Mentionsy Mentionsy
Rzecz o polityce
Rzecz o polityce

Dr Jacek Kucharczyk o zniknięciu PO: To jest dokończenie

22.10.2025 ·30 min 24 s

To logiczna konkluzja procesu, który już się właściwie wydarzył - mówił o zjednoczeniu PO z Inicjatywą Polską i Nowoczesną dr Jacek Kucharczyk z Instytutu Spraw Publicznych w rozmowie z Joanną Ćwiek-Świdecką.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

W tym tygodniu dwa kongresy, Prawa i Sprawiedliwości i Koalicja Obywatelska. Czy to już nieoficjalny początek kampanii wyborczej? O tym w dzisiejszym programie Rzecz o Polityce. Joanna Ćwik-Świdecka, zapraszam. A ze mną w studiu pan dr Jacek Kucharczyk, szef Instytutu Spraw Publicznych. Dzień dobry. Dzień dobry. No właśnie. Zaczyna się kampania wyborcza już w piątek, w sobotę? Jest to na pewno taki znaczący moment, jeśli chodzi o przygotowania do tego, co się zdarzy dopiero za dwa lata, najprawdopodobniej dopiero za dwa lata. I rzeczywiście to brzmi jak takie otwarcie ze strony tych dwóch w tej chwili wciąż głównych sił politycznych, bo mimo różnych wróżb to w opinii publicznej nadal Platforma

czy Koalicja Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość są tymi głównymi siłami politycznymi. Między nimi prawdopodobnie za dwa lata stoczy się ten pojedynek o to, kto będzie rządził Polską. I widać, że w obu tych partiach już się o tym myśli i planuje, co dalej, jak te dwa lata najbliższe mają przebiegać. Przyjrzyjmy się poszczególnym kongresom. Platforma Obywatelska, Inicjatywa Polska i Nowoczesna jednoczą się w jedną partię. Nie wiemy wciąż jak się będzie nazywała, ale właśnie co to się dzieje? Czy to jest mówiąc nieelegancko zjadanie przystawek? To jest dokończenie, taka trochę logiczna konkluzja procesu, który już się właściwie wydarzył.

Ja myślę, że w opinii publicznej, gdyby zapytać przeciętną osobę w Polsce, czy Platforma to jest partia, czy koalicja, to raczej uważałaby, że to już jest jedna partia. Więc to trochę takie postawienie kropki nad i. Myślę, że biorąc pod uwagę... jakby taką wypracowaną spójność programową między tymi ugrupowaniami, to jest to właśnie taki logiczny proces, dopełnienie pewnego logicznego procesu, z którego zresztą dla opinii zewnętrznej nie tak dużo będzie wynikało. Chyba, że ten kongres będzie związany rzeczywiście z jakimś większym otwarciem na inne środowiska, bo tak naprawdę Platforma czy Koalicja Obywatelska tego najbardziej potrzebują, żeby nie mieszać w tym samym garnku, tylko gdzieś pokazać, że ta partia ma plany rozwojowe, że chce wyjść poza ten swój żelazny elektorat.

że myśli ambitnie o tym, żeby też zwiększyć swoje poparcie do takiego poziomu, żeby mogła rzeczywiście pomyśleć o wygraniu kolejnych wyborów. Właśnie Polacy mają poczucie duopolu, nie rozróżniają, że jest suwerenna Polska, że jest nowoczesna, tego nie wiedzą, jest tylko Platforma i PiS? No trochę tak to wygląda w praktyce, zresztą nawet w badaniach opinii publicznej to specjalnie się tą solidarną Polską nikt już od pewnego czasu nie przejmował i badano poparcie dla koalicji, dla obywatelskiej, poparcie dla PiSu, więc rzeczywiście z punktu widzenia zewnętrznych obserwatorów i wyborców przede wszystkim, bo ci są dla tych formacji najważniejsi, to nie jest aż taka wielka różnica.

