Mentionsy Mentionsy
Rynek Krakowski
Rynek Krakowski

Wydali więcej na druk biletów, niż zarobili na ich sprzedaży

03.03.2025 ·3 min 35 s

Czujecie? To zapach przepalonych pieniędzy.Być może pamiętacie, pewnie nie, ale w Krakowie 2 lata temu odbyły się tzw. IGRZYSKA EUROPEJSKIE - impreza o małej randze sportowej, która kosztowała dużo publicznych pieniędzy. Organizowało ją dwóch Jacków - Sasin i Majchrowski.Wydano kupę kasy,  niemal 2 miliardy złotych, czyli kilkukrotnie więcej niż zakładano, i nie dawno Najwyższa Izba Kontroli prześwietliła organizatorów i to, jak gospodarowali naszymi pieniędzmi. No i cóż - tam gdzie Majchrowski i Sasin, tam pieniądze palą się, że hej!Lista błędów i nieprawidłowości ujawniona przez NIK jest dłuuuuga. Oto te najważniejsze!

Czujecie? To z fond przepalonych pieniędzy. Chcemy, aby każdy kibic, każdy widz mógł przeżyć piękne, wspaniałe, sportowe święto. Być może pamiętacie, pewnie nie, że dwa lata temu w Krakowie odbyły się tzw. Igrzyska Europejskie. Impreza o niskiej randze sportowej, za to bardzo wysokiej randze dla naszego budżetu. Organizacją zajmowało się dwóch Jacków, Sasin i Majchrowski. Wydano kupę kasy, niemal 2 miliardy złotych, czyli kilkukrotnie więcej niż zakładano. I niedawno Najwyższa Izba Kontroli prześwietliła organizatorów i to, jak gospodarowali naszymi pieniędzmi. No i cóż, tam gdzie Majchrowski i Sasin, tam pieniądze palą się, że hej.

Lista błędów i nieprawidłowości ujawniona przez nich jest dłuuuga. Skupmy się na kilku najważniejszych. Po pierwsze, igrzyska organizowano tak, że ostateczną listę dyscyplin sportowych zatwierdzono dwa dni przed rozpoczęciem imprezy. Rozumiecie? Na dwa dni przed rozpoczęciem igrzysk europejskich było dopiero wiadomo kto, w jaki sposób i gdzie będzie rywalizował. Ale bałaganu i chaosu było znacznie więcej, bo ten pośpiech sprawiał, że organizatorzy potykali się o własne nogi, gubiąc przy tym publiczne pieniądze. Na przykład nie zrealizowano wszystkich inwestycji, które miały zostać przeprowadzone w ramach imprezy, a te, które udało się zrealizować, często kosztowały więcej, niż zakładano. Ale teraz największy hit. Otóż koszt produkcji biletów oraz systemu sprzedaży był wyższy niż...

A więc najpierw narazili na straty prywatne firmy, a potem my, podatnicy, płaciliśmy kary za ich opieszałość. Aha, organizatorzy nadal grzebią się z rozliczeniem dotacji i nie mogą skończyć od półtora roku. To oznacza, że spółka, która dawno temu zakończyła swoją działalność, tak naprawdę wciąż działa, a jej pracownicy pobierają sutę pensję. Więc tak naprawdę ten koszmar się nie skończył. No i co? No i zamiast sukcesu sportowego będziemy mieć zgłoszenie do prokuratury. Kontrolerzy NIK-u już je szykują i będzie dotyczyć wyrządzenia skarbowi państwa szkody majątkowej wielkich rozmiarów, między innymi przez prezesa i byłego wiceprezesa zarządu spółki Igrzyska Europejskie 2023. Konkretnie chodzi o opłatę za prawo do organizacji igrzysk.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.