Mentionsy Mentionsy
Ryneczki kontra Markety
Ryneczki kontra Markety

16 Koszyczkowanie vs Koszykówka

06.04.2026 ·43 min 24 s

Czy można wymyślić szybki temat na Wielkanocny odcinek? Można! Czy można wcześniej nie sprawdzić co oznacza nasza wymyślona nazwa do przygotowywania święconki? Można! To będzie świąteczny i sportowy pojedynek. Na pewno wyszły z tego niezłe jaja! Zapraszamy do odsłuchania i głosowania!

Jest! Jest! Jest 44 tylko 6-7. Ja się naprawdę cieszę. I Słowacki górą. Tak, niech żyje Słowacki. Głodość i Słowacki. Mimo, że polski to Słowacki. Mam ochotę pluć jak myślę o Mickiewiczu. Tak? Tak. Nie lubisz Mickiewicza. Nie jestem fanem. Muszę, mogę wam zdradzić przez zaciśnięte zęby wszystko postawało. Zobaczymy czy będziesz fanem dzisiejszego tematu, ponieważ dzisiaj z okazji tego, że mamy Wielką Sobotę mamy dla was wielki świąteczno-wielkanocny temat. Tak specjalnie przygotowaliśmy temat, który brzmiał fajnie. Brzmiał fajnie, dopóki nie doszliśmy do tego, o czym jest. Okazuje się, że trzeba wygooglować, co się wymyśliło. Wymyśliliśmy, że będzie pojedynek koszyczkowanie kontra koszykówka. No bo tutaj są kosze i tutaj są kosze i to koszyczkowanie to myśleliśmy, że... I byliśmy takie wow, ile koszy!

A ja będę po stronie koszykówki, czyli coś co też jest związane z koszykami, ale troszkę innymi i też co można robić w ten piękny, wiosenny czas. Będzie kosmiczny mecz? Nie wiem, co będzie. Będzie Koszykówka. Ja nie jestem wielkim specem od Koszykówki, ale już od piłki nożnej też nie jestem, bo obraziłem się na polską reprezentację, która nie zagra na Mistrzostwach i właściwie to nie wiem, za kim jestem. Możesz kibicować właśnie jakiemuś egzotycznemu krajowi. Koszyczkowaniu. Kuraso? Ja na przykład tak kibicuję co roku, nie co roku. Co dwa lata są mistrzostwa jakieś takie większe. Tak? Co dwa lata? Dobra, to co dwa lata. Mistrzostwa Sosia to co cztery, a są jeszcze w tym czasie mistrzostwa Europy. I tak, Ryszard z nami rzeczywiście kibicuje. Możemy kibicować kuraso, bo to też jest drink. Dobrze, Borys, że jesteś. W każdym razie, ja jestem po stronie was wszystkich, bo prawie wszyscy teraz idziecie gdzieś z koszykiem, odkrywacie, gdzie jest kościół, jeżeli jesteście wyzwolonymi lewakami.

Dlaczego? Tak brzmiała. Ona jak miała 18 lat to była taką hipiską, więc to było troszkę później. A. W każdym razie dziękujemy Pani Marili. Dziękujemy też, przypominamy, zapomnieliśmy o tym wspomnieć, że Wy się możecie z nami kontaktować i głosować i pisować, pisacie, pisować. Pisać czy jesteście za koszyczkowaniem? Pisować to po pisankach. Nie, nie, dokładnie. Czy jesteście za koszyczkowaniem, czy już pomalowaliście... To powiedzcie jakiegoś politycznego nawiązania. Nie, ja tylko o pisankach. Już dzisiaj pomalowaliście swoje jajeczka. Jeżeli tak i chcecie być za koszyczkami, to piszcie. Jeżeli chcecie być za koszykówką, bo lubicie wrzucać coś do kosza, to też dawajcie znać. Zachęcam do tego. Żebyście dawali znać, jest już post zapowiadający naszą dzisiejszą audycję w mediach społecznościowych na Instagramie. Piszcie, czy jesteście za koszyczkowaniem, czy za koszykówką. A jako, że na 100% jesteśmy teraz na żywo, to ja zrobię teraz reakcję na żywo.

