Mentionsy Mentionsy
Rynek Hejterski
Rynek Hejterski

Horror Tuska NA GRANICY

09.07.2025 ·11 min 29 s

Co tak naprawdę dzieje się na polsko-niemieckiej granicy? Czy chodzi o nielegalnych migrantów, czy raczej o gaszenie społecznego buntu wobec unijnej polityki migracyjnej? Donald Tusk wprowadza kontrole graniczne i... grozi Polakom pałkami. Czy powtarza manewry z lat 2011–2015, kiedy pałowano kibiców i tłumiono patriotyczne manifestacje? A może chodzi o działania Ruchu Obrony Granic, który pokazuje coś, czego Tusk pokazywać nie chce. I z pomocą pałek i prawnych ograniczeń chce zadbać, żebyście tego nie widzieli.Rząd próbuje wykreować wroga, by uciszyć niepokój społeczny – i dlaczego tym razem to się może nie udać. 🎯 Czy stoimy przed wielką zmianą społeczną? 🎯 Jaki scenariusz realizuje Tusk? 🎯 Czy wybory prezydenckie będą punktem zwrotnym? Opowiada Wojciech Mucha.

O co tak naprawdę chodzi w całej awanturze na granicy? Czy chodzi o to, że Niemcy podrzucają nam migrantów i przybyszów z całego świata? Czy też wprowadzenie tych kontroli, które ma miejsce od początku tygodnia, ma na celu zupełnie coś innego? No wydaje się, że ma właśnie coś innego na celu. W nocy z niedzieli na poniedziałek przywrócono kontrole graniczne na przejściach pomiędzy Polską a Litwą, ale głównie chodzi o to, co dzieje się na granicy polsko-niemieckiej. W teorii ma to zatrzymać przepływ nieregalnych migrantów. Wiele wskazuje jednak na to, że władza chce uspokoić nastroje społeczne lub też opanować sytuację, która ma tam miejsce. Mowa oczywiście o tym, co dzieje się przy okazji

Te wszystkie sprawy składają się na bardzo poważną emocję społeczną. Skłaniają Polaków do refleksji, czy aby nie jesteśmy w momencie przełomowym i czy nie grozi nam to, czego jesteśmy świadkami i obserwatorami na zachodzie Europy. To znaczy kryzysu migracyjnego, który zbiera żniwo już nie tylko krwawe, ale także społeczne. Zmienia się cała struktura społeczna tych No i w momencie, w którym usłyszałem, że Donald Tusk tę kontrolę wprowadza, że nie chce, żeby ruch obrony granic pojawiał się na granicy, że to wszystko jest robota straży granicznej, w ogóle się odsuńcie, tutaj nie ma nic do oglądania. Nie możecie latać dronami, broń Boże, nie patrzcie na ręce funkcjonariuszom, a już na pewno nie tropcie niemieckiej policji, która się pojawia w dziwnych miejscach, co zresztą też widzieliśmy na granicy.

Zadziałało odwrotnie. Wypowiedział im wojnę, media jemu bliskie są pełne materiałów, w którym czytamy o tym, że to są ludzie niepoważni w najlepszym razie, albo ludzie groźni, że w ogóle oni śmiecą na tych granicach i tak naprawdę nic nie wynika dobrego z ich tam obecności. No, że wynika, to wiemy, bo widzimy filmiki, na których oni udaremniają chociażby kolejne incydenty z udziałem policji niemieckiej. Pokazują też oni, w jaki sposób niekoniecznie sprawnie działa Polska Straż Graniczna i tego również Tusk nie chce. Polakom pokazać nie chcę, by Polacy to widzieli. Funkcjonariusze Straży Granicznej i Policji mają jasne polecenie twardego reagowania na wszelkie próby zakłócenia kontroli granicznej, a szczególnie

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.