Mentionsy Mentionsy
Rynek Krakowski
Rynek Krakowski

Deweloper przerobi skarb Krakowa. Wystarczyły wybory

29.03.2025 ·12 min 10 s · 6 rozdziałów

Jest taki budynek w Krakowie. Stoi przy Wielopolu i zna go każdy, kto kiedykolwiek spacerował po centrum. Monumentalny, piękny, klasycystyczny – przez lata bank, wcześniej mieszkania, zawsze coś ważnego. Nie tykała go żadna modernizacja, żaden lifting pod dewelopera, żaden dziwny remont. Był świadkiem historii. Ale historia się kończy. Zaczyna się inwestycja. Bo ten gmach, będący częścią dziedzictwa Krakowa i Polski, został sprzedany. A raczej: oddany pod młotek. Już niedługo stanie się luksusowym hotelem – pierwszym w Polsce pod marką JW Marriott. A wszystko to za sprawą znanego z "warszawskiego Hongkongu" dewelopera – pana Józefa Wojciechowskiego. I można by pomyśleć: "Taki los, rynek decyduje". Tyle że… coś tu mocno śmierdzi. Ten sam projekt latami nie dostawał pozwoleń konserwatorskich. Konserwatorzy mówili, że nie da się tego pogodzić z ochroną zabytku. Ale nagle – po wyborach samorządowych, po zmianach kadrowych, po dziwnych wpłatach na kampanię Andrzeja Kuliga (ktoś pamięta jeszcze tego byłego wiceprezydenta?) – wszystko rusza z kopyta. Magicznie, bez przeszkód. Nowa konserwator? Katarzyna Urbańska – wcześniej podwładna Kuliga. Nowe pozwolenia? Są. Zgoda na wybebeszenie wnętrza? No cóż… milczenie też jest odpowiedzią. A kiedy mieszkańcy i radni zadają pytania, co robi pani konserwator? Wychodzi z posiedzenia. Z hukiem. Ten materiał to nie jest tylko o jednym budynku. To opowieść o tym, kto naprawdę rządzi w Krakowie. O mieście, które coraz częściej jest towarem. O tym, że dziedzictwo staje się luksusowym produktem, a mieszkańcy mają się zachwycać, że w „ich” mieście pojawi się nowy, pięciogwiazdkowy hotel. No i pytamy: 🔸 Co stanie się z oryginalną stolarką, parkietami, ścianami, które przetrwały dekady? 🔸 Jakim cudem JW Construction zdobyło pozwolenia, których nie dawał nikt przedtem? 🔸 Czy rzeczywiście przypadkiem projekt ruszył zaraz po wpłatach na kampanię byłego wiceprezydenta? 🔸 Czy Kraków naprawdę jest jeszcze miastem dla ludzi, czy już tylko produktem w rękach ludzi z portfela?

0:00 · Wprowadzenie i opis zabytkowego gmachu 1

Wyszła i trzasnęła drzwiami. Kto taki? Małopolska wojewódzka konserwator zabytków. Wyszła z posiedzenia komisji, na której pytano ją o to, jakie będą losy zabytkowego gmachu Banku PKO przy ulicy Wielopole. Wojciech Mucha zapraszam na audycję Radio Biprostal. Ten budynek w Krakowie zna każdy. Mowa o zabytkowym gmachu banku PKO przy ulicy Wielopole. Piękny. Jeden z najlepszych przykładów klasycyzmu akademickiego w Krakowie, ale i w całej Polsce. Jak pisał o nim przed wojną architekt Władysław Ekielski, czysta, wspaniała sztuka dla sztuki.

2:43 · Plan hotelu i konserwatorzy zabytków 1

Ostatecznie pan Wojciechowski budynku nie sprzedał i, jak już powiedzieliśmy, dobrze dla niego. Od początku chciał tam stworzyć hotel. Pięciogwiazdkowy, najlepszy hotel w Krakowie z około 165 apartamentami. Rzeczywiście wygląda to, przynajmniej na papierze, imponująco. Na parterze znaleźć się ma restauracja, w dawnej sali operacyjnej banku bar, a w podziemiu garaż. Na drodze, jak powiedzieliśmy, stanęły jednak wówczas, kiedy ten plan się pojawił, przeszkody, a dokładniej konserwatorzy zabytków. Ci obawiali się, że gmach zostanie wybebeszony, a dziedzictwo wyrzucone na śmietnik. Gmach, przypomnijmy, nigdy dotąd nie został poważnie zmodyfikowany. Sprawa się przewlekała, aż po wspomnianych zmianach politycznych wszystko zmieniło się właśnie.

4:46 · Zmiany polityczne i wpłaty na kampanię 1

Dzień dobry. Dzień dobry państwu. No i po wyborach sprawa ruszyła z kopyta. Zapewne nie bez znaczenia jest także fakt, że od stycznia 2024 roku nową małopolską konserwator zabytków jest nie kto inny jak pani Katarzyna Urbańska. Ta pani Katarzyna Urbańska wcześniej pracowała w Zarządzie Inwestycji Miejskiej, jednostce nad którą sprawował nadzór kto? No nie kto inny jak wiceprezydent Kulig. Co za przypadek. No i dopiero po zmianie na stanowisku Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dopiero po wyborach, warszawski biznesmen zdobył wymagane zgody na budowę hotelu w budynku banku przy Wielopole. No może oczywiście to jest przypadek, ale też powiedzcie sami, czy nie jest trochę tak, że w powyborczej rzeczywistości przejaśnia się nagle wiele spraw i wszystko rusza tak jak powinno, tak jakby sobie tego życzyli możni tego świata.

