Aktor Przemysław Sadowski w Australii...
Już niebawem, w Perth, Adelaide, Melbourne, Brisbane i Sydney będziemy gościć znanych i lubianych aktorów: Leszka Lichotę, Przemysława Sadowskiego, Ilonę Wrońską i Agnieszkę Castellanos. W ich wykonaniu zobaczymy sztukę komediową pt "Kolacja na Dwie Pary”. Posłuchajmy rozmowy z Przemysławem Sadowskim, który od najmłodszych lat marzył o pobycie w Australii...
Słuchasz Polskiego Programu SBS. Mam ogromną przyjemność przedstawić Państwu na antenie Radia SBS Pana Przemysława Sadowskiego. Dzień dobry, witam Pana z Warszawy, myślę, tak? Z Warszawy? Dzień dobry, dzień dobry, witam, witam Pana, witam wszystkich słuchaczy. Dziękujemy bardzo. Pan Przemysław Sadowski jest aktorem teatralnym, filmowym, serialowym, dubbingowym, a przede wszystkim niedługo odwiedzi Australię. Odwiedzi ze sztuką, z komedią. Jest to kolacja na dwie pary. Czy mówię dobrze tytuł? Jest to oczywiście komedia. Proszę nam powiedzieć coś o tej sztuce. No cóż, to jest komedia, więc mamy nadzieję, że będzie zabawnie.
Przynajmniej tutaj widzom w Polsce bardzo się ten film podoba. Mamy nadzieję, że połowenia w Australii również go dobrze przyjmie. To jest takie spotkanie dwóch par przyjaciół. Po jakimś czasie jedna para się wyprowadziła na peryferia Warszawy, gdzieś pod miasto. i próbują żyć ekologicznie, a druga para przyjeżdża do nich po półrocznym okresie niewidzenia się, żeby ich odwiedzić. No i okazuje się, że przez przypadek samochodu próbują się do nich dodzwonić, dowiedzieć się o trasę, ale włącza się sekretarka, oni nie wyłączają telefonu, no i zaczyna się taka historia. Zaczynają trochę im obrabiać tyłki. Fancy to słyszą. I tak wychodzi z ludzi to, co tak naprawdę osoby myślą, kiedy ta druga osoba nie słyszy.
Marzenie się nie spełniło niestety. No bardzo mi miło, ja zaraz jej to przekażę, jak skończymy nasz wywiad. Nic się nie zmieniło. Nic się nie zmieniło, tak? A tutaj mówił pan o Magdzie M, że grał pan rolę Filipa Starskiego, takiej studenckiej miłości, adoratora, tytułowej bohaterki. To bardzo fajna rola, bardzo fajna rola. Co ciekawe, Filip Starski, z tego co pamiętam, ponieważ to było już oczywiście ładnych parę lat temu, ale grałem serfara, który przyleciał z Australii, wrócił do Polski. Aha, no więc jakieś tam te australijskie... Możemy jakieś konotacje australijskie... Jakieś wątki są, oczywiście. A poza tym jeszcze jest pan w ogóle tutaj znany, określany, tak przynajmniej tutaj wyczytałam, ze względu na swoje role aktorskie, aparycje, jest pan określany mianem polskiego Richarda Gia.
Tam mimo wojny wyglądał Pan bardzo elegancko i przystojnie właśnie w takim garniturze, także mimo tych ciężkich czasów. To zasługa kostiumografów. Ale wracając do Australii. Czy kiedyś pan był w ogóle w Australii? Czy to jest pierwszy raz? Nie, nie byłem. To jest pierwszy raz. Ja pamiętam, że kiedyś, jako dziecko, czytałem książkę na przedawskach w krainie Kanguru. To była książka, którą przeczytałem w czasie jednego wieczoru od deski do deski. I jakby mentalnie, myślowo zaurczyłem się Australią. I chciałbym, bardzo chciałem tam pojechać. Zawsze był to jeden z takich moich kierunków. na takiej mojej bucket list, tak? Do zobaczenia, do odwiedzenia.
I cieszę się, że akurat w związku z pracą, którą wykonuję, będę mógł zobaczyć ten kraj, ten kontynent. To jest dla mnie bardzo taka wartość dodana, jeżeli chodzi o ten wyjazd. Zresztą pan wspominał, że lubi nurkowanie. Akurat tutaj mamy dosyć dużo możliwości, żeby nurkować. Chociażby nawet w rafie koralowej można nurkować. Właśnie dzisiaj, jutro rano wyjeżdżamy do Egiptu nurkować. Odwiedzimy Morze Czerwone. Jedziemy tutaj stosunkowo blisko Egiptu i Polska. Jest krótki lot, a warunki nurkowe są bardzo dobre. Bardzo bym chciał ponurkować w Australii. Oczywiście boję się rekinów. które zjadają wszystkich w Australii bardzo często. To prawda, że zjadają.
Wszystko jedno, czy się jest sławnym aktorem, panie Przemysławie, czy się jest sławnym aktorem, czy zupełnie niesławnym, to niestety zjadają. Rekiny tego nie wiedzą. Gdybym się udał, nie wiem, czy mi się uda, będąc w czasie tego wyjazdu, bo jedziemy jednak w związku z pracą, mamy spektakle, mamy pokazy, mamy przerzuty pomiędzy miastami, Oczywiście trochę czasu wolnego na pewno dla siebie wygospodarujemy, ale nie wiem, czy to będzie na tyle, żebym zdążył ponurkować. Jeżeli mi się uda, jeżeli ktoś mi pomoże to zorganizować na miejscu, będę naprawdę zachwycony, bo to jest jedno z moich marzeń, też ponurkować w Australii. No dobrze, no w takim razie cieszymy się, że niedługo Pana zobaczymy. My oczywiście zaprosimy Państwa, jak będziecie już w Sydney, zaprosimy Państwa do studia, całą czwórkę.
Proszę przypomnieć, kto gra w tej sztuce? Występują w naszej sztuce Ilona Wrońska, Agnieszka Kastelanoc, Leszek Lichota i moja skromna osoba, czyli Przemysław Konoc. Pan Lichota to już był raz ze złodziejem. Z tego, co pamiętam, taka sztuka była złodziej. Zdaje się, że właśnie Ilona Brońska była i Leszek Lichota byli. Leszek chyba występował, a wtedy Ilona po prostu była z nim. I pewnie nasz przyjazd ze spektaklem kolacja na dwie pary jest konsekwencją tego wcześniejszego pobytu Leska tam, więc to też się cieszę, że tak to się udało poskładać. Dziękuję bardzo za rozmowę. Moim gościem był pan Przemysław Sadowski, którego niebawem gościmy w Australii ze sztuką komedia na dwie pary.
Przepraszam, kolacja na dwie pary. Bardzo dziękuję. Kolacja. Kolacja na dwie pary. Kolacja na dwie pary, ale niewątpliwie jest to komedia. Serdecznie zapraszam wszystkich słuchaczy na WS Polic. Przychodźcie, kupujcie bilety i spotykajcie się z nami. Nieczęsto bywam w Australii, więc jeżeli macie ochotę ze mną się zobaczyć, serdecznie zapraszam. Dziękuję bardzo. Za uwagę dziękuję. Joanna Borkowska-Surcić, SBS Polish. Polub nas na Facebooku, udostępnij innym, skomentuj, bądź z nami na polskim Facebooku SBS.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.