Mentionsy Mentionsy
Rynek Hejterski
Rynek Hejterski

TOP 50. RANKING największych wpadek 2025 ROKU

23.12.2025 ·1 godz 9 min

🎬 WTOPY 2025 – RANKING TOP50🔥 Największe absurdy, kompromitacje i śmiech przez łzy minionego roku!Rok 2025 dobiega końca, więc czas na wielki przegląd tego, co w polskiej rzeczywistości nie miało prawa się wydarzyć… a jednak się wydarzyło. W TOP50 największych wpadek i absurdów mijającego roku znajdziecie rzeczy, które mogą doprowadzić do śmiechu, zażenowania lub załamania. A czasem wszystkiego naraz.📌 Od Wanny-Marii Żukowskiej, przez snusika w TV, po Jacka Murańskiego w kampanii Donalda Tuska. Od absurdów językowych lewicy, przez Prince Polo Trzaskowskiego, aż po rząd, który nie ma na leczenie, ale ma na pogrzeby.Zrobiliśmy to dla Was. Mieliśmy zrobić top10. Potem top12. Ale w tym roku tych sytuacji było zbyt wiele, by je przemilczeć. Zebraliśmy 50 najlepszych. A raczej: najweselszych.🎁 Film nagrany specjalnie na święta, żebyście mogli uciec od kłótni przy świątecznym stole na wspólne oglądanie największych idiotyzmów polskiej rzeczywistości. Z dystansem. I z uśmiechem.ZASUBSKRYBUJ i baw się dobrze. Opowiada: Tomasz BorejzaMontaż i realizacja: Mateusz Jaśko👀 Co w środku?🔥 Lewica, która mówi prawdę tylko po wyborach🛁 Wanna-Maria Żukowska i kamery w łazience💃 Miszalski tańczący na dachu🧃 Młody dramat: "Kajzerka po 15 złotych!"🎭 Zębaczyński na wykrywaczu kłamstw i z długami po Nowoczesnej🎓 Żona posła z ośmioma kierunkami w 2 lata🛩 Donald Tusk, który chce sam sobie zapłacić reparacje🎤 Tomasz Lis robiący wywiad sam ze sobą📺 TVP, która prowadzi kampanię Trzaskowskiego🥇 A na podium? Sprawdź sam.📌 Subskrybuj, komentuj, daj łapkę i podaj dalej – pomożesz nam walczyć z absurdem i cenzurą lepiej niż niejeden poseł. 📣 Daj znać w komentarzu, która wtopa Twoim zdaniem była najbardziej żenująca. A jeśli coś pominęliśmy – podrzuć własną propozycję. Zrobimy z tego może dogrywkę. 🎁

To jest twarz lewicy. Wprawdzie bronili się oczywiście, że wystawili panią Biejat na stanowisko prezydenta, żeby powalczyła o pałac prezydencki, no ale przecież od początku, już choćby zerkając na to, jak pani Biejat patrzyła na pana Trzaskowskiego. To było wiadomo, że to nie jest kandydatura, która ma wygrać, tylko to jest taka osoba wystawiona na pożarcie. Więc panią Biejat wystawiono w wyborach dlatego, że pan Czarzasty na przykład, albo jakiś inny chłop nie wiem, Gawkowski, nie chciał tych wyborów. Przegrać robiła, no smutno to powiedzieć, za taki kwiatek do kożucha. No więc lewica, która traktuje kobiety jak kwiatki do kożucha, zdaniem lewicy, no nie może odnosić sukcesów. I wiecie co? Nie odnosi ich, czego się nie dotknie, to spierdoli.

