Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz.
Jezus mu odpowiedział, lisy mają nory i ptaki podniebne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć.
Jezus mu odpowiedział – Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego.
Łukasza wraz z Jezusem wyruszyliśmy w tę podróż do Jerozolimy, gdzie jak wiemy czeka Go doświadczenie odrzucenia, męki, śmierci, ale i zmartwychwstania.
Ale ta podróż, którą Jezus odbywa ze swoimi uczniami jest pełna wydarzeń, jest pełna różnych świateł i jest pełna różnych spotkań, które stają się dla nas pewnego rodzaju zaproszeniem do tego, żeby określać swoje serce.
A Jezus mówi, to jest czas kairos.
Więcej, dzisiaj jak patrzę z perspektywy tych lat, które Pan Bóg pozwolił mi przeżyć, to widzę to, że po pierwsze Jezus idzie powoli i idzie okrężną drogą do Jerozolimy, żebym mógł za Nim nadążyć, żebym mógł do Niego dołączyć.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Artur Pokrzywa OFMCap (Wrocław)