Dlaczego prezydent Nawrocki chce nowej konstytucji? - Rytm Polityki
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na powołanie Rady Nowej Konstytucji w święto Konstytucji 3 maja. Skład rady spotkał się z powszechną krytyką ze względu na dość jednostronny skład oraz wiek jej członków (emerytalny). Nie pomaga również obecność Julii Przyłębskiej. Warto jednak zatrzymać się i rozważyć, dlaczego prezydent chce nowej konstytucji? Czy obecna konstytucja jest zła, czy na prawicy jest szczera chęć jej zmiany i czy prezydent może mieć w tym także inny interes? Na te pytania odpowiadamy w nowym Rytmie Polityki. W Radzie Nowej Konstytucji znaleźli się Marek JurekRyszard LegutkoAnna ŁabnoRyszard PiotrowskiBarbara PiwnikJulia PrzyłebskaJózef ZychPiotr AndrzejewskiZdzisław KrasnodębskiJacek MajchrowskiDołączenie do rady zadeklarował również Paweł Kukiz.
Julia Przyłębska, nawet pomijając kwestię jej zaangażowania politycznego, bycia przewodniczącą prezeską Trybunału Konstytucyjnego w czasach PiS-owskiej większości i bardzo otwartego zaangażowania politycznego na tej funkcji, nawet pomijając tą kwestię, co oczywiście jest głównym powodem, który ją przekreśla, bo to jest powód przekreślający ją, bo po prostu cała wiarygodność Rady i cała chęć ewentualna drugiej strony do współpracy jest tym przekreślona, ale nawet pomijając to, ona nigdy nie była uznawana za wybitną konstytucjonalistkę. No tak, tak, ale dobór osób, które w dużej części faktycznie można uznać, należne uznać za zasłużone dla Polski, dla prawników z bardzo dużym doświadczeniem, z dużą karierą naukową i tak dalej, jednak praktycznie wszystkie te osoby zerojedynkowo kojarzone są z
Bo absolutnie nietrudno mi sobie wyobrazić, że w przypadku wyborów prezydenckich, które się rozstrzygają, no mamy przykład ostatni. Teraz Platforma pisała Konstytucję, ale w drugą stronę działa to zupełnie identycznie. Jakby Platforma pisała teraz Konstytucję albo PiS w przyszłości, to Platforma przed tymi wyborami pisałaby na silniejszego prezydenta, a po wygraniu Nawrockiego by przepisywała, żeby osłabić prezydenta. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość pisząc pod Nawrockim będzie pisało silnego prezydenta, a gdyby Nawrocki przegrał wybory prezydenckie w 2030 roku, a dalej ta prawica pracowałaby nad konstytucją, to zaczęłaby dodawać rzeczy, które osłabiałyby prezydenta. Tak samo jak było z obecną pozycją prezydenta, bo obecny kształt polskiej konstytucji w dużej mierze wynika z tego, że prezydent początkowo w polskiej konstytucji miał mieć dużo słabszą pozycję.
To, co powiedziałeś, wiemy, że każda ze scen, każdy z dwóch głównych aktorów polskiej sceny politycznej będzie zachęcał do tego systemu, który jest bliższy im w danej chwili, czyli... Tu bym zrobił zastrzeżenie. To nie jest tak, że obecnie PiS jest za systemem prezydenckim, bo ma prezydenta, a Platforma za kanclerskim, bo ma premiera. Bo jednak PiS, czy w ogóle Prawica, swoje przekonanie większe do systemu prezydenckiego miała także za prezydenta Komorowskiego. A... Platforma miała swoje większe przekonanie do systemu kancelarskiego, również jak prezydentem był Komorowski. Więc to jest coś, co robi przechylenia w tych sympatiach, ale to jednak nie jest tak, że to jest zmiana biegunowa.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Prezydent Nawrocki powołał radę do spraw konstytucji, co zwraca uwagę na temat zmian w konstytucji Polski.
Temat zmian konstytucji jest często wracający w polityce, ale może być tematem zastępczym, zamiast reformy służby zdrowia.
Konstytucja z 1997 roku jest zbilansowana między dużym a małym pałacem, ale ma słabe miejsca, szczególnie w sytuacjach kryzysowych.
Konstytucja nie mówi o Unii Europejskiej, co wpływa na hierarchię prawa i kwestie polexitu.
Krytycy uważają, że konstytucja jest zbyt nieprecyzyjna i ma problemy z orzecznictwem europejskim, a jej przestrzeganie jest kwestią dyskusyjną.
Analiza niedbałości językowej w polskiej konstytucji, w tym niezgodności w użyciu trybu językowego i brak jednolitej terminologii.
Przedstawienie problemów związanych z dziurawością konstytucji, w tym brakiem regulacji w niektórych kwestiach i potencjalne konflikty systemowe.
Podawane są propozycje dotyczące nowej konstytucji, w tym zmiany dotyczące orzecznictwa europejskiego, demokracji bezpośredniej i struktury władzy.
Rozmowa skupia się na osobach związanej z obecną konstytucją, takich jak Julia Przyłębska, oraz propozycji nowych członków rady konstytucyjnej.
Argументacja na temat potrzeby włączenia polityków do procesu tworzenia nowej konstytucji i analiza wpływu ich decyzji na jej akceptację.
Diskussja nad potencjalnymi modyfikacjami konstytucji, takimi jak zmiany w kwestii ambasadorów i kandydatur posłów skazanych, oraz role Trybunału Stanu.
Analiza roli polityków w procesie zmiany konstytucji i potencjalnych konsekwencji różnych systemów politycznych.
Diskussja nad konsekwencjami i negocjacjami dotyczącymi systemów politycznych, takich jak prezydencki i kanclerski.
Wyzwanie do osiągnięcia konsensu na temat zmiany konstytucji oraz propozycje dotyczące procesu debaty i negocjacji.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy, z zachętą do podania opinii i subskrypcji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na powołanie Rady Nowej Konstytucji w święto Konstytucji 3 maja. Skład rady spotkał się z powszechną krytyką ze względu na dość jednostronny skład oraz wiek jej członków (emerytalny). Nie pomaga również obecność Julii Przyłębskiej.
Warto jednak zatrzymać się i rozważyć, dlaczego prezydent chce nowej konstytucji? Czy obecna konstytucja jest zła, czy na prawicy jest szczera chęć jej zmiany i czy prezydent może mieć w tym także inny interes?
Na te pytania odpowiadamy w nowym Rytmie Polityki.
W Radzie Nowej Konstytucji znaleźli się
Marek Jurek
Ryszard Legutko
Anna Łabno
Ryszard Piotrowski
Barbara Piwnik
Julia Przyłebska
Józef Zych
Piotr Andrzejewski
Zdzisław Krasnodębski
Jacek Majchrowski
Dołączenie do rady zadeklarował również Paweł Kukiz.