Jeb. I wizerunek jego firmy legł w gruzach. No i efekt był taki, że zamiast pomóc sobie, pomógł pani Oldze, a jeszcze na koniec, no nie dość, że stał się tym Januszem biznesu znanym w całym kraju, to kopnął akcję swojej własnej firmy. 43. Kolejny gość, który postanowił, no już nawet nie stanąć, tylko wskoczyć na grabie. Pan Rafał Trzaskowski, niedoszły prezydent Polski i jego słynny występ, w którym postanowił przypodobać się Donaldowi Trumpowi i zaprosił go na wspólne jedzenie Prince Polo. Prezydencie Trump, jesteśmy gotowi do współpracy. Mamy mega mocne karty. Jedzmy razem Prince Polo, drodzy Państwo! No i dzięki temu występowi pan Rafał stał się memem i to takim, że jak poszedłem do sklepu któregoś dnia, to widzę grupę młodzieży, która do niego weszła i krzyczała do siebie, będziemy razem jedli Prince Polo.

A przecież mogli nie skończyć na Prince Polo, mogli to wszystko jeszcze zagryźć prawdziwym polskim ogórkiem. Taki produkt, właśnie nasze ogórki. Następna pozycja to dalej ten sam bohater, pan Rafał Trzaskowski i jego wystąpienie z Głogowa, w którym postanowił uciszyć krytyków, którzy zjawili się na jego wiecu. Uśmiechnijcie się, brygada! Hej! Co tacy smutni jesteście? No i wiecie, co jest w tym wszystkim najlepsze? Że ta brygada to ma uśmiech od tamtego czasu. Do dzisiaj. A pan Rafał od 1 czerwca no to już się zbyt szczerze nie śmieje. No ale nie możemy zapominać o tym, że pan Rafał miał też kontrkandydata. I pan prezydent Karol Nawrocki, wtedy jeszcze nie prezydent, dał się poznać, zasłynął w całym kraju z tego, że w czasie debaty prezydenckiej w telewizji na żywo no nie mógł wytrzymać i musiał sobie pyknąć snusika.

A i jeszcze przecież nawet jakby ich nie wyszarpała. No to po co mieli tam siedzieć? Jak z ich zdaniem, nie liczy się tam absolutnie nikt, bo ich zdanie to warszawscy radni mają głęboko w czterech literach. Ludowiska lokatorskie nie wejdą. Wiecie dlaczego nie wejdą? Ponieważ ekipa Rafała Trzaskowskiego na salę wcześniej zaprosiła swoich ludzi, urzędników. Numer 39. Radosław Sikorski sam w Białym Domu. Numer 39. Radosław Sikorski sam w Białym Domu. Pozdrawiam! No i tym filmikiem pan Radosław chciał utrzeć nosa politykom prawicy, którzy mieli mu blokować dostęp do Białego Domu.

No lepszego prezentu dla naszych zachodnich sąsiadów to chyba nie można sobie wyobrazić. Numer 36 to nie wydarzenia, a postać. Pan naleśnik Witold Zębaczyński. Prawdziwy fenomen polskiej sceny polityczno-kabaretowej, na pokazanie występów, którego w ubiegłym roku potrzebujemy kilku filmików. No przede wszystkim najwięcej radości zapewnia... Film, filmik pana Zębaczyńskiego z wieczoru wyborczego Rafała Trzaskowskiego, kiedy jeszcze obaj myśleli, że pani Gośka to jest nasza nowa pierwsza dama. Ludzie jesteście wspaniali, kocham was, kocham! Widzicie? Ja bym ten filmik mógł oglądać bez końca. Puśćmy go więc sobie jeszcze raz. Ludzie jesteście wspaniali, kocham was, kocham!

No skończył się tak, że nawet dzieci tych, co go wprowadzali, to nie chciały na niego chodzić. Nie poszli na edukację zdrowotną, siostrzeńcy pana Szczerby, no bo mają inne zajęcia. Nie będą, ponieważ grają w tenisa, uczą się dodatkowego języka i mają ten czas już zagastruowany. Początkowo czasu nie znalazły też dzieci pana Trzaskowskiego, które później zapisano do jakiejś zbiorowej grupy, no żeby wstydu tacie nie robili. Nie poszedł też na edukację zdrowotną syn pani Joanny Schering-Wielgus. On powiedział, że ten przedmiot jest super, on tego nie potrzebuje i on nas prosi, żebyśmy go nie zapisywali. Nic więc dziwnego, że jak Barbarę Nowacką zapytano później, czy edukacja zdrowotna to jest sukces, to ona powiedziała, że powinna być obowiązkowa.

