Australian Open 2026 startuje 18 stycznia..
Piotr Haczek, nasz korespondent z Australian Open, typuje swoich faworytów w turnieju AO w Melbourne.
Taką łatwą piłkę. Tak, dla osób łatwą piłkę, to nie jest takie proste. No dla przeciwniczki. Dla osób nie grających w tenisa, ta łatwa piłka, taka wolna, skacząca z tyłu kortu, no nie jest łatwo skończyć i wtedy popełniamy dużo błędów, co by było widać, że jednak ma przewagę i później po tym zagraniu defensywnym cofa się i stara się znowu uderzyć bardzo mocno z tej piłki i często ktoś wyrzucała. I tutaj jednak ma problemy widać z Wolejem, nie czuje się pewnie przy siatce, a to musi poprawić. Jest kilka elementów i to jest właśnie to, co ci najwięksi, typu Rafael Nadal, czy Roger Federer, czy przede wszystkim Djokovic, jak oni poprawili grę. Wydaje mi się, że Iga powinna jednak mimo wszystko wzmocnić tę grę przy siatce, pójść do przodu po tych uderzeniach, które powinny wygrywać te piłki.
Ale jednak tutaj ona się zacinała, wprowadzała się nerwowość i ona później falami przegrywała po kilka piłek. Wydaje mi się, że jest bardzo wrażliwą zawodniczką, jeśli chodzi o psychikę. I tak jest moje odczucie. Tak, tak. Jak wchodzi ta nerwowość w grę, to co powiedziałem, ciężko jej wrócić. I to trwa trochę za długo. Z pewnymi rywalkami, z tymi trochę z dalszej pozycji, poradzi sobie. Ona wróci za kilka gemów i jeszcze jest w stanie z nimi wygrać. Ale jednak tutaj nie myślimy o tych zawodniczkach z tyłu, tylko mówimy, jak tu wygrać z Sabalenką, jak tu wygrać z Coco Goff, gdzie widzieliśmy, no była bezradna w pewnym momencie... Jak mecz finałowy Ausländer Open albo półfinałowy Coco Goff. Tak, no szkoda tego w zeszłym roku meczu z Madison Keyes, ale ona miała ten dzień, ten turniej życia i ona później oczywiście pokonała w finale Sabalenkę w Czechosłowacach, również w niesamowitym meczu.
A jest to młoda osoba. Wydaje mi się, że będzie to miało spory wpływ w najbliższym okresie, bo jednak zmienić trenera, z którym wygrywało się, z którym się było numerem jeden, którym wygrywało się wielkie szlemy, no praktycznie rzecz biorąc wszystko wygrywają ci dwa. Ostatnie dwa lata oni wygrywają szlemy. Także wydaje mi się, że jednak mentalnie w tych końcówkach, jeśli dojdzie do takiego finału, to będzie ta karta przetargowa, że jednak Alcaraz będzie brakować Ferrero w jego boksie i wydaje mi się, że za kilka miesięcy on może dojść do przekonania, że jednak Juan wróć, bo jest ciężko i Juan wróci. Z tego, co z przekazów oczywiście, co mogłem przeczytać w prasie, było, że jednak Juan jest bardzo zdołowany, bardzo przeżywa tą sytuację.
Ona nie będzie w stanie zagrać takiego turnieju. Teraz gra trochę słabiej, jak widzimy. Więc z tych rywalek dla Igi i Aryny, no tutaj musimy powiedzieć o Kokogow. Na pewno jest jedną z faworytek. Amanda Anisimowa, która grała naprawdę wyśmienicie w zeszłym roku, jak pamiętamy. Może Jelena Rybakina, czy też Mira Adrywa, młodziutka. Gra bardzo dobrze. Zobaczymy, jak będzie grała w tym sezonie. Ale to są zawodniczki, które mogą ograć te topowe zawodniczki, niekoniecznie wygrywając turnie, bo któraś może z nich pokonać czy też Sabalenkę, czy też Coco Goff, czy naszą Inkę Świątek, a później gdzieś tam przegra w półfinale, finale, w zależności oczywiście od tego. Ale to są te zawodniczki, wydaje mi się, te 5-6, które są w stanie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.