Dla analityków politycznych oczywiście to jest istotne, jak wyglądają chociażby relacje wewnątrz wewnętrzne w tych partiach, czy tam jest coś, co wskazuje na jakieś głębsze zmiany. Natomiast z zewnątrz te partie raczej są uważane, czy postrzegane jako takie monolity. Czego pan się spodziewa po tym zjednoczeniu Koalicji Obywatelskiej, czy formalnym już połączeniu? Będą nowi ludzie, nowi liderzy? Donald Tusk ustąpi? Będą w ogóle nowe pomysły? No to jest pytanie, jakie niespodzianki nam szykują. Jeżeli to będzie, tak jak mówię, proste ogłoszenie, że te partie się zjednoczyły, to niewiele z tego chyba wyniknie dla samej Platformy i dla Donalda Tuska.

Natomiast, że jakieś... za wskazanie opinii publicznej społeczeństwu, że ta partia generalnie ma plany, żeby się w jakiś sposób zmienić, że po prostu w takiej formule nie widać szans na jakąś zmianę, która miałaby umocnić pozycję, zresztą wiodącą wciąż pozycję Platformy na polskiej scenie politycznej, że że potrzebne są nowe twarze, nowe środowiska, szczególnie środowiska lokalne muszą być jakoś silniej reprezentowane i widziane, bo słabością Platformy zawsze było właśnie taki brak zakorzenienia, szczególnie poza większymi miastami.

Więc jeżeli tutaj będzie przynajmniej zasygnalizowane takie otwarcie, poza samym zjednoczeniem tych trzech partii, to myślę, że ten zjazd spełni swoją rolę. Natomiast nie wiemy tego, nie wiemy co tam się szykuje. Nie sądzę, żeby w tej chwili Donald Tusk miał ustąpić i pewnie przez dłuższy czas jeszcze będzie. przywódcą, natomiast wskazanie na to, że myśli się w Platformie o następnym pokoleniu, o nowych liderach, jest też istotne dla jej wyborców, bo widać, że Donald Tusk mimo jego niewątpliwej zasługi, jaką jest stworzenie tej większej koalicji, wygranie wyborów w 23 roku,

roku, to ma jednak bardzo duży taki kapitał negatywny. On oczywiście ma bardzo dużo takich twardych zwolenników i on utrzymuje ten twardy elektorat Platformy przy tej partii. i odejście jego byłoby ryzykowne, natomiast poszerzenie elektoratu wymaga jakiegoś poszerzenia też otwarcia szerszego politycznego i takiej perspektywy, gdzie Donald Tusk być może nie pełniłby już tej głównej funkcji najważniejszej w tej partii. nie byłby twarzą, jedyną tak naprawdę twarzą platformy.

Kogo by pan widział jako nowych liderów? Rafał Trzaskowski, Radosław Sikorski, może Barbara Nowacka? Ostatnio dużo się mówiło o awansie Sikorskiego, który jako minister spraw zagranicznych utrzymuje dość wysokie zaufanie opinii publicznej, chociaż oczywiście dla przeciwników tej koalicji jest on równie zły jak Donald Tusk. Natomiast my tutaj raczej myślimy o... poszerzeniu poparcia w tej grupie niezdecydowanych, nazwijmy to, wyborców. Natomiast jakby przejęcie, ewentualne przejęcie władzy w Platformie przez Sikorskiego nie oznacza też zmiany pokoleniowej, a wydaje się, że Platforma potrzebuje tego odmłocenia.

Wydaje mi się, że to niekoniecznie w tej chwili musi nastąpić ta zmiana lidera, natomiast pokazanie nowych twarzy na tej konwencji zjednoczeniowej to jest coś ważnego, żeby pokazać, że Platforma ma przyszłość. Właśnie, poseł Michał Szczerba powiedział, nowi ludzie w polityce znajdą miejsce w nowej formacji politycznej Donalda Tuska, więc on jakby wskazuje. Tak, tak, to jest moim zdaniem kierunek istotny i to, żeby ci nowi ludzie niekoniecznie byli tymi, których znamy do tej pory jako reprezentującymi Platformę. To znaczy tutaj to Myślę, że ważne jest zarówno pokazanie pewnej ciągłości, bo z drugiej strony Platforma ma taki kapitał politycznego zaufania, którego nie wolno roztrwonić i to jest pewnie priorytet dla nich.