W której okazało się, że spoty wspierające Rafała Trzaskowskiego i wymierzone w jego kontrkandydatów, w Mencena i w Nawrockiego, były finansowane z zagranicy. I szły na to ciężkie pieniądze, które pozwalały na osiągnięcie gigantycznych dotarć w polskim internecie. Naprawdę to są, no co tu gadać. Prymitywne, hejterskie, prostackie, pełne takich tanich chwytów spoty, w których głosiciele idei prawicowych, konserwatywnych przedstawieni są jako promoskiewscy złodzieje. Ludzie, którzy nienawidzą demokracji, patrzą tylko, żeby się nachapać, nakraść. Banda niedomytych wsiurów, których naprawdę się wstydzimy. I co się okazało?

I uniesiony na fali wielkich emocji, które targały warszawskim salonem, postanowił publicznie poprzeć swojego szkolnego kolegę Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Tylko zrobił to w taki sposób, że skompromitował i siebie, i pana Rafała. No bo on ogłosił, że prezydentem nie może być facet, który fizycznie pracował na bramce w hotelu, a musi nim być taki prawdziwy pan doktor. Pójdę na wybory, bo chciałbym, aby polskim prezydentem nie został bramkarz z Polskiego Kasyna i Polskiej Agencji Towarzyskiej, tylko polski nauczyciel, polski wykładowca akademicki z ponad 30-letnim stażem, mówiący sześcioma językami obcymi, znany w Polsce, w Unii Europejskiej, w świecie, a nie wyłącznie w trójmiejskim półświatku.

Dziękuję za uwagę. Niech żyje Polska! Chciał więc pomóc Trzaskowskiemu, a opluł większość społeczeństwa i siebie oraz swojego szkolnego kolegę zmienił w pośmiewisko. A teraz pozycja 14 naszego rankingu. Pieróg w kosmosie. No więc mieliśmy w tym roku historię, która mogła się okazać wielkim sukcesem. Pan Sławo Żuznański Wiśniewski poleciał w kosmos. Polak poleciał w kosmos. Czyli co? Sukces, piękna historia, jeszcze zaangażowano w to potężne pieniądze polskiego rządu. Tylko się chwalić, tylko się cieszyć, patrzeć, słuchać i się uczyć. No ale nie, bo pan Sławosz ma żonę.

Ale wtedy pomyślał, że no mimo wszystko musi się podnieść, wstać i wygrać dla mnie. No i właśnie tak wyglądał PR po powrocie Uznańskiego z kosmosu. Piękna, ładna historia, tylko przejęła ją Jego żona. Ta misja powoli staje się memem. Numer 13. Garnitur Trzaskowskiego. Co się robi, jak nie ma argumentów? No jak nie ma argumentów, to zwraca się uwagę na przykład na wygląd. I dokładnie to zrobiono w studiu TVP w czasie kampanii wyborczej, kiedy zaproszono stylistę, który opowiadał, że Trzaskowski urodził się w garniturze. Nosi go najlepiej, więc powinien być naszym prezydentem. Zupełnie inaczej niż reszta tych hamów, które brały udział w wyborach, jak Mencen, Braun i Nawrocki.

