PROPAGANDA PLATFORMY. Pokazali reklamę GROMDY jako prawdę
Platforma Obywatelska nadal szoruje po dnie. Wypuściła film, w którym reklamę federacji GROMDA – tak, walk na gołe pięści – przedstawia jako autentyczne nagranie z polskiej granicy. Nie, to nie żart. Nie, to nie happening. Tak, oni naprawdę wzięli to na serio. To może się wydawać dziwne, ale wpisuje się w schemat. Był już Murański jako ekspert premiera, Giertych straszący kamratami, Miszalski robiący kampanię z „szalonym reporterem”, który atakował jego kontrkandydata tuż przed ciszą wyborczą. To już nie polityka. To freak fight. W tym odcinku mówimy o tym: – jak Platforma sama strollowała się reklamą federacji GROMDA, – dlaczego PO wierzy w każdego, kto krzyczy wystarczająco głośno, – i jak kampania przypomina coraz bardziej federację MMA – tylko z gorszym montażem i mniejszym dystansem. Niektórym się pomyliła rzeczywistość z promocją. A innym – propaganda z absurdem. Zobaczcie, co się stało, kiedy punchline naprawdę wylądował. Komentuje Tomasz Borejza. Produkcja i realizacja: Mateusz Jaśko.
Reklamę GROMDY, Federacji Sztuk Walki na gołe pięści.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Reklamę GROMDY, Federacji Sztuk Walki na gołe pięści."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nie, to nie żart.
Nie, to nie happening.
Tak, oni naprawdę wzięli to na serio.
To może się wydawać dziwne, ale wpisuje się w schemat. Był już Murański jako ekspert premiera, Giertych straszący kamratami, Miszalski robiący kampanię z „szalonym reporterem”, który atakował jego kontrkandydata tuż przed ciszą wyborczą.
To już nie polityka. To freak fight.
W tym odcinku mówimy o tym:
– jak Platforma sama strollowała się reklamą federacji GROMDA,
– dlaczego PO wierzy w każdego, kto krzyczy wystarczająco głośno,
– i jak kampania przypomina coraz bardziej federację MMA
– tylko z gorszym montażem i mniejszym dystansem.
Niektórym się pomyliła rzeczywistość z promocją.
A innym – propaganda z absurdem.
Zobaczcie, co się stało, kiedy punchline naprawdę wylądował.
Komentuje Tomasz Borejza.
Produkcja i realizacja: Mateusz Jaśko.