkim dzieckiem, które jest w wózeczku, które się karmi, które jest w takim ilusie, tylko porównywać się naprawdę z tym, który jest dzieckiem Boga, który jest Jego synem, który powiedział, że jest synem Ojca, z Chrystusem.
Dlatego za każdym razem, kiedy przychodzimy na liturgię, to Chrystus przychodzi i karmi nas sobą, dialoguje z nami, daje nam swoje ciało i krew, żeby Jego Duch przyszedł do nas.
I to jest zasadnicza różnica, to znaczy tak, chcemy przyjąć, chcemy przyjąć to, co Chrystus nam daje na Eucharystii, ale nie tylko przyjąć tutaj, chcemy Go słuchać, kiedy wejdziemy w naszą codzienność.
Także kiedy przychodzimy i jest powiedziane ciało Chrystusa i my odpowiadamy amen.
Ciało Chrystusa, który jest odpowiedzią, to jest ten baranek, ten dialog, który prowadzimy przed komunią.
Żeby Chrystus był w nas, żebyśmy byli w Nim.
Kiedy wrócimy do domu, to wiele razy będą takie sytuacje, w których to amen, które mówimy na Eucharystii, do ciała Chrystusa, będziemy musieli na nowo artykułować poprzez decyzję.
To znaczy, kiedy staniemy się jednym ciałem z Chrystusem, w którym naprawdę staniemy się tym marzeniem Boga.
Tak jak Chrystus, który stał się marzeniem Boga, stał się tym nowym człowiekiem.
Pamiętacie, jak Piłat wyprowadza Chrystusa upokorzonego, ubiczowanego, wyszydzonego, ubranego w koronę cierniową i mówi wtedy słowa, oto człowiek.
Jeżeli rysy Ojca, które są widoczne na obliczu Chrystusa, staną się widoczne w naszym życiu.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tomasz Regiewicz OFMCap (Piła)