No, dla mnie, nie chciałbym, żeby tutaj to jakoś zabrzmiało stronniczo, ale Czterech panów, których dzisiaj mogliśmy zobaczyć i których oglądamy, ten pan najlepiej nosi garnitur i czuje się w nim najswobodniej. Czyli wracając do pokoleniowej historii, być może jest na to też jakaś metoda i odpowiedź. No i teraz parszywa dwunastka. Sikorski, który rozegrał jak dziecko Mencena. Jak pewnie pamiętacie, przed drugą turą wyborów Nawrocki i Trzaskowski walczyli o głosy wyborców Sławomira Męcena. Ten zrobił wywiad, zaprosił do rozmowy do swojego studia na swój kanał youtubowy jednego i drugiego.

Z tym, że jakimś dziwnym trafem po rozmowie z Trzaskowskim, no on, Męcen, Trzaskowski i Sikorski odnaleźli się na piwku w knajpie w pubie... U Męcena. I pan Sławek dał się tam sfotografować i nagrać. Było widać, że humor wszystkim dopisuje, co sztab Trzaskowskiego wykorzystał, wpuszczając ten film do internetu. Sugerując w ten sposób, że no, Trzaskowski z Męcenem mogą się dogadać, więc na Trzaskowskiego wyborcy konfy mogą głosować. No jak dziecko, gościa zrobili. No i tyle szczęścia miał pan Sławek, że całą sytuację postarali się uratować, stali by walcy jego lokalu. Rafał! Rafał! No ale pan Sławomir przynajmniej wiedział, kim jest.

I pan Dominik Tarczyński, krótko po tym jak Donald Trump wygrał wybory, co zrobił? No pobiegł do Donalda Trumpa naskarżyć na polskich demokratów. Czyli zrobił dokładnie to, czego zdaniem jego kolegów, no jego samego pewnie też, nie powinno się robić. A przy tym sprawa jest tym zabawniejsza, że pan Dominik no to od pewnego czasu zachowuje się tak, że no łatwo pomyśleć, że gość zapomniał, że jest polskim politykiem i wydaje mu się, że jest senatorem amerykańskich Republikanów. Że jest jednym z przybocznych ludzi Donalda Trumpa. Numer 9. Telewizja Polska prowadzi kampanię Rafała Trzaskowskiego.

Wszyscy myśleli, że nie może być gorzej niż za Kurskiego, ale wtedy przyszedł pan Marek Czyż i powiedział, potrzymaj mi. Piwo. I Telewizja Polska zaangażowała się w kampanię tak bardzo, że był na przykład ten gość z garniturami, o którym już mówiliśmy, więc nie będziemy go puszczać drugi raz, ale też potrafili na przykład przerywać swoje materiały, żeby pokazać pana Rafała. Materiał o pożarze na Heathrow? Bach. Ucierpiało nie tylko lotnisko Heathrow, zwłaszcza... Musimy przerwać. Bardzo dziękuję. Artur Kieruzal, London Heathrow, dlatego że Rafał Trzaskowski odwiedza właśnie farmę wiatrową i chcemy to państwu pokazać.

Przerwanie gościowi, żeby pokazać wiec Trzaskowskiego. Jest. No i przede wszystkim materiał w wiadomościach, który był nawet lepszy niż słynne kurskie miasteczka, gminy i wsie, w których podniebiosa wychwalano Andrzeja Dudę. Trzaskowóz wjeżdża na ostatnią prostą. To dzisiejszy wiec na placu Solidarności w Szczecinie. Rafał Trzaskowski! Jeden z wielu w tym tygodniu. Zawsze można na was liczyć!

A przypominam jeszcze, że była też debata w Końskich zorganizowana przez TVP specjalnie po to, żeby Trzaskowski mógł ją wygrać, specjalnie dla Trzaskowskiego, a którą Trzaskowski... Przegrał. Ale może myślicie, że politykom obozu rządzącego demokratycznego, który Kurskiego krytykował na każdym kroku i słusznie go krytykował, taka propaganda np. nie przypada do gustu. Nic bardziej mylnego. Waldemar Żurek mówi, że jest to telewizja wszystkich Polaków. Dzisiaj telewizja publiczna staje się telewizją rzeczywiście wszystkich Polaków. A Urszula Zielińska poleca TVP jako pewne źródło informacji. Możecie państwo ufać temu, co słyszycie w Telewizji Polskiej w programie 19.30.

