Mentionsy Mentionsy
SEO dla przedsiębiorców
SEO dla przedsiębiorców

#005: SEO to nie magia

04.11.2022 ·13 min 35 s

Często spotykam się ze stwierdzeniem, że "SEO to magia", że "pozycjonowanie jest nieprzewidywalne", bo "Google działa irracjonalnie".Czy aby jednak tak jest naprawdę?A może jest tak, że to, co jest magią, jest proste do wytłumaczenia, trzeba tylko znaleźć kogoś, kto będzie potrafił to zrobić?Jeżeli chcesz się przekonać, że w pozycjonowaniu nie ma magii, trzeba tylko konsekwentnie zrealizować pewne działania, aby osiągnąć upragnione efekty, posłuchaj 5 odcinka podcastu.---Chcesz być na bieżąco z aktualnościami ze świata SEO oraz otrzymywać wskazówki przydatne w procesie pozycjonowania? Zapisz się na Newsletter SEO.

Bardzo często spotykam się z określeniem, że SEO to magia, a pozycjonowanie jest nieprzewidywalne, bo Google działa irracjonalnie. Czy aby jednak tak jest naprawdę? A może jest po prostu tak, że to co się nam wydaje magią jest proste do wytłumaczenia? Trzeba tylko znaleźć kogoś, kto będzie potrafił to zrobić. Kiedyś ludzie obawiali się zaćmień słońca, ponieważ nie rozumieli mechanizmów, które za nimi stały. Fakt ten był wykorzystywany więc przez osoby, które tę wiedzę posiadały do tego, aby wywierały wpływ na te osoby, które tej wiedzy nie miały. Dzisiaj zaćmienie słońca jest już czymś powszechnym i nie budzi już takich skojarzeń ani obaw jak lata, wieki temu. Mam wrażenie czasami, że w przypadku SEO dalej jesteśmy w mrokach przeszłości i że niektóre osoby chcą, aby traktować pozycjonowanie jako coś tajemniczego, ową magię.

Czas, aby to zmienić. Z dzisiejszego odcinka dowiesz się, że SEO i pozycjonowanie to nie magia, ale konsekwentna praca, jaką należy wykonać przy swojej stronie. Praca, która musi być zrobiona, jeżeli chcesz myśleć o efektach z pozycjonowania, o których była mowa w pierwszym odcinku. Nazywam się Sebastian Miśniakiewicz i pomagam przedsiębiorcom pozyskiwać klientów z wyszukiwarki Google. Wokół pozycjonowania narosło wiele mitów, że jest trudne, że jest nieprzewidywalne, że Google co chwilę się czepia, że nie można przewidzieć efektów kiedy się one pojawią. No cóż, Na pewno Google i firmy SEO nie ułatwiają w obalaniu tych mitów. Jeżeli chodzi o Google, to kiedyś wiadomo było, że jak wykonaliśmy pewną rzecz na stronie, to efekty pojawiały się bardzo szybko, praktycznie w ciągu 2-3 dni, a na pewno już w ciągu tygodnia.

Dzisiaj na efekty pozycjonowania, o których mówiłem w pierwszym odcinku podcastu, można czekać tygodniami, ba, czasami nawet długimi miesiącami. To tyle, jeżeli chodzi o Google. A dlaczego wspomniałem o firmach SEO? No cóż, nadal wiele z nich wychodzi z założenia, że im klient wie mniej o tym, co jest wykonywane na stronie, im mniej orientuje się w tematach związanych z pozycjonowaniem, tym łatwiej prowadzi się interesy, ponieważ klient wychodzi z założenia, że pozycjonowanie jest trudne, jest ową magią. A jak to wygląda naprawdę? Trzeba przyznać, że pozycjonowanie nie jest czymś prostym, oczywistym. To nie jest praca architekta, który wiadomo, że jak ją wykona, to na końcu dostaniemy do ręki projekt domu albo hali przemysłowej.

Robisz co możesz, aby twoja strona zajmowała jak najwyższe pozycje w wynikach wyszukiwania. Ale z drugiej strony masz oskarżyciela. Są to twoi konkurenci, którzy chcą, aby to ich strona znajdowała się wyżej niż twoja. Oskarżyciel oraz obrońca będą się wzajemnie przerzucać argumentami, dlaczego to akuratnie ich strona powinna znajdować się wyżej. Ale na sali jest ktoś, kto podejmuje decyzję za nich, dla kogo opinie jakie wyraża obrońca i oskarżyciel są tylko podpowiedziami. Tym kimś jest sędzia. Sędzia, czyli Google. To on podejmuje decyzję o tym, kto zasługuje na to, aby wyświetlać się wyżej. I uwierz mi, podobnie jak to jest na sali sądowej, gdzie nie zawsze najlepsze dowody, najbardziej wydawałoby się obiektywne, decydują o tym, że sprawa zostanie wygrana, tak samo i w przypadku strony internetowej.

