PolArt 2025 "Obertas" - folklor łączy młodych w Australii
Henryk Kurylewski, były prezes i obecny wice-prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej oraz wieloletni nauczyciel i choreograf zespołu folklorystycznego Obertas z Brisbane, mówi o zespole, swojej pasji do tańca i wielokrotnym udziale w festiwalu PolArt. Rozmowę przeprowadził nasz korespondent z Queensland Marek Knappe.
A właśnie tak przypominając słuchaczom, Polart dzieje się w centrum naszego lata, w grudniu, na przełomie grudnia i stycznia, więc to będą niesamowite temperatury i rzeczywiście współczuć chłopaków. Na szczęście występujemy w teatrach, gdzie jest klimatyzacja. A to myślałem, że to jest występ taki na świeżym powietrzu, w słońcu. Niektóre są, tak. Na zakończenie festiwalu w Adelaidzie będzie występ, ale to będzie dla tych młodszych grup, czyli tak jak Mały Bryzban, chociaż Mały Bryzban nie jedzie, ale takie grupy juniorów. bo ja właśnie na polskiej wiośnie widziałem tych wszystkich ludzi ubranych w strojów i czekających w słońcu na swoją kolę i ja im mocno współczułem.
Zespół istnieje 43 lata i w tym czasie mieliśmy Greka, Francuza, Węgierkę, Australijczyka, który nas ogląda na Sad Bank Bryzban i po naszym koncercie, naszym występie przyszedł i... pyta się tak bardzo ładnie, mówi, że podoba mi się to, co wy robicie, czy ja mógłbym się tak nauczyć? I muszę powiedzieć, ten pan, i to był trochę starszy też, porównując, w porównaniu do reszta zespołu, ten pan przechodzi na próby z zeszytem, spisywa wszystkie kroki, wszystkie elementy, wszystkie rysunki spisywał, ćwiczył to w domu i Pan, który był Australijczykiem z krwi i kości, lepiej śpiewał po polsku niż nasza młodzież polska.
Wcześniej, wstępnie były festiwale co cztery lata. Stwierdzili wtedy zespoły, że to za długa przestrzeń czasu. Polarty odbywają się teraz obecnie co trzy lata. Oczywiście nam przeszkodził w tym COVID-19. A więc festiwal w Sydney był 4 lata po festiwalu Bryzban, a teraz wracamy do cyklu co 3 lata. I też jak mówiłem wcześniej, to by wykończyło wszystkich choreografów, nie mówiąc, że no co mówić, tutaj prawdę mówię, że to jest koszowna rzecz. Każdy wyjazd kosztuje kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Każdy z uczestników płaci z własnej kieszeni.
To jest właśnie tym wielkim plusem Polartu, że młodzież się poznaje z całej Australii, nawet czasami się pobiera. Są takie związki romantyczne i tutaj nawet powiem, że straciliśmy chłopaka z Bryzban, który zakochał się w dziewczynę w Perth, no i niestety małżeństwo teraz mieszka w Perth, ale z drugiej strony uzyskaliśmy chłopaka z Hobart, który się zakochał w dziewczynę z Bryzban, a więc takie są rzeczywistości. młodzież się poznaje i co trzy lata to już spotykają się w cztery oczy, można powiedzieć, teraz mamy internet, każdy może się kontaktować, ale to są takie wspaniałe okazje, że przez te dziesięć dni festiwalu młodzież się kontaktuje, no i oczywiście instruktorzy, bo to jest bardzo ważne, że ja tutaj pracuję, robię swoje, ale mogę poradzić się, co myślą inni,
Już powiedziałaś, że mieliście jednego Australijczyka, który się pojawił po festiwalu, ale tak co te 3-4 lata jak jest Polart, to widzicie większe zainteresowanie tym, że ludzie chcą tańczyć? I tak i nie, bo szczerze mówiąc młodzież czasami wraca do zespołu, można powiedzieć, wraca do zespołu z myślą, że przygotowujemy się do wyjazdu po Lartu, ale robią sobie tam rok przerwy. na przykład po festiwalu typowy cykl i to nie jest tylko w Bryzban to jest wszędzie po całej Australii po festiwalu Polar to część tańcerzy odchodzi No bo chcą odpocząć.
Zakochałem się w polskim folklorze w 67 roku, mając 10 lat. Do dziś nie pamiętam występ Mazowsza w Bryzban. Pierwszy i ostatni raz w Bryzban. Mam wielkie zażalenie do administracji Mazowsza, ale Mazowsze przejechało do Australii w 67 roku i zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Tak jak Przed chwilą mówiłem, stroje, muzyka, kolorystyka, wszystko mi się podobało. I w jakiś sposób to we mnie zatkwiło. Trzy lata później, cztery lata później przyjechał w Śląsk. Po raz pierwszy i ostatni.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
żeśmy przewozić swoje praktycznie za darmo
Cena sprzedowniczki 24,49. Teraz tylko 13,99 za kilogram. Przy zakupach za minimum 149 zł.
Cena sprzedowniczki 6,99. Teraz z aplikacją jedynie 2,99 za kilogram. Tak, tylko 2,99.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„żeśmy przewozić swoje praktycznie za darmo"
„Cena sprzedowniczki 24,49. Teraz tylko 13,99 za kilogram. Przy zakupach za minimum 149 zł."
„Cena sprzedowniczki 6,99. Teraz z aplikacją jedynie 2,99 za kilogram. Tak, tylko 2,99."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.