W pierwszym programie Telewizji Polskiej można w to uwierzyć. No i tak dojeżdżamy na dobre do kampanii wyborczej. I numer 8. Znowu prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który postanowił zdelegalizować kampanię. No więc urzędnicy prezydenta Miszalskiego przed kampanią wyborczą zdelegalizowali w Krakowie wieszanie banerów wyborczych przez opozycję. Wprowadzili zasady, według których groziły za to bardzo, bardzo wysokie kary. Swoich plakatów nie mógł więc wieszać Zandberg, Braun, Nawrocki, Męcen i tak dalej. Ale to nie oznacza, że nikt nie mógł ich wieszać, bo prezydent Miszalski nie dość, że zaczął wieszać banery Trzaskowskiego, to jeszcze pochwalił się tym w internecie, gdzie zachęcał swoich partyjnych kolegów i sympatyków, żeby właśnie to...

No i to nie była kampania prezydencka. A kiedyś, jak zszedłem na 30 metrów przy wraku koło chorwackiej wyspy Vis, okręcił mi się koło szyi konger, rodzaj węgorza morskiego. W końcu go odwinąłem, ale był gruby jak ramię, toteż najadłem się strachu. Chciałem powiedzieć, że o większego trudno z ucha. Dalej może każdy dokończyć. Numer 6, czyli Nienormalna Polska w Telewizji Polskiej. Wieczór wyborczy był bardzo trudny dla dziennikarzy i także funkcjonariuszy Telewizji Polskiej, bo są tam tacy i tacy, i bardzo trudno go znosili emocjonalnie. Najlepiej to chyba widać po tym, co zrobił pan Marek Krzyż, dzieląc Polskę i Polaków na tych normalnych, głosujących na Rafała Trzaskowskiego, i tych nienormalnych,

Którzy odważyli się wybrać Karola Nawrockiego. Premier mówi, Polska dziś nie położy się spać. W pewnej części na pewno nie, ale niech pan będzie spokojny. Panie premierze, jest taka część normalnej Polski, która pójdzie spać normalnie. Poczeka na pewno, ale się też na pewno doczeka. W TVP były więc łzy, bo chłop nie miał szans. A nie miał szans, bo numer 5. Kartofle w DPS-ie. Pani posłanka Platformy Obywatelskiej, Kinga Gajewska, postanowiła pomóc swojemu partyjnemu koledze, Rafałowi Trzaskowskiemu, w wygraniu wyborów prezydenckich. I zrobiła to najlepiej, jak umiała. Pojechała do sklepu, kupiła worek kartofli po 40 groszy za kilo, czy tam złotówkę. Zapakowała go, pojechała do Domu Pomocy Społecznej, rzuciła ludziom jak ochłap pod nogi i zaczęła sobie robić z nimi foteczki i filmiki kręcić, żeby pokazać jacy dobrzy ludzie są w tej PO, jacy dobrzy ludzie wspierają pana Rafała Trzaskowskiego.

No i liczyła na oklaski. Tylko wiecie co? Oklasków nie było. Internet wybuchł. Jak zobaczył to, że babeczka wzięła kilkadziesiąt czy kilkaset złotych i z ich pomocą próbowała robić za matkę Teresę z Kalkuty, no to ludzie po prostu się wkurzyli. No i jak się wkurzyli, to śmiechem zabili całą tę akcję w najgorszym możliwym dla Trzaskowskiego momencie, bo to było tuż przed drugą turą wyborów i pewnie trochę... Płynęło na ich ostateczny wynik. Tak jak numer 4. Cóż szkodzi obiecać? Poseł Przemysław Witek, jakiś drugo- czy trzeciorzędny debil z Platformy Obywatelskiej, bo w Platformie Obywatelskiej, tak jak we wszystkich innych partiach, debili nie brakuje, poszedł do telewizji, gdzie został zapytany o to, czy Trzaskowski powinien podpisać wszystkie postulaty Sławomira Mencena.