Ile tych jajek? Co ty tak wciskasz tamte jajka? Boję się, że je potem się potłuką. Odpalam jajowar i za 10 minut będziemy mieli jajka, będziemy mogli się cieszyć z tego powodu. W każdym razie mam nadzieję, że się dowiedzieliście czegoś o jajkach w mojej prezentacji, w mojej super kartkówce. Dziękuję Kasi za bycie ghostwriterką, przygotowała tę kartkówkę, zrobiła mi też ją. Miałem mniej punktów od ciebie, ponieważ Kasia jest bardzo surowa, jeżeli chodzi o wiedzę. A, ty też byłeś bardzo surowy. Jak jajka, które miejmy nadzieję, że nie będą. No ja już jedno podłukałem w studiu, ale nie rozmawiałem o tym. To i tego już nie jedzmy. A teraz zjemy sobie kawałek dobrej muzyki wszyscy razem, bo przed wami utwór, jestem po stronie Koszykówki, jak żeby inaczej, o tytule... Kosmiczny mecz! Nie, basketball. Ale bardzo fajne.

Dobra. Bo wiesz, że Amerykanie dużo grają w Koszykówkę i lubią też raperzy o tym śpiewać. Tam jest Chicago Bulls. Jest Chicago Bulls. O, dobry jesteś. I Michael Jordan. Ale o tym dowiemy się już za chwilę. I Lakers. Tak, Lakers, tak. Los Angeles Lakers. Wow, Ryszard, wiesz więcej niż o piłce nożnej. A my sprawdźmy, czy wiesz więcej o tym utworze. Ryneczki kontra Markety. Super się vibe zrobił, macie ochotę wyjść na koszykówkę? Od razu świątecznie się zrobiło i rozmawiamy dzisiaj o koszykach wszelkiego rodzaju. Są już jaja w twoim koszyku, a właściwie jajo ważne. Wszędzie jest białko surowe w tym studiu, nawet na moim laptopie. Po twojej stronie stoł, po mojej nie. I rozmawiamy też o koszykówce i rzeczywiście to się idealnie wpasowuje w ten klimat, prawda?

Wiesz dlaczego? Bo robi się wiosna, robi się ciepło. Potrzeba mieć jaja, żeby być dobrym graczem w koszykówkę. Jutro ma być też. Ciekawe, o tym nie pomyślałem, ale nawiążmy do tego w jakiś sposób, żeby to razem połączyć wszystko. Zbliżają się święta wielkanocne. Dni w końcu stają się dłuższe, jest cieplej, można w końcu wybrać się na spacer. Co można włożyć wtedy do koszyka? No i taki spacer wiele osób dzisiaj wybrało i wybiera się właśnie ze swoim koszykiem na spacer. Na przykład, tak jak powiedziałeś, do kościoła poświęcić swój koszyczek. Co można do takiego koszyczka włożyć? Jak myślisz? Co w takim koszu powinno wylądować? Sprawdźmy, co może wylądować w koszu.

Otóż w koszu mogą wylądować trzy punkty, jeżeli rzucamy spoza linii, czyli rzut z dystansu. Co jeszcze może wylądować w koszu, Ryszard? Co może wylądować? Można zdobyć dwa punkty w koszyku, mieć wrzucić do kosza dwa punkty. Co coś jeszcze można wrzucić do kosza, Ryszard? Boże, powtarzamy zasadę z WF-u, Ryszard. Jeden punkt. Spokojny i pewny rzut osobisty. Brawo! Ja nie jestem specem od Koszykówki. Można zrobić jeden punkt w Koszykówce. Tak, no widzisz, widzisz. Dobrze, że takie rzeczy powtarzamy. Dzisiaj dużo powtórek jest.

I zaraz... Tak! Jest dwutakt! Jest! Złapał za obręcz kosza! Mamy to! Można złapać za obręcz, są emocje, dzieje się i czujesz, że jest to właśnie to, co powinieneś dzisiaj robić. Ten materiał jest trochę inny po googlowaniu. Na inne rzeczy sobie wyobrażam. Bardziej szpital niż... Dlatego nie wiem, czy usłyszałeś, tutaj lektor powiedział, gdyby koszykowanie było koszykówką, nie koszyczkowanie. Okej, okej. Tak, czasem się zdarza, że koszyczko... No nieważne, tak? Tak. Trzeba googlować wcześniej tematy. Ale, co jest bardzo ważne, w koszykówce ja nie jestem ekspertem. Od razu, żeby było wiadomo wszystkim, to nie jest mój sport, nigdy nie był. Ale są rzeczy, które są wiadome dla większości społeczeństwa, bo nie powiem dla ogółu, które są związane z koszykówką.

