Mentionsy Mentionsy
SEN
SEN

Był sobie fiord

07.03.2023 ·16 min 9 s

Jest lato, chłodne wody norweskiego fiordu uderzają o nabrzeżne skały, łosie przechadzają się po lesie, a rzeczywistość zlewa się ze snem. Zmęczony marynarz ucina sobie krótką drzemkę na łące, nie wiedząc jeszcze, jak niezwykły okaże się ten słoneczny dzień. Czyta: Marek Molęda Napisała: Kasia Molęda Narysowała: Ewa Engler-Herer Realizacja: Henrik Sunbring Dźwięki: https://www.zapsplat.com

Ale ja nie byłem wtedy w Polsce. Byłem w Norwegii. W Norwegii też się działo. Po jedenastoletniej przerwie znów można było legalnie jeździć na dyskorolkach. Między 1978 a 1979 Norwegia była jedynym krajem na świecie, w którym obowiązywał całkowity zakaz używania deskorolek. Tego lata, płynąc norweskimi fiordami, nie miałem o tym pojęcia. Nie wiedziałem też, że już za kilka miesięcy mój kraj zmieni nazwę i Polska Rzeczpospolita Ludowa przestanie istnieć. Prawdę mówiąc, nie myślałem wcale o zmianach i polityce, kiedy statek, na którym pracowałem, niewielki chemikaliowiec, wpłynął do norweskiego Fensfjorden.

Tym razem to łoś postanowił przepłynąć na drugą stronę fiordu. Kiedy w końcu dopłynęliśmy i wyszedłem na pokład, była jedenasta przed południem. Spocony i znużony, rozejrzałem się wokół. Fensjorden leży w środkowo-zachodniej Norwegii, około 100 km na północ od Bergen w regionie Westland. Fensjorden nie jest bardzo długi. Ciągnie się około 30 km na południowy wschód, aby przejść w fiord Austfjorden. Ruch jest tu spory, bo u skalistego brzegu fiordu leży port Mongstad, drugi co do wielkości w Europie zaraz po Rotterdamie terminal naftowy.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.