Cóż, nie jest to pierwszy raz w historii, gdy osoba na skim sznef przepytuje Polaków. Mam nadzieję, że wyjdziemy stąd wszyscy cali i zdrowi. Ale dobrze, że pani tu jest. Bo jest pani prawdziwym symbolem tego, co się dzieje z polskimi mediami, co się działo kiedyś i co się dzieje nadal. Że nie jest to czysta woda, tylko to jest taki sam ściek, jak był wcześniej. Że prezesem TVP jest dzisiaj człowiek, który u Rafała Trzaskowskiego w spółce autobusowej zarządzał. Że pani mąż czeka na... Ambasadorską nominację od nowego prezydenta domyślamy się którego. To nie jest obiektywizm. To nie jest obiektywizm. Pani nie powinno tu być. Przejechał się po niej walcem tak bardzo, że biedna pani Dorota później myślała i myślała i myślała jak mu odpowiedzieć, aż odpowiedziała tak, że zrobiło się jeszcze śmieszniej.

Kiedy pijany zwymiotuje na mnie w autobusie to nie jest to obelga, jest to nieprzyjemne. Nie każdy może mnie obrazić. I w ten sposób dojeżdżamy do numeru 2, ale zanim Wam powiem, co jest numerem 2 naszego rankingu, zapraszam, jeżeli doceniacie naszą robotę, wkładamy w nią naprawdę wiele wysiłku, jak zresztą widzicie, jak sądzę, to wesprzyjcie nas na Patronite, wesprzyjcie naszą robotę na Patronite, link do niego znajdziecie w opisie. A numer dwa to dwugodzinny prezydent Rafał Trzaskowski. Rafał Trzaskowski był prezydentem Polski zaledwie przez dwie godziny. Albo aż przez dwie godziny, bo niewielu z nas może powiedzieć o sobie, że było prezydentami Polski. Nawet przez tak krótki czas. Ale te dwie godziny dostarczyły nam więcej radości i więcej wspomnień niż łączone kadencje Dudy i Komorowskiego.

Właśnie dlatego dwugodzinny prezydent Rafał Trzaskowski to nie jest coś, z czego można się śmiać. Powinniśmy dziękować sile najwyższej, że coś takiego się nam w tym roku w Polsce... No i wreszcie dochodzimy do końca naszego rankingu, do największej, jak na razie, w topy 2025 roku. Wybór mógł być tylko jeden. TOP 1, pierwsza pozycja rankingu, dwie postacie znane. No ale, ale zanim przejdziemy do tych dwóch postaci, to polajkujcie, podbijcie, skomentujcie i zasubskrybujcie, bo najlepszym prezentem dla nas na święta byłoby 70 tysięcy subskrypcji. No więc pierwsza postać znana to pan Donald Tusk, nasz premier.

Ręce załamał też Marcin Najman. Jeszcze niedawno wyklinali freakfighty, dziś powołują się na starą gangrenę, czyli największego... No największego d***a we freakfightach, no powiedzmy sobie szczerze. Który powiedział nawet, że brakuje jeszcze tylko debaty między Trzaskowskim a Murańskim po francusku. Teraz do kompletu brakuje nam jeszcze tylko debaty w języku francuskim pomiędzy panem Trzaskowskim a Jacą. Dlaczego? Bo Murański twierdził, że był żołnierzem Legii Cudzoziemskiej, tylko nic nie potwierdza, że był tym żołnierzem, bo znany to jest głównie z tego, że jest mitomanem. Ale co ważne, taka debata, przynajmniej w internecie, się odbyła.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.