Mentionsy Mentionsy
Ryneczki kontra Markety
Ryneczki kontra Markety

26 Deja Vu vs Faux Pas

08.05.2024 ·49 min 30 s · 5 rozdziałów

Bonjur! Dzisiaj francuskie zjawiska, które nas nawiedzają. Czy lepiej mieć Deja Vu czy może Faux Pas? Co to w ogóle jest? I czy może zdarzyć się w radiu?

9:32 · Teleturniej - Deja Vu 3

Ja po prostu chciałbym wiedzieć, co robi każdy gagatek. On wszedł tutaj z kopa, waląc z kopa. Co to się dzieje? No dobrze. Nagrodą w naszym teleturnieju jest ta piękna wieża do kości. Niezła gratka dla fanów gier planszowych oraz fabularnych. Jak to ją? Myślę, że jest taki jeden gagatek, który by się tym bardzo zainteresował. A czemu się tak na mnie patrzy? Czy można się nie patrzeć? Czy można prosić o taki parawal tutaj w studiu? Lecimy z pierwszym pytaniem. Pytanie pierwsze. W 1684 roku japoński poeta Ihara Saekaku zaczął mówić swój własny wiersz. Jego dzieło jest tak rozległe, że skrybowie, którzy mieli je zapisywać, w pewnym momencie poddali się i zaczęli po prostu liczyć, ile wersów zawiera poemat.

Ile wersów powiedział Ihara? Poprosimy o odliczanie. Zaczynamy z wysokiego C, literaturą japońską. Czy uczestnicy teleturnieju znają odpowiedź? No cóż, czas minął, czas na kolejne pytanie. 8 sierpnia 2004 roku autokar pewnego popularnego zespołu muzycznego wyrzucił 360 kilogramów ludzkich ekskrementów podczas przejazdu przez most Kinsey Street w Chicago. Większość odpadów spadła na turystów zwiedzających rzekę Chicago łodzią.

Występy w mediach są przeznaczone dla wyżej postawionych. Przy okazji, skoro już ja zaliczam występ w mediach, chciałbym drogim słuchaczom polecić niezwykły przejaw japońskiej literatury. Biografię poety Ihara Saikaku, który swojego czasu zaimprowizował 23 500 wersów w 24 godziny. Ludzie nie nadążali, żeby je zapisywać. Obrzyn! Widzimy się w biurze. Rozumiem, szefie. O, nie słyszał. Finały mają to do tego, że są dziwne i czasem niezapomniane. To mogło zdarzyć się tylko raz i jest właśnie takim programem. Panie Strzelba, jakie ma pan plany? No to zawsze w takiej sytuacji na przymusowym urlopie pozostaje mi

27:45 · Faux Pas w codziennym życiu 2

Nie spodziewałem się, ale fajnie. Jest pewien gagatek, który by się tym bardzo zainteresował. Lecimy z pierwszym pytaniem. Pytanie pierwsze. W 1684 roku japoński poeta Ihara Saekaku zaczął mówić swój własny wiersz. Jego dzieło jest tak rozległe, że skrybowie, którzy mieli je zapisywać, w pewnym momencie poddali się i zaczęli po prostu liczyć, ile wersów zawiera poemat. Ile wersów powiedział Ihara? Zaczynamy z wysokiego celu. A jaka jest polska? Przepraszam, ile się można pomylić? Dwadzieścia trzy tysiące. Coś tam. Dwadzieścia trzy tysiące. To jest prawidłowa odpowiedź! Punkt dla Łukasza. To padło, to padło z ostatnim razem, pamiętam. Komisarz to mówi na końcu.

Biografię poety Ihara Saikaku, który swojego czasu zaimprowizował 23 500 wersów w 24 godziny. Ludzie nie nadążali, żeby je zapisywać. Obrzyn! Widzimy się w biurze. Finały mają to do tego, że są dziwne i czasem niezapomniane. To mogło się zdarzyć tylko raz z właśnie takim programem. Panie Strzelba, jakie pan ma plany? No to co zawsze w takiej sytuacji. Na przymusowym urlopie pozostaje mi tylko... Już się go nie boję, chciałem powiedzieć. Bałem się tylko za pierwszym razem. Zaraz się będziesz bał, gagatku. Tak jak przędziorki. Jesteście z jednej gliny i oboje żracie sałatę. A w twoich planach Łukasz, za zdobycie dwóch punktów w terytorium to mogło zdarzyć się tylko raz.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.