Nie zawsze ta, która na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, zasługuje na to, aby przebijać wszystkie inne, aby wyświetlać się na pierwszym miejscu, ponieważ o tym, kto na to tak naprawdę zasługuje, decyduje Google. A Google, jak nasz sędzia z sali sądowej, podejmuje decyzje na podstawie swojego doświadczenia. I uwierz mi, to doświadczenie bardzo często wprawia w osłupienie zarówno obrońców, jak i oskarżycieli. Co z kolei sprawia, że jako właściciel strony na pewno spotykasz się z sytuacjami, gdzie po jakiejś dużej zmianie w algorytmie twoja strona nagle wskakuje na bardzo wysokie pozycje albo mimo dużej ilości pracy, jaką włożyłeś w ostatnich miesiącach, aby ją poprawić, spada.

I co w takiej sytuacji? Mam dla Ciebie jednak dobrą wiadomość. Jest takie powiedzenie – oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa. Przed chwilą posłużyłem się przykładem sędziego, który może podjąć złą decyzję, mimo że dowody wskazują na to, że ta decyzja powinna być inna. Osoby, które mają do czynienia z salami sądowymi wiedzą, że w przypadku zapadnięcia niekorzystnego dla nich wyroku mogą się odwołać. Do sądu kolejnej instancji, który nierzadko dokładniej niż sąd pierwszej instancji zapoznaje się z daną sprawą i podejmuje decyzję właściwą, sprawiedliwą. Podobnie jest też w przypadku Google. Niejednokrotnie obserwuję, że strony, które zostały niesłusznie ukarane w wyniku wdrożenia pewnej aktualizacji algorytmu wraz z kolejną aktualizacją nie tylko nadrabiają straty jakie się pojawiły,

SEO zaś to jest Twój samochód. Abyś w ogóle mógł wyruszyć drogę do Chorwacji, musi on być sprawny. Musi mieć aktualny przegląd, właściwie zadbane opony, poziom płynów również musi być na odpowiednim poziomie. Innymi słowy, samochód musi być sprawny. Choćbyś nie wiem jak bardzo marzył o wyjeździe do Chorwacji, jeżeli auto będzie niesprawne, nie pojedziesz. I podobnie jest z pozycjonowaniem strony. Nie wystarczy tylko chcieć. Trzeba na bieżąco monitorować błędy i ostrzeżenia w Search Console, monitorować widoczność strony na tle konkurencji, należy analizować ruch jaki się pojawia na naszej stronie, Chociażby w Google Analytics. Analizować zgodność strony z regulaminem wyszukiwarki Google ze szczególnym uwzględnieniem dostosowania strony do wyświetlenia na urządzeniach mobilnych czy jej szybkości ładowania.

W międzyczasie należy myśleć już nad słowami kluczowymi. Dobrać takie, które Twoi potencjalni klienci wpisują z dużą dozą prawdopodobieństwa, szukając Twoich usług lub produktów. Należy następnie zadbać o optymalizacji strony, umiejętnie wplatając te słowa kluczowe w treść. Należy myśleć o promocji marki i w tym celu uruchomić albo bloga, albo tzw. bazę wiedzy, aby Twoi potencjalni klienci odwiedzający Twoją stronę widzieli, że jesteś specjalistą, a nie tylko jedną z kolejnych firm, które oferują dany rodzaj usług. Mając zadbaną stronę, monitorując ją, posiadając treści, powinieneś przejść do kolejnego etapu, czyli skupić się na promocji marki, po to, aby zarówno Twoi potencjalni klienci, jak i wyszukiwarka Google zaczęli traktować Cię jak eksperta.

Jeżeli prowadzisz firmę usługową albo Twój sklep internetowy umożliwia odbiór zamówień w danej lokalizacji, zainteresuj się profilem firmy w Google, tzw. wizytówką. Im będzie ona lepiej dopracowana, im więcej opinii od Twoich klientów będzie się na niej pojawiać oraz im lepiej będzie zoptymalizowana Twoja strona, tym większa widoczność takiego profilu sprawi, że zaczniesz wyświetlać się w wynikach wyszukiwania na słowa kluczowe, które generują Tobie klientów. Widoczność profilu firmy w Google jest ściśle powiązana z widocznością i jakością strony internetowej. Im strona internetowa jest lepsza, wyświetla się na wyższych pozycjach, tym i zadbany profil firmy będzie wyświetlał się coraz wyżej, a co za tym idzie, będzie generował Tobie większą ilość nowych klientów.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.