Chrystus podnosi swoje oczy na mnie, który jestem Jego uczniem, którego Bóg wybrał i nie mówi tak, jak to widzimy u Mateusza w trzeciej osobie, pokazując fotografię nowego człowieka, dokąd pragnie mnie doprowadzić, co pragnie uczynić we mnie.
Chrystus doprowadził mnie do siebie, wybrał mnie, żebym był z Nim.
żebym mógł się cieszyć, radować, że jestem w tej gromadzie wybranych przez Chrystusa uczniów, że należę do Niego, jestem tam, gdzie On.
A Kiko wtedy mówił, oj, to niedobrze, to niedobrze, to znaczy, że świat ci wystarcza, że jesteś zadowolony, bo świat ci wystarcza, jesteś nasycony, jesteś zadowolony, nie szukasz Chrystusa.
To znaczy, że świat ci nie wystarczy, że musisz szukać Chrystusa, aby doświadczyć tego nasycenia, które przychodzi od Niego, życia, które przychodzi od Niego.
To znaczy to ubóstwo, ten głód, płacz, ta nienawiść, która nas dotyka, jest pomocą do tego, żeby szukać Chrystusa.
To jest ta radość prawdziwa, kiedy widzę, że jestem w komunii z innymi, że inni idą za Chrystusem, że są zbawieni, że ich życie jest odnowione.
Błogosławieństwa i przekleństwa, które dzisiaj Chrystus stawia, to są...
Znaki, pomoce, czy idę za Chrystusem, czy nie.
Czy jestem tam, gdzie Chrystus?
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tomasz Regiewicz OFMCap (Piła)