żeby zapowiedzieć przyjście Chrystusa, że teraz to narzędzie odeszło w odstawkę, niejako zostało jeszcze na koniec wyeksploatowane, bo przecież Chrystus przychodząc zabrał Janowi, jako pierwszy swoich uczniów, zabrał Janowi jego uczniów.
I teraz owszem był wielki za swoich czasów przed przyjściem Chrystusa w tej starej ekonomii, ale jest teraz najmniejszy, ostatni w Królestwie Niebieskim, czyli poszedł w odstawkę.
Patrzę na to w ten sposób, to widzę, tak, Jan jest najmniejszy, to znaczy jest najbliżej Chrystusa.
Chrystus był najmniejszy, jakby poza kategorią, to Jan w tym Królestwie Chrystusa rzeczywiście jest najmniejszy, znaczy najbliżej Chrystusowi, jest tym, którego często obrazy stawiają pod krzyżem, choćby ten słynny obraz Grynewalda.
I to jest właśnie to, na ile teraz my jesteśmy w tym Królestwie rzeczywiście Chrystusa, na ile jesteśmy w tym Królestwie jeszcze starej ekonomii, czyli tak naprawdę tego świata.
I tu jest to pytanie Chrystusa, na ile chcę wejść w tą nową ekonomię Królestwa Niebieskiego, tą ekonomię, którą jest Jezus Chrystus, który jest Jego panowanie, który jest służbą wobec innego.
Pięknie, ale w tym układzie, czy ja rzeczywiście chcę naśladować Chrystusa, chcę mieć świętego Jana za patrona Maryję, za matkę i przewodniczkę, czy chcę naprawdę wejść w te tryby?
Otwórz mnie na przyjście Chrystusa, sługi, która nadchodzi.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jan Kania OFMCap (Katowice)