Jedną z takich rzeczy jest to, że teraz mamy Wielki Tydzień, prawda? W kalendarzu. A, rzeczywiście, tak. Bo jest Wielka Sobota. Wielka Wyżerka też. Jutro Wielkanoc. Wielki Piątek, Wielka Czwarta, tak wszystko po kolei. No, Wielka Środa? No. Jest? Tak. I Torek, i Poniedziałek. Okej. I wyobraź sobie, że jest Wielki Tydzień w kalendarzu liturgicznym właśnie, który nas przygotowuje do tego pięknego święta, jakim jest Wielkanoc, ale w Koszykówce wiesz, co jest? Wielki Weekend! Witamy na meczu gwiazd All Star Weekend. Był już Wielki Tydzień, to czas na Wielki Weekend. Dziś zagrają ze sobą prawdziwe gwiazdy. Po jednej stronie jest Królik.

Co jest, Daktarko? Witamy też drużynę Małego Żółtego Ptaszka. O, ale słodki kurczaczek. Sam jesteś, Kulcak. Jestem kanalkiem. Zdawało mi się, że widziałem kotecka. Tak, tak, przepraszam, przepraszam. Kto będzie górą w tym pojedynku? Jest kosmiczny mecz, jest! No właśnie, wracanie do kosmicznego meczu, tak zupełnym przypadkiem, poza tym, że rzeczywiście jest coś takiego jak All Star Weekend i wtedy mają taki wielki weekend w koszykówce w Stanach i świętują. A dlaczego nie zrobiłeś wielkich złych kosmitów? To, dlaczego tutaj, no bo chciałem właśnie do tego nawiązać. Co możesz mieć w koszyczku? Króliczka, kurczaczka. Czy to samo jest przypadkiem w wielkim kosmicznym meczu? Ej, manipulatorze, jeszcze jest baranek. No może być baranek. No dobrze, zobaczmy, co jeszcze może być w koszyczku wielkanocnym, a jest też w koszykówce.

Co mają do powiedzenia sobie kapitanowie przed meczem? Nie macie z nami szans. My mamy naprawdę niezłą babeczkę. Jaką znowu babeczkę? Będziecie glać wypiekami? Nie wypieki, tylko Lola. I to ta z pierwszej części. A my mamy... mamy pieprzowinę. Nigdy z nami nie wyglacie. Rozjedziemy was jak Szwe Szwe Szwe Szwe Szwe Szwe Szwe Szwe Szwe Polskę! W koszyczku powinna też być kiełbasa, jakaś wieprzowina albo mięso i jakaś babeczka, dobrze żeby była. To też jest wszystko w kosmicznym meczu. I wiesz co na końcu wyjdzie? Nie wiesz? Przepraszam, ale ten materiał... A ja Ci powiem, powiem co wyjdzie. Drodzy Państwo, to będą niezłe jaja. I mamy wszystko to samo co w koszyczku, jest w koszykówce, dziękuję bardzo, więc jest to jak widać bardzo podobna strona, ale więcej emocji i słychać te emocje, które się dzieją w tle.

I na tym właśnie polega koszykówka. Wielkie brawa. Dla mnie oczywiście, dziękuję, dziękuję, że sobie sam biję brawo. Twój materiał przypomniał mi o dyskusjach na temat Loli. Tak. Wow. Wow, to były czasy, piękne czasy. Piękne. Na szczęście nie powrócą. Słuchajcie, teraz lecimy dalej z muzyką i posłuchamy utworu o baranku. Ship. O baranku. A bo no nie było w kosmicznym meczu baranka. No właśnie. To ja teraz zapraszam. Sprytnie. Ryneczki kontra Markety.

To chyba mój jajowar się wyłączył. Poczekaj, wyłączę go. Chyba tak, chyba już pika, wiesz? Tak, jest. Zrobiły się jajka, minęły 9 minut około, więc zaraz się podzielimy tymi jajkami. Myślę, że może na przykład pod koniec audycji tak się, wiesz, jajeczko, coś tam, tegoś szmeges, tak się robi na Wielkanówce. Tegoś szmeges. Może wyjmij tego z jajowaru, jak chcemy je dzisiaj zdjąć, żeby trochę wystygły. Może to zrobię poza studiem, na korytarzu, co? A, dobrze, może masz rację. Otwórz mu okno, zrób to na zewnątrz. Ja przypominam, że na Instagramie, na Facebooku znajdziecie post, który dzisiejszą audycję promuje. Tam możecie zagłosować w komentarzu, czy jesteście za koszyczkowaniem i wyjmowaniem kamieni nerkowych. Przepraszam, za koszyczkowaniem, czyli chodzenie ze święconką, czy za koszykówką. Oczekujemy życzeń. Post, ale powiedziałem, że nie post. Skończył się wielki post. Jedyny wielki post, jaki pozostał do naszej fanpage'a. Prosimy o głosowanie.