6:21 · Wypadek konserwatora zabytków 3

No bo nowy wniosek został złożony w styczniu, a w maju, czyli już po wyborach i po zwycięstwie Aleksandra Miszalskiego wspieranego przez pana Kuliga, Wojciechowski otrzymał pozwolenie dotyczące robót budowlanych i obejmujących przebudowę i remont konserwatorski. Wszystko się udało. No i tylko niektórzy, na przykład mieszkańcy, ale i część miejskich radnych, chwała im za to, usiłują się od dłuższego czasu dowiedzieć, jak to się wszystko stało. No i jak będzie finalnie wyglądać. No i tu wracamy do tego, od czego zaczęliśmy. W ostatnich dniach doszło do kuriozalnej sytuacji. Na odbywającą się przy Radzie Miasta komisję zaproszono panią wojewódzką konserwator zabytków po to, by zadać jej kilka dość ciekawych pytań.

Pani Katarzyna Urbańska się pojawiła i pytano ją między innymi o kulisy tego, jak to się stało, że nagle... Jeden konserwator wstrzymywał. Teraz te wybory, tu prawda, zmiana planów. No i tego trzeba, by ten zabytkowy budynek, świadek historii, element dziedzictwa narodowego, nie stanie się no właśnie tą wydmuszką, jak to ma miejsce w wielu przypadkach w Starym Mieście. Pani konserwator jednak postanowiła nie odpowiadać na pytania. Co więcej, wyszła z hukiem. Wcześniej okazało się, że nie zna nawet projektu, nie zna nawet założeń tego, jaki JW Construction i Marriott mają zamiar się na tej budowie zachowywać. Nie jestem w stanie powiedzieć o szczegółach, czy powstało jakieś nowe pomieszczenie, o które mnie państwo pytacie, czy przekształcono piwnicę. Nie znam na pamięć kilku tysięcy projektów, powiedziała pani konserwator.

Pytania uznała za śmieszne, kazała wysłać pismo i wyszła. No tak, najlepiej tak sobie wyjść po prostu. No to ja też wychodzę. No ale ja wyszedłem po to, by przynieść dla was pytania, które padły w kierunku pani konserwator. Zadała je radna Małgorzata Kot i są to pytania bardzo ciekawe i okazuje się, że nie wszystko jest tak elegancko i tak dobrze robią. Dobrze robią, dobrze, wszystko jest w porządku. Te pytania dotyczą między innymi tego, że to wszystko jest trochę dziwne, bo standard hotelu pięciogwiazdkowego, czyli tego najwyższego, wymaga chociażby dachu nad podjazdem. No i pytanie, jak to zostało rozwiązane w przypadku budynku PKO, który nad swoim wejściem takiego dachu nie posiada.

9:23 · Pytania o przebudowę i zabytki 2

To zresztą szczegół, bo w takim hotelu musi być pływalnia, sauna, siłownia, solarium, masaże i inne usługi rekreacyjne. Co najmniej dwa rodzaje tego typu usług się muszą znajdować. No i jak to zostanie rozwiązane w przypadku tego, że trzeba by zaingerować w tkankę, która jest w środku. Czyli mówiąc wprost, być może wybebeszyć to po prostu wszystko i wyrzucić na śmietnik. No i co się stanie z zabytkową stolarką okienną, ze stolarką wewnątrz budynku, drzwiami, podłogami, balustradami, tym wszystkim co widzicie na zdjęciach, układem ścian, który nigdy nie był zmieniany. No i właśnie, czy zostanie to wyprute, tak jak to bywa w Krakowie niemal nagminnie? Wszystko fajnie wygląda z zewnątrz, natomiast w środku toczy się zupełnie inne życie, o którym większość mieszkańców nie ma pojęcia.

Jest to i na Kazimierzu, jest to i na Starym Mieście. Cała stolarka idzie na śmietnik. Okna idą na śmietnik, piece idą na śmietnik, parkiety idą na śmietnik. To tylko wewnątrz. Pytanie, co z okolicami? Czy planowana w tym projekcie budowa trzykondygnacyjnego parkingu podziemnego wpłynie jakoś na zagrożenie dla zabudowy budynku, dla samego budynku, ale również tego, co się dzieje naokoło? No, pytań jest, jak widzicie, bardzo wiele. No i nic dziwnego, że pani konserwator toliło się gorąco i sobie poszła. Szkoda jednak, że swoim zachowaniem daje pole do spekulacji, że wszystko właśnie zmieniło się wraz ze zmianami politycznymi, bo miało się zmienić. I że te przelewy, podobnie jak wybory, potrafią działać cuda.

10:38 · Analiza sytuacji i zaproszenie do akcji 2

A jak się okazuje, nie tylko amatorzy spisków zwracają uwagę na tę koincydencję. Na przykład branżowy portal Hotelarz pisał w ubiegłym roku. Ostatecznie w maju tego roku po wyborach samorządowych i zmianie na stanowisku Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków firma, czyli JW Construction otrzymała pozwolenie dotyczące robót budowlanych obejmujących przebudowę i remont konserwatorski. Przebudowę i remont konserwatorski. Co to znaczy? Nie wiemy, bo nie dowiedzieliśmy się tego od pani wojewódzkiej konserwator. Tak to się jednak, kochani, kręci. My tymczasem zostawiamy was z tymi pytaniami i zapraszamy was, wiosna już prawie w pełni, na spacer na ulicy Wielopole, bo kto wie, może zaraz ten gmach będzie wyglądać całkiem inaczej. Pytania oczywiście wyślemy też do biura konserwator.

No i oczywiście zapraszamy panią konserwator do nas, na Rynek Krowoderski. Będzie pani mogła wyjść, kiedy chce.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.