Natomiast potrzebne jest to wskazanie, że Platforma może liczyć na to, że jest partią, która ma przyszłość, na które młode pokolenia, młodsze pokolenia wyborców też będą chętnie głosowały. No właśnie mówi pan o poszerzeniu elektoratu, o wyjściu poza żelazny elektorat. Gdzie szukać tych nowych wyborców? Gdzie powinna szukać Platforma czy koalicja po zjednoczeniu? No takim tradycyjnym wyborcą platformy zawsze, wyborcą czy wyborczynią były osoby przede wszystkim z klasy średniej i osoby o pewnym też... nastawieniu do świata, to znaczy osoby bardziej proeuropejskie, bardziej otwarte na świat i takich wyborców powinna przede wszystkim do nich mówić, to znaczy ja zgadzam się z tymi głosami, że

Platforma i sam Tusk trochę przesadził w kopiowaniu języka prawicy, to znaczy nie zyskując specjalnie uznania wśród tych osób, które są lojalne wobec PiSu czy też wobec Konfederacji, natomiast One jakby popierają ten język, rozumieją ten język, ale i tak nie przerzucą głosów na platformę. Więc tutaj po pierwsze trzeba jednak mówić do tych wyborców, którzy... w którym te wartości, tradycyjne wartości Platformy, właśnie jak Europa, jak współpraca międzynarodowa są bliskie.

Jednocześnie odwołując się jakoś do interesów wyborców, to znaczy właśnie tej klasy średniej ludzi, którzy płacą podatki w tym kraju, do nich było to otwarcie deregulacyjne skierowane I wydaje mi się, że problemem jest znowu wyjście poza tą wielkomiejską klasę średnią do tych mniejszych miejscowości, gdzie to poparcie dla Platformy jest o wiele słabsze, mimo że ta klasa średnia tam istnieje i często uważa, że ich aspiracje takie ekonomiczne lepiej oddaje ta retoryka, no chociażby Sławomira Mencena. I ja tu nie mówię, żeby walczyć o głosy takich twardych konfederatów z ich nacjonalizmem i antyeuropejskością, ale spróbować odwojować te osoby, dla których wciąż ta gospodarka wolnorynkowa i przedsiębiorczość to są istotne wartości.

Ale co zaproponować elektoratowi poza dużymi ośrodkami, skierować do małych i średnich przedsiębiorców swój przekaz? Jak najbardziej, tak. Przecież w tych małych ośrodkach, przynajmniej tam, gdzie nie ma jakichś wielkich inwestycji, to jest główne zaplecze ekonomiczne i poza instytucjami publicznymi to jest... To jest, no to tam są najważniejsze osoby, elity opiniotwórcze to są bardzo często właśnie ci mali przedsiębiorcy, czy średni przedsiębiorcy i ten przekaz powinien być tam kierowany, ale... Też Platforma musi myśleć o administracji publicznej, nauczycielach i tak dalej.

I to jest jeden kongres, bo kongres Platformy, drugi Prawa i Sprawiedliwości, piątek, sobota. Czego można się tutaj spodziewać? No ja myślę, że to będzie bardzo interesujące wydarzenie, jeśli chodzi zarówno o to, czy zobaczymy jakieś istotne zmiany, znów podobnie jak z Platformą, jeśli chodzi o twarze, czy pojawią się jakieś nowe twarze, jakaś istotna roszada, co z przywództwem Kaczyńskiego, co dalej. ale także będzie interesujący pod względem programowym, bo PiS znalazł się w takiej dziwnej sytuacji po wyborach prezydenckich, kiedy jego kandydat Karol Nawrocki w dużej mierze przed drugą turą w szczególności podpisał się pod programem właściwie konkurencyjnej partii, jaką jest Konfederacja.

Ważnym hasłem ostatnich dni jest też przygłosowany zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Każde ugrupowanie sięga po te rozwiązania i wykorzystuje politycznie. Jak to może wpłynąć na notowania poszczególnych partii? To jest rzeczywiście takie ważne dla ludzi? Ja myślę, że to jest takie minimum przyzwoitości politycznej, likwidacja tego bardzo okrutnego biznesu. Cieszę się, że osobiście się cieszę, że ten zakaz został przegłosowany. Czy to da PiSowi, czy też Platformie jakiś boost w sondażach, to nie jestem przekonany. Konfederacja może ugrać mówiąc, że źle się stało?

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.