Wylałem też smród, znaczy piękny zapach doskonałych jajek. Dobrze, możesz już zamknąć okno, bo mimo, że dziś jest ciepło, to jest głośno. Nie mam nadzieję, że nie wylałeś na ludzi, którzy przychodzili obok, a my wracamy do Koszykówki, opowiadania o Koszykówce. Zaraz się rozgrzejemy twoimi jajkami. A ja, jak wspomniałem, wiedzy o Koszykówce nie mam dużej. Ryszard czuje, że ma nawet całkiem sporą. Wiecie, kiedy ta wiedza się zaczęła, prawda? O Koszykówce, czy nie wiecie? Możecie się spróbować domyśleć, możecie się nie domyśleć. Bo słuchałem utworu dwutakt i już wszystko wiem. O właśnie, to słowo klucz, to właściwie stwierdzenie klucz, czyli dwutakt. Czym jest? Zaraz może do tego dojdziemy, dowiemy się, ale cała historia Ryszarda z Koszykówką zaczęła się... Wiesz, że jest taka drużyna koszykarska jak Arka Gdynia? Jaram się. Jasne.

I cała historia Ryszarda z Koszykówką zaczęła się właśnie wtedy. Posłuchajmy. Nie, to nie było tak. Nie, nie było? Nie. Było tak, że kasłałem, robiłem cały czas, przez miesiąc. Odeprzyłem do szkoły i pan mówi dwutak na ocenę, a ja co? A on no rób, a ja zrobiłem i dostałem dwójkę.

No ja nie wiem, ja sobie to inaczej przypominam, bo z jakiegoś powodu rzeczywiście non stop graliśmy w tego kosza w podstawówce. Mam swoje przewidywania dlaczego, może do nich dojdziemy. Przewiduję, że może było tak, że ktoś go namawiał... Bo w kosze grają główne chłopy. Bo że ktoś go ciągle namawiał, żeby grać w tego kosza, ale wiemy, że wyglądało mniej więcej to na naszym treningu w podstawówce z naszym super panem od UEFA. W szeregu zbiórka. Wiecie co jest podstawą gry w koszykówkę? Trafić do kosza? Zła odpowiedź. Dwutakt. Będziemy dziś trenować dwutakt. Czwarty raz w tym miesiącu. Ej, ale w ogóle, słuchaj... Robiliśmy non-stop dwutakt, nie wiem czy pamiętasz. Ty nie chodziłeś na SKS w koszykówki? Zdarzyło się, ale to przez chwilę.

No właśnie, to co o mnie robisz tutaj historię, jak ty masz jakieś romantyczne chodzenie na SKS-y. Ale, no ja nie wiem jak to... Wiesz co, ja wtedy robiłem VM Level. No dobrze, dobrze, ale co tutaj było kluczowe, kluczowe i sam o tym wspomniałeś, z jakiegoś powodu nasza nauka do gry w Koszykówkę ograniczała się do dwutaktu. Zaczynamy z prawej strony. Kozujemy krok na prawą nogę. Krótki krok na lewą, wybicie i rzut prawą ręką. Dwutakt to podstawa. Podstawa egzystencji.

I ja tak właśnie się czułem, jak on zawsze pokazywał ten dwutak. Wszyscy lamili, nie potrafili już nie mówiąc, że wrzucić do kosza, ale w ogóle zrobić tych odpowiednich kroków i musieliśmy to robić non stop. I może tak nie narodziła się moja miłość do koszykówki, ale... Ale do czego? Do czego się narodziła miłość? Ale do czego się narodziła miłość? Żeby rozumieć jak koszykówka jest ważna w życiu, bo nasz pan od WF-u mówił z takim namaszczeniem o koszykówce, że mimo że on mówił, to jest dwutak, tak róbcie tu prawa, lewa noga, to wiesz co ja słyszałem? To słyszałem. Na początku był dwutakt. Tak, właśnie słyszałem takie piękne słowa. Albo jeszcze takie, albo jeszcze takie. Ale człowieku, on był jak... Panie Karło, przepraszam. Posłuchaj. Let's make dwutakt great again. Panie Karło, przepraszam, że to powiem, ale jak robisz, zamiast grać w koszykówkę, przy miłości do koszykówki, robisz tylko dwutakt, to jest trochę jakbyś był psem ogrodnika.

