Mentionsy Mentionsy
Rynek Krakowski
Rynek Krakowski

MISZALSKI gra z KRAKOWIANAMI. Kto WYGRA?

17.02.2026 ·17 min 57 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Prezydent Aleksander Miszalski nagle zaczął słuchać mieszkańców? To nie cud, to po prostu kolejne „levele” gry o referendum, które wbijają mu Krakowianie! 🎮W dzisiejszym odcinku analizujemy fenomen krakowskiej polityki, która zaczyna przypominać dziwną symulację. Okazuje się, że im więcej podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta, tym więcej „prezentów” wypada ze skarbca na placu Wszystkich Świętych.W materiale omawiamy:Level 40 i 50: Jak nagle „odnalazły się” miliony na sport, dymisja dyrektora Franka i obietnica (choć palcem na wodzie pisana) w sprawie S7.Gumowy kręgosłup: O tym, jak „referendum nienawiści” stało się nagle „okazją do dyskusji”.Brudna kampania: Czy wydanie 2 milionów publicznych pieniędzy na gazetkę propagandową to standardy demokratyczne?Traktowanie mieszkańców jak... : Dlaczego władza myśli, że seniorzy dadzą się nabrać na nagłą troskę o PESEL w tramwajach?Wsparcie z „Krakówka”: Jak Gazeta Wyborcza i profesor Majherek pomagają zbierać podpisy, obrażając mieszkańców.Czy dobijemy do 100. poziomu? Czy na końcu tej gry czeka nas Kraków wolny od ideologicznych stref i tajnych premii dla kolesi? Sprawdźcie najnowsze, sprawdzone informacje z placu boju o Kraków!

Jak ktoś jest okłamywany, to raczej nie lubi tego, kto go okłamuje, szczególnie w tak ważnych dla niego sprawach. Miszalski chciał więc zapunktować u jednych, zamiast tego stracił i u zwolenników. I u przeciwników. No tak bywa, jak się zaczyna panikować. I to były nagrody z pięćdziesiątego levelu. A wszyscy się teraz zastanawiają, co czeka nas po wbiciu levelu sześćdziesiątego i siedemdziesiątego i osiemdziesiątego. I co czeka nas po tym, jak osiągniemy cel, czyli dojdziemy do poziomu setnego. Mnie się wydaje, że jak dojdziemy do poziomu setnego, to może się nagle okazać, że będzie tak, że prezydent Miszalski to nawet dołączy do Blade Runneru w SCT i zacznie zwijać znaki strefy, tak jak wcześniej robił to Don Pedro. A kolejne levele chyba będą, bo do osób, do grup i środowisk zachęcających do tego, by podpisać się pod wnioskiem o referendum, dołączyła najbardziej opiniotwórcza gazeta lat 90.

14:18 · Love Kraków 1

I to jest tak grubymi nićmi szyte i tak oczywiście związane z kampanią referendalną, że aż boli patrzeć, za jakich debili mają ci goście ludzi. Was i mnie. I nawet nie są to moje domysły. Neoradny Bartłomiej Kocurek pisze to w zasadzie wprost na swoim Facebooku, a nawet jak nie pisze wprost, to pokazuje. Bo on posty z ostrzeżeniami o zostawianiu PSL-u opatruje grafikami przerobionych w AI organizatorów referendum. No dajcie, kolesie, spokój. No więc całą awanturę ściągnęli na siebie w taki sposób, że traktowali ludzi jak głupszych niż ludzie są, no i dalej traktują ludzi jak głupszych niż są. No traktują, mówiąc wprost, ludzi po prostu jak debili. No i chyba jednak sami są debilami, jeżeli zakładają, że będą ciągle robić to samo, a coś się tu zmieni i wydarzy się dla nich coś.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.