Ale dwutakt to podstawa, sam powiedziałeś, więc on chciał nas nauczyć podstawy. Żeby zrozumieć koszykówkę, trzeba rozumieć dwutakt. I ja wierzę, Ryszard, że ty zrozumiałeś, bo... A, to dlatego nie rozumiem koszykówki nadal! Dziękuję, Łukasz, okej, dobra. Ale wierzę, że w tobie był potencjał i wierzę, że... Wszystko wyjaśnione. Wierzę, że też wydarzyła się kiedyś taka scena. Potwierdź, czy się wydarzyło, czy nie wydarzyło. Ryszardzie! Tak, proszę pana? Jesteś wysoki. Masz potencjał. Zapraszam cię na SKS. Czy to się wydarzyło? No zgadnij. Myślę, że tak. Nie. Nigdy pan Karło nie zaproponował ci, żebyś przyszedł na SKS? Jakoś mi nie, nie wiem dlaczego. Może rzeczywiście trzeba było zacząć od dwutaktu. Ale jak widać, żeby zrozumieć koszykówkę, trzeba zrozumieć dwutakt. Niektórzy z nas tę koszykówkę mieli wpajaną przez lata od dzieciństwa i teraz ją rozumieją bardzo dobrze, bo wiedzą, że trzeba zacząć od dwutaktu.

Pamiętajcie, dwutakt to podstawa. Jeżeli jesteście za dwutaktem, to głosujcie dzisiaj na koszykówkę. A będziesz miał utwór dwutakt? Jest taki utwór? Nie. To ja mówię, że zaprezentuję. Dobrze. Szybko wyłapał na ryj bomba, na banie kończymy balet, najlepszy budzik syreny nad ranem. To jest utwór, dwutakt jest bardzo fajny. To nie, to u nas inaczej w łeb jednak wyglądą w podstawówce. Miejska dżungla, ej, pies zawija kumpla, ej, na smyczy nam kundla, ej. Bardzo świąteczne. Bardzo świąteczne, od razu czuję się, że jest wielka sobota. Ryszard, dawaj utwór, a my za chwilę wszystko podsumowujemy.

Wyciągnęliśmy jaje z jajowaru. Nie są poświęcone. Z koszyczkowania. Z koszyczkowania. A z nerek. Ale pierwszy raz podzielimy się jajeczkiem. Chyba. Nie dzieliliśmy się jajeczkiem. Nie wiem czy się podzielimy jajeczkiem, bo parzą mi palce jak je dotykam. A, bo tam trzeba zimną wodę jeszcze walnąć. No dobrze. Ale tak, to jest taki punkt, nie wiem czy teraz są jakieś argumenty, chyba już nie ma. Nie ma, nie ma już argumentów. Tak, chcemy wam życzyć wesołych świąt generalnie, żebyście mieli dobry vibe, dobry humor i odpoczęli i spędzili te święta tak jak chcecie. Czyli tradycyjnie, czy w więzieniu, tak jak Joker, czy fajno polacko, nieważne, ważne żeby były takie jakie chcecie. Tak, i cieszcie się tym czasem, który macie z rodziną, z najbliższymi, z waszymi święconkami, grając w koszykówkę czy w jakikolwiek inny sport, w który chcecie grać.

Słuchajcie, głosujcie przez cały najbliższy świąteczny tydzień. Nie tak jak ja w połowie, tylko naprawdę głosujcie. Ponieważ mamy oktawę Wielkanocy nadal, co znaczy, że można głosować jeszcze i świętować. Czy jesteście za koszyczkowaniem? Czekaj, musimy... Czy za koszykówką? Chciałem się stuknąć, co pamiętasz? Tak, ale w momencie stuknięcia, Borys, wypuść coś, to wtedy będzie... Słuchajcie, też będą wiedzieli. Dobra, raz, dwa, trzy. Ale było. O, Borys, super. Jeszcze raz. Jeszcze raz. Raz, dwa, trzy. O to chodzi. Dobrze. Nie wiem, czy o to chodziło akurat ten dźwięk, ale no tak. Najlepszego, drodzy słuchacze. Pamiętajcie, że jesteście podcastem. Możecie nas słuchać w każdym momencie. Możecie pokazać nas komu chcecie. Święta babci możecie. Świeżcy podcast i oni tam są i takie fajne chłopaki i w ogóle. Na pewno się spodoba wszystkim babciom, bo było bardzo dużo tradycyjnych motywów dzisiaj.

Bardzo, tak. I było też nowoczesne. Na przykład Koszykówka z panem Karłem. I dziękuję wam za dzisiaj. Za tydzień wracamy z odcinkiem, którego nie udało nam się zrobić tydzień temu, ale tematu jeszcze nie zdradzamy, bo on będzie za tydzień. A byli z wami Łukasz Przywara, Ryszard Gawroński oraz gwiazda realizacji. Audycję realizuje Bojec Biarstakow.

Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.